Zioła na balkonie i tarasie

Aldona Zakrzewska

Zioła mogą być ozdobą balkonu czy tarasu wcale nie gorszą niż kwiaty. Sporządzone z nich kompozycje są dekoracyjne, a w dodatku praktyczne i smaczne.

Ogródek ziołowy łatwo stworzyć na balkonie, a nawet na parapecie. Zanim jednak wyruszymy do sklepu ogrodniczego, zastanówmy się, na jakie zioła będziemy mieli apetyt w nadchodzącym sezonie. Najwygodniej kupić gotowe sadzonki. Nasiona większości ziół jednorocznych (np. bazylii, cząbru, kolendry, kminku) można też wysiać samemu już w lutym, a rozsadę przenieść do donic pod koniec czerwca.

Ziołowe kompozycje

Z ziół można tworzyć w donicach kolorowe kompozycje. Warto skorzystać z różnorodności kształtów i posadzić obok siebie musztardowiec o dużych liściach, wąskolistną lawendę, niskie poduszki tymianków, wysokie baldachy kopru i pnącą nasturcję. Gatunki wysokie lub rozłożyste (np. lubczyk, koper, estragon) sadzimy z tyłu, a niższe (np. tymianek, melisę, cząber, majeranek) z przodu. Skorzystajmy też z palety ziołowych barw: posadźmy w donicach pstrolistne mięty, tymianki, kolorowe bazylie, kwitnące ogóreczniki i amarantusy.

Do podstawowego zestawu ziół warto dodać gatunki mało znane, a ładne i smaczne, np. sałatkowy amarantus czy kolendrę liściastą 'Cilantro'. Pamiętajmy też o ziołowych aromatach, zwłaszcza rozmarynu, lawendy, melisy i geranium.

Trudna zima

Zioła można traktować jak rośliny jednoroczne i wyrzucać je przed zimą. Niektóre jednak (np. tymianek, melisa, szałwia, mięta, estragon) są odporne na zimno i zadołowane w ogrodzie mogą przeżyć łagodne zimy nawet bez przykrycia. Jeśli nie mamy ogrodu, a chcielibyśmy cieszyć się roślinami kilka lat, późną jesienią wnosimy donice pod dach. Zapewniamy im tam widne, chłodne miejsce (8-10°C). Ograniczamy podlewanie i nie nawozimy.

Jeśli jednak nie dysponujemy zimową kwaterą, ustawmy doniczki w najlepiej oświetlonym, stosunkowo chłodnym miejscu. Pomieszczenie często wietrzymy, a doniczki co tydzień obracamy, żeby rośliny były dostatecznie nasłonecznione ze wszystkich stron. Zioła codziennie zraszamy miękką, odstałą wodą i umiarkowanie je podlewamy. Zimą nie wymagają nawożenia; jeśli jednak liście zaczynają drobnieć i żółknąć, jednorazowo zasilamy je płynnym nawozem tzw. zimowym, o małej zawartości azotu.

Skomentuj:

Zioła na balkonie i tarasie