Po 40 latach w bloku odkryli uroki własnego ogrodu

Tekst i zdjęcia: Mariola de Białynia Woycikiewicz

Dla pani Marioli de Białynia Woycikiewicz z Krakowa ogród jest źródłem radości, ale także pasją życia i powodem do dumy.

Tulipany, bratki i hortensje w pojemnikach witają gości już od progu.
Tulipany, bratki i hortensje w pojemnikach witają gości już od progu.
fot. Mariola de Białynia Woycikiewicz

Cieszę się, kiedy zima odchodzi i zaczyna być ciepło na tyle, że mogę wyjść do ogrodu. A jeszcze bardziej się cieszę, gdy zbliża się sobota, bo wiem, że znowu będę miała czas, by w ogrodzie popracować.
Przez 40 lat mieszkałam w bloku i nie zdawałam sobie sprawy, że kawałek ziemi wokół domu może dać tyle radości. Nie sądziłam też, że praca w ogrodzie stanie się moją pasją i źródłem satysfakcji. Poświęcam na nią każdą wolną chwilę i wręcz złoszczę się, kiedy pogoda uniemożliwia mi realizację planów. W ogrodzie dzielę się obowiązkami z mężem: ja dbam o kwiaty i krzewy, zamiatam taras i podwórko, a on zajmuje się trawnikiem i drzewami.
Latem przesiadujemy na tarasie i tam jadamy posiłki – ja przygotowuję sałatki, a mąż mięso z grilla i obiad gotowy. Ach, kiedy znowu będzie lato!

Uwaga, Czytelniczki i Czytelnicy! Zapraszamy do współtworzenia tej rubryki. Jeśli macie ogród, którym chcielibyście się pochwalić, przyślijcie zdjęcia z opisem (magnolia@agora.pl, dopisek: „Mój ogród”). Najciekawsze prace opublikujemy i nagrodzimy honorarium w wysokości 400 zł! W tym miesiącu nagrodę otrzymuje pani Mariola de Białynia Woycikiewicz. Gratulujemy!

Skomentuj:

Po 40 latach w bloku odkryli uroki własnego ogrodu