Kret - 7 sposobów jak się go pozbyć

Nie kochamy kreta. I nic dziwnego; w ciągu jednej nocy potrafi zniszczyć gładką zieloną murawę.
Kret - mały ssak porośnięty futerkiem - nie widzi, ale doskonale słyszy i rejestruje wszystkie drgania podłoża. Dzięki temu świetnie radzi sobie w ciemności. Żyje i żeruje bowiem pod ziemią, drążąc w niej korytarze - pułapki na pokarm: dżdżownice, owady, ślimaki, żaby i małe gryzonie. A przy okazji podkopuje korzenie roślin, zaś na powierzchni tworzy szpecące ogród kretowiska. I właśnie za to go nie lubimy. Przystępując do walki z kretem, pamiętajmy jednak, że jest on pod ochroną. Po preparaty chemiczne sięgajmy więc w ostateczności. Najpierw próbujmy wypłoszyć zwierzaka bezkrwawymi metodami.

Podziemne zapory

Specjalną siatkę przeciw kretom układamy pod trawnikiem na głębokości ok. 10 cm (by nie zniszczyły jej kolce aeratora). Przysypujemy ją ziemią i obsiewamy trawą. Będzie dla kreta barierą nie do przejścia. Podobnie jak głęboka (do 60 cm) podmurówka ogrodzenia wyposażona w zaporę z wkopanej pionowo siatki lub wykopany wzdłuż niego rów, zasypany gruzem (krety nie znoszą kamienistego podłoża).

Krecia robota





Wibrujące dźwięki

Odstraszacze elektroakustyczne emitują niesłyszalne dla nas, a niemiłe dla kreta sygnały dźwiękowe, o stałej lub zmiennej częstotliwości (te ostatnie są bardziej skuteczne, gdyż zwierzakowi trudno się do nich przyzwyczaić). Umieszczamy je w krecich tunelach lub wtykamy w kopce. Niektóre urządzenia są też źródłem wibracji. Wszystkie działają dzięki bateriom - tradycyjnym lub solarnym.



Klekoczące wiatraczki

Wkopane w ziemię wiatraczki, druty mocno naprężone na wbitych w grunt palikach nie tylko wydają dźwięki, ale również - wibrując na wietrze - przenoszą drgania do ziemi. Skuteczne są też puste butelki zagłębione w gruncie tak, by w ich szyjkach skierowanych do góry gwizdał wiatr. Od czasu do czasu przenosimy je w inne miejsce, gdyż krety mogą się do nich przyzwyczaić.

Ogrody SLOWA KLUCZOWE: OGRODNICTWO ZWIERZETA SZKODNIKI ZDJĘCIE DO WKŁADKI: PUBLIKACJA OGRODY NUMER SPECJALNY 1/2006 - TRAWNIK PIEKNY I ZADBANY - CZASOPISMAFot. Paweł Słomczyński / AG



Aksamitka i czosnek

Aksamitka, bazylia, czosnek, komosa - posadzone w rzędach pomiędzy roślinami odstraszają kreta zapachem i wydzielanymi substancjami. Podobnie jak rosnący tuż obok żywotnik czy czarny bez. W krecich korytarzach można też umieścić roztarte ząbki czosnku (lub szmatkę nasączoną jego sokiem) albo wlać gnojówkę z liści czarnego bzu, czosnku czy gałązek żywotnika



Kret - bez kopania żyć nie może





Kreciołapki

Pułapki na krety mają wydłużony kształt, wejścia po obu stronach i zapadki, skutecznie blokujące wydostanie się przechodzącemu przez nie zwierzęciu. Umieszczamy je w korytarzach. Codziennie sprawdzamy ich zawartość; kret pozbawiony pokarmu ginie już po 10 godzinach. Schwytane zwierzątko wynosimy jak najdalej od posesji i wypuszczamy na wolność.



Naturalne bariery

Preparaty zawierające naturalne olejki zniechęcą kreta do żerowania w ogrodzie, pod warunkiem, że będziemy je stosować regularnie (instrukcji szukajmy na opakowaniu). Kupujemy je w formie koncentratów, sporządzamy z nich wodne roztwory i opryskujemy nimi teren zaatakowany przez krety.

Nęcące przynęty

Trujące przynęty (przeważnie w formie granulatu czy proszku) bardzo kretom smakują; wsypane do podziemnych korytarzy wabią zwierzaki, które po takiej uczcie giną. Można też odpalać w tunelach świece dymne, wydzielające odstraszający lub trujący gaz. Aby były skuteczne, należy je zastosować jednocześnie we wszystkich zamieszkałych norkach. Preparaty te działają też na nornice i inne gryzonie.

Czytaj także:

Cztery sposoby jak pozbyć się kreta



Poznaj obyczaje intruza



Szkodnik czy sprzymierzeniec?





Więcej o:
Komentarze (23)
Kret - 7 sposobów jak się go pozbyć
Zaloguj się
  • unna

    Oceniono 11 razy 3

    A my nasze krety polubiliśmy, wystarczy rozrzucić ziemię z kopca i tyle.

  • dejacek

    Oceniono 5 razy 3

    quickphos, po pięć tabletek do dziurki lub w dwie strony bo kopce są często "przelotowe" i już się nie pokaże. Jeżeli za miesiąc przyjdzie następny to znów pięć tabletek. Jedyny problem jaki mam jest natury moralnej- mam skojarzenia z powstaniem warszawskim

  • mariabluszcz

    Oceniono 4 razy 2

    Mój sąsiad po kilku latach walki wyniszczył krety nie tylko u siebie.. Teraz wszyscy marzymy o ich powrocie . Trawnik nie ma kopców krecich ale rozległe żółte placki zniszczonej darni , pod którą kłębią się turkucie podjadki. Wszystkie rododendrony , mahonie , cisy a nawet bluszcze marnieją podgryzane przez pędraki opuchlaków oraz ich liście są zjadane przez dorosłe osobniki -żuczki..jestem biologiem i wiem, że krety są tam gdzie mają dużo jedzenia. A pędraki są ich podstawą jadłospisu. Będąc w rozległych ogrodach botanicznych Kapsztadu, widziałam całe poletko obkopcowane przez krety i tabliczkę z napisem " Uwaga, tu krety robią porządek ze szkodnikami, nie przeszkadzać!". To rozumiem.

  • cymesgeszefciarz

    Oceniono 4 razy 2

    100% sposób na krety to rurka z blaszanymi zapadkami za 20 zł, kwestia popranego "ustawienia" i codziennego sprawdzania , oczyszczania po 4-5 dniach wpada pierwszy a potem następne praktycznie codziennie ...

  • malwa117

    Oceniono 4 razy 2

    Zgodzę się w zupełności, co prawda krety wyglądają na małe, bezbronne zwierzątka, ale potrafią narobić wiele szkód. Z wyżej wymienionych sposobów, w swoim ogrodzie zastosowałam siatkę przeciw kretom glanzvoll . Wydaje mi się, że jest to najbardziej humanitarne rozwiązanie, a przede wszystkim ze względu na małe oczka mam pewność,że kret się nie przedostanie

  • adamsaba1

    Oceniono 5 razy 1

    Od czasu jak mam kota wychodzącego w teren, to krety, kuny i inne zwierzaki przestały się pojawiać na działce.

  • oldmug

    Oceniono 1 raz 1

    tylko kuna jest najlepsza

  • calidris

    Oceniono 1 raz 1

    A czy nie najprościej byłoby przysposobić sobie łasicę?

  • szwejo72

    Oceniono 3 razy -1

    Krety o ile wiem nie są terytorialne.Na miejscu jednego usuniętego przyjdzie następny.Tylko głęboko wkopana siatka go zatrzyma.Pamiętam,że kilkanaście lat temu kupiłem w ogrodniczym małe tekturowe rurki wypełnione czymś podobnym do gipsu.Umieściłem to w korytarzu kreta na wiosnę i do jesieni miałem spokój.Niestety jak chciałem następnego roku to kupić okazało się że zakazali stosowania jakiegoś środka chemicznego tam zawartego.Szkoda,bo było skuteczne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX