Groźne majowe przymrozki [Porady eksperta]

Wiesław Gawryś, mgr inż. ogrodnictwa

Piszcie do nas, jeśli macie problem. Nasi eksperci są do Waszej dyspozycji. Odpowiedzi przyślemy e-mailem, a wybrane zagadnienia opublikujemy na łamach pisma.

21853002 https bi
Fot. Shutterstock

Pyta Zuzanna Sękowska: Jak to jest z wiosennymi przymrozkami? Czy zawsze występują późną wiosną? Jak zabezpieczyć posadzoną rozsadę i rozwinięte kwiaty bylin i krzewów?

Radzi Wiesław Gawryś, mgr inż. ogrodnictwa:

08.09.2003  POWSIN OGROD BOTANICZNY PAN ALPINARIUM UPRAWY ROSLINNOSCI GORSKIEJ N/Z WIESLAW GAWRYS ZASTEPCA DYREKTORA OGRODU BOTANICZNEGO PAN   FOT. JERZY GUMOWSKI / AGENCJA GAZETAFot. Jerzy Gumowski / AG

W naszym klimacie wiosenne przymrozki to norma. Jeśli jednak zdarzą się pod koniec kwietnia lub w maju, mogą wyrządzić znaczne  szkody, szczególnie gdy wcześniej było ciepło. "Zimna Zośka" (15 maja) jest umowną granicą ich występowania, ale czasem temperatura spada nocą nawet pod koniec tego miesiąca. Dlatego wcześnie kwitnące byliny, drzewa i krzewy sadzimy zawsze w miejscach zacisznych i osłoniętych, nigdy w zagłębieniach terenu.
Jeśli spodziewamy się przymrozków, w miarę możliwości zabezpieczmy rośliny. Niskie gatunki i rozsady można przykryć na noc np. butelkami, pudełkami lub papierem (mogą to być gazety umocowane kołkami). Większe  rośliny - czy też rosnące na dużych powierzchniach - warto okryć agrowłókniną zabezpieczoną, by nie zwiał jej wiatr. Skutecznym sposobem ochrony roślin przed przymrozkiem jest też zraszanie. Zamarzająca woda oddaje do otoczenia ciepło i powietrze wokół roślin staje się cieplejsze. Krople powinny być jednak jak najmniejsze, bo inaczej woda może zamienić się w sople i połamać pędy. Jeśli przymrozek ma być słaby, wieczorem wystarczy dobrze podlać rośliny. W sadach sprawdza się zadymianie, ale nie wolno go stosować w ogródkach przydomowych. Często po przymrozkach rośliny tworzą zdrowe odrosty.

Skomentuj:

Groźne majowe przymrozki [Porady eksperta]