Kalendarz prac na lipiec

Sezon ogórkowy czas rozpocząć. Lipiec to miesiąc najbardziej wytężonej pracy w ogrodzie. Podpowiadamy jak zorganizować sobie pracę w ogrodzie, na tarasie i balkonie, tak aby został nam jeszcze czas na relaks.
Latem warto dopasować kwiatową oprawę balkonu do pory roku - wystarczy do pojemnika z lobelią dosadzić kwitnące nachyłki i pachnące macierzanki. Latem warto dopasować kwiatową oprawę balkonu do pory roku - wystarczy do pojemnika z lobelią dosadzić kwitnące nachyłki i pachnące macierzanki. Fot. Shutterstock/Giorgos Liolios

Balkon i taras

Uszczykujemy, przycinamy

Usuwamy przekwitłe kwiatostany, aby nie szpeciły roślin. Tylko tzw. samooczyszczające się odmiany pelargonii, surfinii, werbeny, bakopy i lobelii tego nie potrzebują, bo same zrzucają starzejące się kwiaty i nie tworzą nasion. Wybujałe pędy, zwłaszcza jeśli są ogołocone od dołu z liści lub zagłuszają sąsiednie rośliny, warto przyciąć, a rosnące za gęsto - sunąć, by kompozycja nie była zbyt przeładowana.

Podlewamy, zasilamy

Rośliny potrzebują teraz dużo wody i pokarmu, bo wciąż tworzą nowe kwiaty i liście. Są mocno rozrośnięte, więc ucieka z nich dużo wilgoci. W dodatku w skrzynkach ubyło ziemi, a zwiększyła się masa korzeni. W upały najlepiej roślinom służy codzienne nawadnianie i zasilanie mocno rozcieńczonym nawozem wieloskładnikowym, tak by cały czas podłoże było wilgotne. Natomiast podlewając wyschniętą ziemię większą, np. przeznaczoną na tydzień dawką nawozu, można uszkodzić korzenie. Z kolei podczas deszczowej pogody, gdy w skrzynkach jest nadmiar wilgoci, należy zasilać rośliny nawozem krystalicznym.

Na zdjęciu powyżej: Latem warto dopasować kwiatową oprawę balkonu do pory roku - wystarczy do pojemnika z lobelią dosadzić kwitnące nachyłki i pachnące macierzanki.

Rośliny w czasie upałów często zraszamy, by nie zasychały im liście. Wilgoć zapobiega też atakom przędziorków. Rośliny w czasie upałów często zraszamy, by nie zasychały im liście. Wilgoć zapobiega też atakom przędziorków. Fot. Shutterstock/Lucky Business

Dom

Podlewamy

Dostosowujemy częstość nawadniania i porcje wody do tempa wysychania ziemi. Jeżeli wyjeżdżamy na dłużej i nikt nie będzie mógł opiekować się naszymi kwiatami, przetestujmy awaryjne sposoby nawadniania, np. sprawdźmy, na jak długo przeniesionym do cienia okazom wystarczy wody sączącej się z butelki umieszczonej wylotem w ziemi. Wstawianie doniczek do dużego naczynia z wodą nie jest dobrą metodą, bo grozi gniciem korzeni.

Osłaniamy

W upalne dni słońce może poparzyć rośliny stojące na południowych i południowo-zachodnich parapetach. Dlatego trzeba odsunąć je od szyby lub osłonić firanką albo przymocowaną do szyby samoprzylepną dekoracyjną naklejką. Z kolei jeśli okna zasłaniamy żaluzjami, zadbajmy, by do roślin docierało nieco światła. W przeciwnym razie po tygodniu stania w mroku wyciągną się i osłabią.

Na zdjęciu powyżej: Rośliny w czasie upałów często zraszamy, by nie zasychały im liście. Wilgoć zapobiega też atakom przędziorków.

Lato to pora na dzielenie i przesadzanie irysów. Dobrze też przyjmują się rośliny kupowane w doniczkach, nawet gdy kwitną. Trzeba jednak na nowym miejscu często je podlewać. Do zimy mocno się ukorzenią i lepiej zniosą mrozy niż te posadzone jesienią. Lato to pora na dzielenie i przesadzanie irysów. Dobrze też przyjmują się rośliny kupowane w doniczkach, nawet gdy kwitną. Trzeba jednak na nowym miejscu często je podlewać. Do zimy mocno się ukorzenią i lepiej zniosą mrozy niż te posadzone jesienią. Fot. Shutterstock/DeepGreen

Trawnik w lipcu

Murawę kosimy co tydzień, a w razie suszy codziennie ją podlewamy (najlepiej wcześnie rano). Podczas upałów nastawiamy noże kosiarki nieco wyżej niż zwykle. Również trawę po dłuższej przerwie trzeba skracać umiarkowanie  (tylko o 2/3 długości), a po kilku dniach, gdy wypuści nowe liście - nieco silniej. Kosimy łąkę kwietną, na której przekwitła większość roślin. Pokos zostawiamy niezgrabiony, aż do całkowitego wysuszenia, by kwiaty mogły się obficie rozsiać.

Na zdjęciu powyżej: Lato to pora na dzielenie i przesadzanie irysów. Dobrze też przyjmują się rośliny kupowane w doniczkach, nawet gdy kwitną. Trzeba jednak na nowym miejscu często je podlewać. Do zimy mocno się ukorzenią i lepiej zniosą mrozy niż te posadzone jesienią.

Rośliny ozdobne w ogrodzie

Drzewa i krzewy ozdobne Usuwamy odrosty z podkładek szczepionych odmian. Najlepiej wyłamywać je tuż przy podstawie. Natomiast jeśli je wytniemy, pozostawiając niewielką nasadę, mogą z niej wyrosnąć liczne nowe dzikie pędy. Podpieramy gałęzie hortensji, aby nie wykładały się pod ciężarem ogromnych kwiatostanów. W czasie suszy rośliny podlewamy i w razie potrzeby uzupełniamy wokół nich warstwę ściółki. Zaprzestajemy zasilania ich nawozami azotowymi. W czasie suszy rośliny podlewamy, w przeciwnym razie przestaną kwitnąć, a najbardziej delikatne mogą całkowicie zaschnąć. Przekwitłe ostróżki i łubiny przycinamy przy ziemi. Szybko wyrosną im liście, a jesienią rośliny znów zakwitną. Wysokie pędy chronimy przed wyleganiem, przywiązując je do podpórek. Wycinamy przekwitłe pędy wyżlinu (lwiej paszczy), by rośliny nie tworzyły owoców i kwitły do mrozów. Zabieg ten przedłuża kwitnienie także innym gatunkom, np. jeżówce, nachyłkom i rudbekii.

Często na jabłoniach, gruszach, morelach i brzoskwiniach powstaje dużo zawiązków. Wiele z nich opada pod koniec czerwca (tzw. opad świętojański). Jeśli jednak wciąż rosną za gęsto, warto część usunąć, tak aby były oddalone od siebie na rozszerzoną dłoń. Dzięki temu drzewa co roku będą rodzić dorodne owoce. 
Często na jabłoniach, gruszach, morelach i brzoskwiniach powstaje dużo zawiązków. Wiele z nich opada pod koniec czerwca (tzw. opad świętojański). Jeśli jednak wciąż rosną za gęsto, warto część usunąć, tak aby były oddalone od siebie na rozszerzoną dłoń. Dzięki temu drzewa co roku będą rodzić dorodne owoce. Fot. Shutterstock/daseaford

Sad i warzywa w lipcu

Gałęzie jabłoni i gruszy przycinamy, tak by nie zasłaniały dojrzewającym owocom słońca. Wycinamy także zbędne młode odrosty, tzw. wilki. Natomiast gałęzie zaczynające uginać się pod ciężarem owoców podwiązujemy do pnia lub podpieramy tyczkami. Po zbiorach czereśni i wiśni odmładzamy drzewom korony. Po zbiorze malin wycinamy dwuletnie pędy, które owocowały, oraz zbędne pędy jednoroczne. Pozostawiamy na metrze kwadratowym 8-10 najdorodniejszych i podwiązujemy je do podpór. Po zbiorze truskawek stare, 4-letnie krzaczki likwidujemy, a 2-3-letnie przycinamy na wysokości 4-7 cm. Usuwamy ścięte liście oraz rozłogi zagęszczające rzędy. Ziemię nawozimy małą dawką nawozu z azotem. Zdrowe sadzonki możemy posadzić na nowej grządce. Wysiewamy poplony: czarną rzodkiew, buraki, karłową fasolkę szparagową, kapustę pekińską i koper, a także pietruszkę naciową na zbiór późną jesienią i zimą, a pod koniec miesiąca odporne na upały i krótkie dni odmiany sałaty kruchej i masłowej, np. Królową Lata, Justynę i Ewelinę. Zbieramy zioła. Miętę, tymianek, cząber ścinamy, zanim zdążą zakwitnąć. Zioła te, a także natkę koperku, pietruszki, por i seler możemy ususzyć w ciepłym przewiewnym miejscu (ale nie w słońcu) i do dłuższego przechowywania szczelnie zamknąć w słoiku. Natkę można też zamrozić.

Na zdjęciu powyżej: Często na jabłoniach, gruszach, morelach i brzoskwiniach powstaje dużo zawiązków. Wiele z nich opada pod koniec czerwca (tzw. opad świętojański). Jeśli jednak wciąż rosną za gęsto, warto część usunąć, tak aby były oddalone od siebie na rozszerzoną dłoń. Dzięki temu drzewa co roku będą rodzić dorodne owoce.

Zobacz także...

Więcej o: