Zioła na balkonie i tarasie

Zioła mogą być ozdobą balkonu czy tarasu wcale nie gorszą niż kwiaty. Sporządzone z nich kompozycje są dekoracyjne, a w dodatku praktyczne i smaczne.
Ogródek ziołowy łatwo stworzyć na balkonie, a nawet na parapecie. Zanim jednak wyruszymy do sklepu ogrodniczego, zastanówmy się, na jakie zioła będziemy mieli apetyt w nadchodzącym sezonie. Najwygodniej kupić gotowe sadzonki. Nasiona większości ziół jednorocznych (np. bazylii, cząbru, kolendry, kminku) można też wysiać samemu już w lutym, a rozsadę przenieść do donic pod koniec czerwca.

Ziołowe kompozycje

Z ziół można tworzyć w donicach kolorowe kompozycje. Warto skorzystać z różnorodności kształtów i posadzić obok siebie musztardowiec o dużych liściach, wąskolistną lawendę, niskie poduszki tymianków, wysokie baldachy kopru i pnącą nasturcję. Gatunki wysokie lub rozłożyste (np. lubczyk, koper, estragon) sadzimy z tyłu, a niższe (np. tymianek, melisę, cząber, majeranek) z przodu. Skorzystajmy też z palety ziołowych barw: posadźmy w donicach pstrolistne mięty, tymianki, kolorowe bazylie, kwitnące ogóreczniki i amarantusy.

Do podstawowego zestawu ziół warto dodać gatunki mało znane, a ładne i smaczne, np. sałatkowy amarantus czy kolendrę liściastą 'Cilantro'. Pamiętajmy też o ziołowych aromatach, zwłaszcza rozmarynu, lawendy, melisy i geranium.

Trudna zima

Zioła można traktować jak rośliny jednoroczne i wyrzucać je przed zimą. Niektóre jednak (np. tymianek, melisa, szałwia, mięta, estragon) są odporne na zimno i zadołowane w ogrodzie mogą przeżyć łagodne zimy nawet bez przykrycia. Jeśli nie mamy ogrodu, a chcielibyśmy cieszyć się roślinami kilka lat, późną jesienią wnosimy donice pod dach. Zapewniamy im tam widne, chłodne miejsce (8-10°C). Ograniczamy podlewanie i nie nawozimy.

Jeśli jednak nie dysponujemy zimową kwaterą, ustawmy doniczki w najlepiej oświetlonym, stosunkowo chłodnym miejscu. Pomieszczenie często wietrzymy, a doniczki co tydzień obracamy, żeby rośliny były dostatecznie nasłonecznione ze wszystkich stron. Zioła codziennie zraszamy miękką, odstałą wodą i umiarkowanie je podlewamy. Zimą nie wymagają nawożenia; jeśli jednak liście zaczynają drobnieć i żółknąć, jednorazowo zasilamy je płynnym nawozem tzw. zimowym, o małej zawartości azotu.

Więcej o:
Komentarze (9)
Zioła na balkonie i tarasie
Zaloguj się
  • gph

    Oceniono 1 raz 1

    tak. nie ma to jak zioło na tarasie.

  • Gość: mk

    Oceniono 1 raz 1

    własne, świeże są lepsze od suszonych. Ale najlepiej na działce... Taka mięta jest jak chwast rośnie do metrowej wysokości w wielkim tempie, jeszcze lepszy jest estragon, który ma i półtora metra i jest gęsty i szybko sie rozrasta, po roku można podzielić i zrobić z niego z 10 sadzonek, więc - zamiast samemu siać można n.p. kogoś kto ma działkę poprosić o to.

  • Gość: zioło_grower

    Oceniono 3 razy 1

    Noooo - pewnie, że własne "zioło" to jest to :D Bez żadnej chemii, dosypek, itp. Sama natura ;) (zorientowani wiedzą, jakie zioła mam na myśli ;))

  • Gość: bvv

    Oceniono 1 raz 1

    Rósł mi lubczyk ze 2 lata na balkonie w tym roku kitnął, dał się nabrać na ocieplenie w lutym, wypuścił pędy i kitnął. Na szczęście an działce mam tego dużo.

  • Gość: ciril

    0

    @dolloresa

    Nasiona trawy cytrynowej ostatnio udało mi się kupić w OBI - cena około 5zł za paczuszkę, wysiałem i nawet coś zaczyna rosnąć (w doniczce) :D

  • rilwen1

    0

    Nie wyobrazam sobie wloskiej kuchni bez swiezych ziol. A nawet calej Mediterranean, od tureckiej po hiszpanska.

    @ dolloresa
    ja nie mam problemow z nabyciem na amazonie

  • dolloresa

    0

    wlasne to nie to samo co ze sklepu!
    mimo, ze mam ogrodek i tak w domu mam doniczke z pietuszka,bazylia,szczypiorkiem a nawet mam krzaczki z papryka.
    Gosc: b v v - masz racje z lubczykiem, mojej mamie tez na balkonie przemarzl ale teraz rosnie, na ogrodku mielismy 2 krzaki, jeden zmarzl, drugi 1,5 m wysoki, rozrasta sie i bedzie co zasuszyc na zime.

  • dolloresa

    0

    mam pytanko
    gdzie mozna kupic nasiona trawy cytrynowej?

  • Gość: Email lub nick

    Oceniono 3 razy -1

    jasne juz sie rzucam i sadze :)) pol kilo suszonego kosztuje tyle co nasiona :P

    trza tylko dupsko ruszyc do sklepiku zielarskiego

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX