Krotony

Jerzy Woźniak

Krotony, rośliny o liściach zabarwionych różnymi odcieniami zieleni, zółci i czerwieni są kapryśne i wymagają troskliwej opieki. Szkodzą im nawet wyziewy z kuchni gazowych i dym papierosowy.

Kroton to nazwa nadana pomyłkowo. Polska nazwa trójskrzyn, odnosząca się do trzech dominujących kolorów liści, nie przyjęła się. Powszechnie używa się więc spolszczonej nazwy innego rodzaju botanicznego, zaś łacińską - Codieum, posługują się tylko botanicy.

Co lubia, a czego nie

W Indiach i Malezji rośnie kilkanaście gatunków tych krzewów. W naszych domach uprawiany jest tylko kroton pstry. Obecnie w sprzedaży znajduje się wiele odmian tej rośliny, różniących się między sobą pokrojem pędów i kształtem liści. Lepiej znoszą one warunki panujące w mieszkaniach niż czyste gatunkowo rośliny. Ale nawet one wymagają dobrze oświetlonych, ciepłych miejsc i wilgotnego powietrza.

Dobrze jest więc wybrać dla nich stanowiska widne, ale nie bezpośrednio nasłonecznione. W ciemniejszych miejscach liście tracą intensywne kolory, stają się mniejsze i bardziej zielone. W wilgotnym klimacie swej ojczyzny krotony rosną bez szkody w tropikalnym słońcu. Jednak suche powietrze naszych mieszkań powoduje, że stają się one bardziej wrażliwe na słońce. Na liściach szybko pojawiają się jasne, z czasem brązowiejące plamy.

Najgorszym okresem dla krotonów jest zima, gdy niedostatek światła oraz suche powietrze niszczą większość roślin. Aby temu zapobiec, można przy nich postawić nawilżacz powietrza. Jak u większości tropikalnych gatunków, tak i u krotonów pierwszą reakcją na zbyt suche powietrze jest zasychanie końców liści. W uprawie doniczkowej rośliny te są też wrażliwe na suche lub zbyt mokre podłoże. W pierwszym wypadku mogą stracić dolne liście i długo chorować, w drugim ich korzenie gniją i rośliny zamierają.

Podobnie jak prawie wszystkie kwiaty doniczkowe krotony nie lubią, gdy woda długo stoi w podstawce. Jednak najczęstszą przyczyną zamierania roślin jest nadmierne podlewanie zimną wodą z kranu. Lepsza jest deszczówka lub woda przegotowana.

Ponieważ krotony rosną przez cały rok, zimą trzeba im zapewnić ciepłe 20-24 st. C stanowisko. Rośliny nie lubią przeciągów i dużych wahań temperatury. Wystarczy jeden zimowy przeciąg, by roślina w ciągu krótkiego czasu zgubiła wszystkie liście. Gatunki pochodzące z tropikalnych części świata nie znoszą temperatury niższej niż 15 st. C. Nie powinno się więc kupować ich zimą.

Pielegnowanie wymaga cierpliwosci

Krotony dobrze jest często spryskiwać (najlepiej ciepłą przegotowaną wodą) i myć ich liście. Rośliny, zwłaszcze te, które zgubiły liście na skutek błędów pielęgnacyjnych (zbyt suchego powietrza, przeciągów, za niskiej temperatury), można przycinać. Przyspieszy to rozwój nowych liści.

Krotony rosną najlepiej w lekkim próchniczym podłożu z dużą zawartością perlitu. Prawidłowa mieszanka to ziemia inspektowa, torf, perlit i gruboziarnisty piasek w stosunku 3:1:2:1.

Nie powinno przesadzać się roślin przyniesionych prosto z kwiaciarni. Najlepiej poczekać kilka tygodni, aż roślina się zaaklimatyzuje i zacznie tworzyć nowe przyrosty. Przesadza się ją ostrożnie do niewiele większej doniczki, nie usuwając starego podłoża.

Krotony są wrażliwe na uszkodzenia korzeni. Z tego też powodu starszych, dobrze rosnących egzemplarzy nie przesadza się wcale, można im jedynie co roku wymieniać górną warstwę ziemi. Rośliny dokarmia się regularnie, ale tylko od kwietnia do września. Ponieważ źle znoszą pierwsze nawożenie, lepiej stosować nawozy długo działające, dozowane w postaci kostek doglebowych. Świeżo przesadzonych roślin przez pierwszy miesiąc nie zasila się.

Troskliwa opieka nad roślinami nie ogranicza się do stworzenia im odpowiednich warunków. Skórzaste liście często opanowane zostają przez przędziorki i inne szkodniki. Krotony są bardzo wrażliwe na opryskiwanie. Wiele sprzedawanych preparatów powoduje opadanie liści już w kilka godzin po zabiegu. Najlepszą metodą jest więc profilaktyczne stosowanie doglebowych środków systemicznych, sprzedawanych w postaci tabletek i pałeczek doglebowych. Nieregularne żółte plamy na liściach, które z czasem stają się szarobrunatne, świadczą o antraknozie, chorobie grzybowej. Zwalczyć ją można jedynie silnie działającymi środkami grzybobójczymi, takimi jak Dithane M czy Bravo 50SC, których nie wolno używać w domu, zainfekowane egzemplarze najlepiej więc wyrzucić. Choroba może przenieść się na inne rośliny znajdujące się w mieszkaniu.

Zeby bylo ich wiecej

Rozmnażanie krotonów jest dość kłopotliwe. Sadzonki ukorzeniają się jedynie w ciepłym podłożu o temperaturze 20-28°C. Przygotowujemy je z nie zdrewniałych części pędów długości około 15 cm pozbawionych młodych liści i zawiązków kwiatów. Po ścięciu pędów z rany obficie wycieka gęsty biały sok, który tężeje na powietrzu, sadzonki należy więc włożyć na kilka godzin do letniej wody. Aby przyśpieszyć ukorzenianie roślin, dobrze jest umieścić je w ukorzeniaczu A, po czym posadzić w podłożu z mieszaniny piasku i ziemi do kwiatów. Choć samodzielne rozmnażanie krotonów nie jest łatwe, rośliny otrzymane z sadzonek znacznie lepiej rosną w mieszkaniu i nie są tak wrażliwe na niekorzystne warunki, jak te kupowane w kwiaciarni.

Krotony nie sa smaczne

Krotony, jak cała rodzina wilczomleczowatych, mają w swych tkankach trujący biały sok. Spożycie nawet niewielkiego kawałka rośliny powoduje wymioty i biegunkę. Sok w zetknięciu ze skórą, na przykład podczas sporządzania sadzonek, może spowodować miejscowe podrażnienia. Silnie podrażnia też rogówkę. W przypadku dostania się soku do oka, trzeba przemyć je dużą ilością letniej wody, a następnie udać się do okulisty.

Skomentuj:

Krotony