Błędy ogrodnika. Podlewanie roślin w ogrodzie

red.

Gdy długo nie pada deszcz, trzeba rośliny podlać. Ale czy warto czekać, aż zaczną więdnąć? I ile wody im dostarczyć, żeby odżyły? Czasem zupełnie się nad tym nie zastanawiamy - po prostu lejemy wodę, gdy mamy wolną chwilę.

20321618 https bi
Fot.: kryzhov shutterstock

Błędy przy podlewaniu zdarzają się nie tylko początkującym, niedoświadczonym ogrodnikom. A ich konsekwencje bywają poważne. Nie tylko mogą prowadzić do utraty roślin, ale także do wyjałowienia gleby. Ponadto mocno biją nas po kieszeni, bo za wodę zwykle słono płacimy.

W czasie upału robisz roślinom zimny prysznic?

Gdy skwar leje się z nieba, chłodna woda jest wybawieniem. Po podwiędniętych albo żółknących roślinach łatwo poznać, że jej gwałtownie potrzebują.
Fundujesz rabatom i trawnikowi rzęsisty deszcz. Powietrze staje się chłodniejsze, ale większość wilgoci od razu wyparowuje, zanim zdąży wsiąknąć w ziemię.
Krople wody działają w upał jak soczewki skupiające promienie. Na liściach powodują poparzenia i tworzenie się brązowych plam.

Rada

Unikaj podlewania w godzinach południowych. Najlepiej robić to wczesnym rankiem,
bo wówczas ziemia jest chłodna i dobrze chłonie wilgoć, a zmoczone liście szybko obsychają (gdy są długo wilgotne, łatwo porażają je choroby grzybowe).
Wodę lej na ziemię, nie mocząc liści i kwiatów. Dobrze, by była ciepła, np. odstała w beczce. Strumień prosto z wodociągu jest dużo zimniejszy od powietrza i wywołuje u roślin szok.

Podlewasz skąpo i często?

Oszczędzasz wodę, więc starasz się nie lać jej za dużo. Podlewanie zaczynasz, gdy ziemia przeschnie i kończysz, gdy jej powierzchnia cała się namoczy.
Taki sposób podlewania powoduje, że korzenie drobnych roślin ukorzeniają się płycej niż powinny, bo głębiej nie znajdują wody. A ponieważ wierzchnie warstwy gleby szybko wysychają, korzeniom brakuje wilgoci i rośliny zaczynają marnieć. Drzewa i krzewy zupełnie z podlewania nie korzystają, bo woda zamiast przesiąkać do ich korzeni, ucieka w powietrze.

v
v
Fot.: todorr shutterstock

Rada

Rośliny podlewaj rzadko, ale tak obficie, by woda wsiąkła na głębokość około 20 cm. Dzięki temu znacznie mniej jej wyparuje i więcej pozostanie dla korzeni. Rośliny mocniej się ukorzenią i będą znajdować więcej wilgoci.

Niektóre zniosą suszę?

Uważasz, że gatunki, które dobrze znoszą suszę, nie wymagają podlewania? Przecież w naturze jakoś sobie radzą. Niestety, w ogrodzie bywa inaczej.
Tylko kaktusy mogą rosnąć miesiącami bez kropli deszczu (w naszym klimacie
w gruncie można sadzić np. niektóre opuncje). Rodzime sukulenty (np. rojniki) w górach "piją" poranną rosę, ale na nizinach, kiedy dni i noce są gorące i suche,
często zasychają.

Gatunki, które pochodzą z suchych łąk, mogą przetrwać bez wilgoci, ale wchodzą wtedy w okres spoczynku. Jednoroczne rośliny przyspieszają proces dojrzewania nasion, a po ich wydaniu zamierają.

Rada

Gdy susza się przedłuża, podlej ziemię, po czym przykryj ją ściółką, np. ścinkami trawy lub korą, a na skalniaku - żwirkiem. Przytnijmy rośliny, by potrzebowały mniej wody, np. w czasie naszej nieobecności.

Przyczyny więdnięcia

Roślinom mogą więdnąć liście, chociaż w ziemi jest sporo wilgoci. Niektóre gatunki, np. języczka i słonecznik, trącą jędrność wtedy, gdy jest bardzo gorąco. Zwieszone liście słabiej się nagrzewają w promieniach słońca i dzięki temu wyparowują mniej wody. Podlewanie nic im nie pomoże, same odzyskają jędrność wieczorem. W wilgotnej ziemi więdną także rośliny, których korzenie zostały uszkodzone przez choroby lub szkodniki. Egzemplarze z gnijącymi korzeniami należy wyrwać i spalić. Trzeba też usunąć ziemię z miejsca, w którym rosły. Natomiast roślinom podgryzionym np. przez nornice przycinamy pędy i przez kilka dni chronimy je przed słońcem. Gryzonie należy przepłoszyć, np. wlewając w ich nory gnojówkę z bzu czarnego.

Skomentuj:

Błędy ogrodnika. Podlewanie roślin w ogrodzie