Drewniane nawierzchnie w ogrodzie

Tekst: Piotr Syga

Nawierzchnie ogrodowe można wykonywać z drewna. Pośród roślin materiał ten prezentuje się znakomicie, odpowiednio ułożony jest również bardzo trwały. Jest idealny do budowania tarasów i rozmaitych pomostów.

Nawierzchnie w niektórych zakątkach ogrodu warto utwardzać. Dzięki temu nie trzeba się martwić, że grunt rozmięknie po deszczu, lub zarośnie chwastami. Podczas wyszukiwania odpowiedniego, z dostępnych na rynku materiałów zwróćmy uwagę na drewno. Ma wiele zalet. Jego naturalny kolor idealnie wtapia się w zielone zakątki ogrodu. Ponadto każdy z układanych elementów ma nie powtarzający się rysunek. Wszystko to sprawia, że drewniane nawierzchnie wyglądają oryginalnie, optycznie wydają się lekkie, nie przytłaczają nawet kiedy znajdują się na dużej powierzchni.

Nie zapominajmy też, że drewno ma znakomite właściwości izolacyjne, dlatego zawsze odczuwamy je jako ciepłe. Można na nim siedzieć, a nawet przechadzać się gołymi stopami - bez obaw o negatywne skutki dla zdrowia, nie nabawimy się reumatyzmu ani "wilka". Warto o tym pamiętać, zwłaszcza kiedy urządzany zakątek będzie służył dzieciom.

Na wiele lat

Drewno w nawierzchniach ma długą tradycję. Najważniejszym budulcem nawierzchni od lat był dąb i nadal jest jednym z najlepszych materiałów na budowle ogrodowe, niestety coraz trudniej go zdobyć. Na szczęście można go zastąpić. Z rodzimych gatunków do budowy tarasów - również w bliskim sąsiedztwie wody - nadaje się modrzew. Ma drewno mocno nasączone żywicą i gęste słoje, dzięki czemu jest bardzo trwały.

Jednak najtrwalsze a przy tym bardzo eleganckie są gatunki egzotyczne. Najpopularniejsze z nich to bangkirai, merbau czy teak. Tarasy z drewna egzotycznego są wprawdzie drogie (ok. 250 zł/m2) lecz inwestycja ta może się opłacać, bo będzie służyła przez długie lata.

Odpowiedni materiał

Na ogrodowe nawierzchnie najlepiej nadają się deski ryflowane (z wyżłobionymi wzdłużnie rowkami). Dzięki temu podczas deszczu woda odpływa kanalikami, a chodzenie nie grozi poślizgnięciem. Deski są ryflowane z obu stron, przy czym rowki na spodzie są głębsze i jest ich mniej. Dzięki nim deska przylega do legaru mniejszą powierzchnią. Połączenie to jest lepiej przewietrzane i nie gromadzi się w nim wilgoć. Nacięcia te redukują też wypaczanie drewna, a także lepiej tłumią dźwięki np. stukanie. Takimi deskami można wykładać nawierzchnie ścieżek i placów, wykonywać tarasy, schody oraz pomosty nad wodą.

Na legary pod deski najlepiej użyć grubą kantówkę o przekroju kwadratowym (grubość przynajmniej 6x6 cm) lub prostokątnym (grubość przynajmniej 4,5x7 cm) - najlepiej z drewna odpowiadającego gęstością temu, z którego są wykonane deski. Legary o przekroju prostokątnym układamy na sztorc, nie na płask.

Legary mocowane na dość oddalonych od siebie cokołach lub układane bez mocowania np. na grysie, powinny być grube i solidne. Te, które będą podparte na całej długości i przytwierdzane np. do posadzki betonowej mogą być mniej solidne.

W sklepie

Modrzew i sosna karelska czy drewno egzotyczne sprowadzane do polskich sklepów są ciasno zapakowane w folię. Oddzielnie pakowane są deski i odpowiednie do ich montażu legary. W każdej paczce znajduje się po 5-7 elementów. Folia zabezpiecza je przed zbyt szybkim wysychaniem i wypaczaniem się drewna. Jeśli rozpakowaliśmy paczki w celu posortowania i wybrania jak najładniejszych desek, materiał przewożony do domu warto również ściśle owinąć folią, np. streczową. Jest to konieczne jeśli budowa tarasu ma się odbywać w odległym terminie. W przeciwnym razie deski mogą się wykręcać, a nawet popękać.

Przebieranie desek w sklepach z reguły nie jest mile widziane przez sprzedawców, nie warto jednak kupować kota w worku. W niektórych partiach drewna znajdują się bowiem elementy źle oszlifowane w tartakach. Bywają wśród nich deski z mechatymi włóknami, które wręcz jeżą się na ich powierzchni i są bardzo nieprzyjemne w dotyku. Trudno pozbyć się tej wady, dlatego lepiej rezygnować z takiego materiału. Różnice w zabarwieniu, czy drobne korytarze owadów nie wpływają znacząco na walory użytkowe materiału.

Układamy taras

Tajemnicą trwałości nawierzchni drewnianych jest również sposób ich układania. Pamiętajmy, że największym wrogiem drewna jest woda, a zwłaszcza nierównomierne jego namakanie i przesychanie. Z tego też powodu legarów nie umieszczamy bezpośrednio na ziemi. Zawsze powinna znajdować się pod nimi dobrze przepuszczająca wodę warstwa piasku, a najlepiej drobnego grysu. Na glebach zwięzłych (gliniastych) takie postępowanie jest koniecznością.

Legary układamy równolegle co ok. 50 cm, można też z nich wykonać kratownice na których łatwiej układać rozmaite wzory z desek. Jeśli podłożem jest posadzka z litego betonu, legary ustawiamy na podkładkach z tworzywa sztucznego grubości ok. 0,5 cm i mocujemy do podłogi śrubami przy pomocy kołków rozporowych. Dzięki podkładkom powstaje szczelina pod legarami, która umożliwia swobodne spływanie wody z podłogi i lepsze przewietrzanie drewna od spodu. Legary można też przytwierdzać do punktowo rozmieszczonych cokołów, czy betonowych słupków, albo układać je bezpośrednio na warstwie grysu. To ostatnie rozwiązanie sprawdza się w przypadkach kiedy konstrukcja tarasu jest na tyle solidna i ciężka, aby podczas chodzenia nie poruszała się.

Deski mocujemy do legarów wkrętami, których długość powinna wynosić przynajmniej podwójną grubość deski, a średnica - 4,5-6 mm. Aby wkręty nie korodowały i nie brudziły drewna powinny być wykonane ze stali nierdzewnej lub mosiądzu.

Egzotyczne drewno po zamocowaniu kurczy się, dlatego aby uniknąć pękania desek, otwory pod wkręty powinny mieć średnicę równą przynajmniej średnicy wkrętu. Pomiędzy deskami trzeba zostawić szczeliny szer. 0,5-1 cm. Dzięki nim woda po deszczach łatwiej spłynie z powierzchni drewna i odparuje; a deski będą dobrze przewietrzane i nie spleśnieją. Szczeliny zapobiegają też deformowaniu się i pękaniu pracującego drewna.

Jak o nie dbać

Po zmontowaniu tarasu warto jego powierzchnię nasączyć odpowiednim olejem. Zabieg ten dodatkowo impregnuje powierzchnię desek (jest odporniejsza na działanie promieniowania UV i zabrudzania); ponadto uwydatnia efektowny rysunek drewna i przywraca jego naturalny kolor. Aby taras zawsze wyglądał świeżo, a jego powierzchnia była gładka, trzeba go olejować raz w sezonie, najlepiej wiosną.

Tłuste drewno egzotyczne można olejować rzadziej, a częstotliwość tego zabiegu zależy od naszego gustu. Deski bangkirai z czasem pokrywają się srebrną patyną, co w niektórych przypadkach jest wielce pożądanym efektem. Wyblakłe w ten sposób drewno przybiera szlachetniejszy wygląd, nie tracąc przy tym wartości użytkowych. Nadal jest wytrzymałe mechanicznie i odporne na warunki atmosferyczne.

Jeśli deski z czasem pokryje brud i stracą swój blask, myjemy je wodą z szarym mydłem. Najlepiej używać do tego szczotki. Taka pielęgnacja zapewni drewnu trwałość i ładny wygląd na wiele lat.

Skomentuj:

Drewniane nawierzchnie w ogrodzie