Park Phoenix - duma Nicei

Tekst Katarzyna Wilczek Zdjęcia Anna Migdalska

Trasa pociągu Cannes-Nicea biegnie brzegiem morza. Na wysokości nicejskiego lotniska na lazurowym tle pojawia się nagle 25-metrowy ostrosłup ze stali i szkła. To dach jednej z największych szklarni w Europie, atrakcji parku Phoenix.

Pośród nowoczesnych biurowców błyskających lustrzanymi szybami rozciąga się królestwo zieleni. Park Phoenix ma powierzchnię 7 ha. Otwarto go w 1990 r. Pięć lat temu przeszedł gruntowną modernizację, a miasto postawiło sobie za zadanie pięciokrotne pomnożenie liczby zwiedzających. W ubiegłym roku park obejrzało ponad 500 tys. gości. Chętniej odwiedzane są tylko ogrody botaniczne w księstwie Monako i w odległym o 11 km Eze. Phoenix stał się jedną z trzech największych zielonych atrakcji Lazurowego Wybrzeża.

Wokół stawu

Na zwiedzanie parku trzeba przeznaczyć co najmniej dwie, trzy godziny. A jeśli towarzyszą nam dzieci - nawet więcej, bo atrakcji tam dla nich co niemiara. Parking dla samochodów jest przy wejściu północnym (entrée Arenas) i stamtąd warto zacząć wycieczkę. Nie zapomnijmy o planie - bez niego się wprawdzie nie zgubimy, bo tablic informacyjnych nie brakuje, ale może nam umknąć jakiś ciekawy zakątek.

Dziedziniec przy kasach biletowych wypełniają wspaniałe daktylowce kanaryjskie (Phoenix canariensis), po polsku nazywane czasem feniksami. Cóż, nazwa zobowiązuje! Dalej rozciąga się jezioro o powierzchni 6 tys. m2. Jego brzegi wzięły w posiadanie ptaki: flamingi, pelikany, egzotyczne mandarynki i swojskie krzyżówki. Jest tu też "pałac na wodzie" - jasny pawilon Muzeum Sztuki Azjatyckiej naprawdę wnika w taflę stawu. Kolejna atrakcja to muzyczna fontanna. Możemy wygodnie usiąść w miniamfiteatrze i przez kilkanaście minut rozkoszować się widokiem giętkich, lśniących, roztańczonych strumieni wody. Ich układ wciąż się zmienia w takt Debussy'ego czy Mozarta. Wodne spektakle rozpoczynają się o każdej pełnej godzinie.

20 ogrodów

W parku Phoenix zgromadzono 2,5 tys. gatunków roślin, w tym wiele rzadkich (np. brusonecje, koralodrzew koguci grzebień, Tipuana) rozmieszczonych w śródziemnomorskiej scenerii. Wciąż natrafiamy na intrygujące zakątki. Z obsadzonej zielenią 12-metrowej piramidy rozciąga się widok na cały park. Na "wyspie minionych wieków" zgromadzono rośliny obecne na ziemi od 8 mln lat (wollemie, miłorzęby, araukarie, sagowce). Niesamowite wrażenie robi ogród traw - strumień wije się wśród kęp bambusów, rozplenic (Penisetum), miskantów, papirusów... Zaskakujące tło zyskała kolekcja kaktusów zgromadzona przed jednym z budynków administracyjnych - kolczaste zielone formy odcinają się od ciemnego tła lustrzanych szyb.

Park oddziałuje na wszystkie zmysły. Wzrok uwodzą barwne rabaty, zmienność form roślinnych, szmaragdowe połacie trawników. Słuch pobudza szum kaskad, szmer strumieni, ptasie nawoływania. Nie zapomniano o wrażeniach węchowych: we wszystkich roślinnych kompozycjach pojawiają się gatunki pachnące. Najbardziej oszałamiający koktajl znajdziemy pod pergolą obsadzoną aktinidią, męczennicą i wiciokrzewami. Wytrawną nutę dodają posadzone w pobliżu lawendy. Nikt nie zakazuje dotykania roślin. Mało tego - w specjalnym basenie pogłaskać można płaszczki i młode rekiny (mają nieprawdopodobnie delikatną skórę). Spacerujemy po rozmaitych ścieżkach - pod stopami czujemy gładkość kamieni, miękkość ziemnych dróżek. Odtworzono tu nawet suche koryto pustynnej rzeki. O rozkosze podniebienia dbają punkty gastronomiczne.

Zielony diament

Dumą parku Phoenix jest szklarnia Le Diamant Vert (zielony diament). Ma powierzchnię 7 tys. m2 i wysokość 25 m. To jeden z największych takich obiektów w Europie. Gdy zamykają się za nami automatyczne drzwi, wchodzimy w klimat tropików. Jest parno, gorąco, pachnie ziemią. Pod szklanym dachem znalazły się sale ekspozycyjne, gdzie obejrzeć można wystawy czasowe i filmy przyrodnicze, oraz pięć szklarni tematycznych. W szklarni legwanów te ogromne seledynowe jaszczurki (dorosłe mają długość do 2 m) spacerują sobie swobodnie pośród tropikalnej roślinności. Nic nie oddziela ich od zwiedzających. Spotkanie oko w oko z legwanem to nie lada przygoda! W kolejnej odtworzono morderczy klimat Luizjany. Na szczęście typowi przedstawiciele tamtejszej fauny - kajmany okularowe - oddzieleni są od gości grubą szybą. Jest też szklarnia orchidei, szklarnia paproci drzewiastych i tropikalny raj zwierzęcy - w akwarium wśród koralowców pływają egzotyczne ryby, wszędzie fruwają barwne motyle, no i trzeba uważać, by nie potknąć się o żółwia. Co ciekawe, do wszystkich szklarni można też zajrzeć z góry - na wysokości kilkunastu metrów biegnie galeria widokowa.

Dla całej rodziny

Nicejskie merostwo bardzo dba o to, by park był miejscem atrakcyjnym dla najmłodszych. Jest teatrzyk, place zabaw, wystawy przygotowywane specjalnie dla nich. Stale przybywa zwierząt - swoje zagrody mają pieski preriowe, wydry, strusie. Są woliery z kolorowymi arami i europejskimi ptakami drapieżnymi (dla miłośników Harry'ego Pottera sprowadzono sowy śnieżne). Nad jeziorem żyje kolonia żółwi z Florydy - spacerują swobodnie wśród zarośli i traw.

Ten park przyjazny dzieciom jest zarazem miejscem edukacji przyrodniczej. Okazuje się, że szacunku dla Natury uczyć można w sposób atrakcyjny, zabawny i przyjemny.

Informacje praktyczne:

Parc Phoenix-Nice

Nicea

405, Promenade des Anglais

tel. (+33 4) 92 29 77 00, e-mail: parcphoenix@ville-nice.fr

Park można zwiedzać od 1 kwietnia do 30 września w godz. 9.30-19.30 (kasy zamykane są o godzinę wcześniej). Od 1 października do 31 marca czynny jest do 18.

Bilet kosztuje 2 euro. Dzieci do 12 lat wchodzą bezpłatnie.

Skomentuj:

Park Phoenix - duma Nicei