Polskie kapary, oliwki i rodzynki

Kawa, oliwki i rodzynki już nam spowszedniały. Większą atrakcją są zbierane w ogrodzie rośliny o podobnym smaku.
słonecznik słonecznik Fot. Shutterstock

Rodzime przyprawy

Dawniej napoje i przyprawy z rodzimych roślin, które przypominały sprowadzane z daleka rarytasy, były synonimem ubóstwa. Dzisiaj wręcz przeciwnie - świadczą o bogactwie kuchni, a przy tym dbałości o zdrowie. Ważne jest bowiem, by nasze pożywienie było jak najbardziej różnorodne, gdyż pozwala to uniknąć niedoborów i nadmiarów substancji, a jedne i drugie mogą okazać się szkodliwe dla organizmu. Nawet jeśli zamienniki smakują mniej wykwintnie niż oryginalny przysmak, warto się do nich przekonać ze względu na dodatkowe korzyści. Na przykład kubek "kawy" z bezkofeinowej cykorii wypity po obiedzie ograniczy przyswajanie tłuszczu, między posiłkami - stłumi głód, a przed położeniem się do łóżka - w przeciwieństwie do czarnej kawy nie przeszkodzi nam w zaśnięciu. Z kolei płatki nagietka dodane do potrawy zabarwią ją na pomarańczowo, ale są zdrowsze i sto razy tańsze od szafranu, a smakują łagodniej niż kurkuma.

karczochFot. Shutterstock

Słonecznik jak karczoch

Drobne koszyczki słonecznika zwyczajnego (Helianthus annuus), które rozwijają się pod wierzchołkowym kwiatostanem, zwykle przed pierwszym jesiennym przymrozkiem nie są w stanie wydać dojrzałych nasion. Młode, jeszcze przed kwitnieniem można jednak użytkować jako warzywo. Smakiem i wyglądem przypominają karczocha, są też proste do przyrządzenia. Przepis: Z koszyczków odetnij pozostałości łodygi i usuń zewnętrzny okółek zielonych listków (może być gorzkawy). Króciutko obgotuj w lekko osolonej wodzie. Podawaj z tartą bułką lub na gorąco, posypane tartym żółtym serem.

nasturcja nasturcja Fot. Shutterstock

Nasturcja jak kapary

Marynowane niedojrzałe zielone owoce nasturcji (Tropaeolum majus) są elegancką przyprawą podobną do pączków kwiatowych kapara ciernistego. Przepis: Pół kilograma owoców gotuj 10 min w osolonym wrzątku. Włóż je do małych słoików. Zagotuj 2 szklanki octu winnego, 10 dag cukru, 3 goździki, kawałek (2 cm) cynamonu. Zalewę przecedź i nalej do słoików. Pasteryzuj 15 min w 70°C.

kaparyFot. Shutterstock

miechunki miechunki Fot.Wikimedia commons

Miechunki jak rodzynki

Żółte jagody miechunki peruwiańskiej (Physalis peruviana), nazywane też jagodami Inków, rodzynkami brazylijskimi lub wiśniami peruwiańskimi, ważą 4-5 g, mają sporo drobnych nasion i kwaśno-słodki smak. Można je jeść surowe, ale lepsze są podgrzane w syropie i ususzone. Roślina ta w naszym klimacie uprawiana jest jako jednoroczna (nie mylmy ją z miechunką rozdętą o czerwonych kielichach i jagodach).

miechunkaFot. Shutterstock

cykoria cykoria Fot. Shutterstock

Cykoria zamiast kawy

Z uprażonych i rozdrobnionych korzeni cykorii podróżnik (Cichorium intybus) uzyskuje się bezkofeinowy napój, który smakuje podobnie jak kawa inka. Ma wiele cennych właściwości prozdrowotnych, m.in. obniża poziom cholesterolu, a także pomaga zachować smukłą linię, bo utrudnia wchłanianie tłuszczów, przyspiesza ich spalanie oraz zmniejsza apetyt.

cykoriaFot. Shutterstock

nagietek nagietek Fot. Shutterstock

Nagietek zamiast szafranu

Dawniej nagietek (Calendula officinalis) nazywany był różą szafranową, bo jego pomarańczowymi płatkami, czyli kwiatkami języczkowymi, zastępowano drogie słupki krokusa siewnego. Warto do tego wrócić i zabarwiać nim np. ryż lub ciasto, bo m.in. unieszkodliwia groźne dla zdrowia utleniacze.

szafranFot. Shutterstock

dereń dereń Fot. Wikimedia commons

Dereń jak oliwki

Marynata z derenia jadalnego (Cornus mas) niemal tak samo smakuje jak z oliwek, z tym że derenia się nie dryluje, bo ma miąższ zrośnięty z pestkami. Przepis: Rozcieńcz 300 ml octu w takiej samej ilości wody. Zalej nim pół kilograma zielonych owoców, dodaj 2 łyżeczki soli i 4 cukru, 10 goździków, 3 liście laurowe oraz 10 ziaren pieprzu i wolno doprowadź do wrzenia (już po krótkim gotowaniu dereń się rozpada!). Marynatę wlej do małych słoików i pasteryzuj je przez mniej więcej 10 min.

oliwkiFot. Shutterstock

 

Warto wiedzieć

Niektóre opisane produkty kupimy np. w sklepach zielarskich. Suszone płatki nagietka kosztują ok. 3 zł/10 g, suszone owoce miechunki peruwiańskiej - ok. 9 zł/10 dag, a korzeń cykorii podróżnik - ok. 7 zł/10 dag. Natomiast koszyczki słonecznika oraz owoce nasturcji i derenia można zbierać jedynie w ogrodach.

Więcej o: