Ogród w jednej tonacji

Agnieszka Keller

Ogród w jednym kolorze? Dlaczego nie? Zobaczmy, jak w cienistym zakątku działa kojąca biel, i jak słoneczny przedogródek odmienia wytworna purpura.

Urządzanie ogrodu to nie tylko ciężka praca. To również przyjemność zabawy kolorami i fakturami roślin. A gdyby tak do ulubionego zakątka wybrać odmiany w jednej tonacji? Na przykład tylko te kwitnące na biało albo też wyłącznie o purpurowych liściach?

Biały zakątek

Taka kompozycja doskonale sprawdzi się w zacienionym fragmencie działki, na przykład słabo oświetlonej części za domem; ciemnym, północnym przedogródku lub wokół otoczonego murem kącika wypoczynkowego. Nie do przecenienia jest też fakt, że na zrealizowanie tego pomysłu nigdy nie jest za późno. Korektę kolorystyczną możemy wprowadzić nawet w już istniejącym projekcie.

Jeśli zdecydowaliśmy się na konkretne gatunki, nie myśląc wcześniej o kolorystyce lub też mamy swoje ulubione rośliny - teraz wystarczy poszukać ich odmian o białych kwiatach (w nazwie zwykle mają słowo 'Alba'). Nie będziemy mieli też problemu ze znalezieniem krzewów i bylin o liściach z białymi akcentami, np. kropkami czy paskami. Komponując białe rabaty przekonamy się, ile ten kolor może mieć odcieni. Od chłodnych, śnieżnobiałych kwiatostanów tawuły van Houtta, kaliny koreańskiej i japońskiej, po ciepłe, zgaszone biele wielu odmian hortensji, róż i jaśminowców. Do tego dochodzi ogromna ilość odmian bylin o kwiatach jak drobna mgiełka (gipsówka, tawułki Arendsa) lub okazałych - jak u dzwonków, piwonii czy lilii. Poszycie możemy wypełnić interesująco ulistnionymi bylinami, np. kolekcją funkii (Hosta), jasnotą plamistą 'White Nancy' czy miodunką.

Nie obawiajmy się, że tak zaaranżowany zakątek będzie nudny i smutny. Ożywi go soczysta zieleń liści, która z bielą współgra znakomicie. Podobnie zadziała nawierzchnia z cegły klinkierowej, ciepłego drewna lub różowego granitu.

W białym zakątku ważny jest detal. Do takiego wnętrza pasują metalowe, malowane na biało meble oraz naczynia z ocynkowanej stali. A jeśli zapragniemy tam trochę żywszych barw, zawsze możemy dla kontrastu wstawić jedną lub kilka donic z roślinami jednorocznymi np. kwitnącymi na różowo fuksjami lub fioletowymi surfiniami.

W wytwornej purpurze

Mocno nasłoneczniony fragment działki położony przed lub za domem możemy opycznie "zgasić", sadząc rośliny o ciemnym, wiśniowym ulistnieniu. Takie okazy właśnie w słońcu prezentują się najlepiej i efektownie wybarwiają.

Grupa purpurowolistnych odmian drzew i krzewów jest całkiem liczna. W ich nazwach przewija się słowo 'Purple' lub 'Purpurea'. W centrach i sklepach ogrodniczych pytajmy o leszczynę południową 'Maxima', berberysy, klony palmowe, perukowca 'Royal Purple', pęcherznicę 'Diabolo' i krzewuszkę cudowną 'Nana Purpurea'.

Do nich dobierzmy kilka bylin, np. żurawkę 'Palace Purple' i łan dąbrówki rozłogowej 'Atropurpurea' lub 'Burgundy Glow'. Warto dodać również kilka roślin o liściach zielonych, ale kwitnących na purpurowo, fioletowo (szałwie, bodziszki,) lub ciemnoróżowo (serduszki, astry). Dobrze będzie też grać tu odrobina bieli i ecru, starajmy się natomiat unikać żółci i jaskrawej czerwieni.

We wnętrzu utrzymanym w ciemnowiśniowej kolorystyce świetnie będą się prezentowały donice z naturalnej gliny i terakoty, proste drewniane meble z jasnego drewna i wiklinowe dodatki, np. plecione obrzeża rabat. Szary lub kremowy żwir albo też granitowy grys w nawierzchniach ścieżek oraz na rabatach dopełni całości kompozycji.

Skomentuj:

Ogród w jednej tonacji