Pierwiosnek kubkowaty - Primula obconica

Tekst: Aldona Zakrzewska; Zdjęcia: Paweł Słomczyński, Biuro Kwiatowe Holandia

Wiosna w domu, wcześniej niż w ogrodzie. Niezależnie od pogody. To zasługa pierwiosnka, który niewiele kosztuje i nie sprawia kłopotów w uprawie.

Chociaż osiąga małe rozmiary (dorasta najwyżej do 30 cm wysokości), trudno go nie zauważyć - wyróżnia się wśród innych roślin okazałymi kwiatami.

Kupując w kwiaciarni pierwiosnek, pamiętajmy, że oznaką jego zdrowia są żywozielone liście i duża ilość pąków kwiatowych. Taki dorodny egzemplarz będzie długo zdobił mieszkanie - nawet przez dwa, trzy miesiące. Jeśli chcemy, by ponownie zakwitł jeszcze tej samej wiosny, tuż po zwiędnięciu kwiatów wystarczy go przesadzić do nieco większej doniczki. Przez cały okres kwitnienia należy go regularnie nawozić - tylko wtedy obsypie się kwiatami również w następnym roku.

Przekwitnięty pierwiosnek musi odpocząć. W tym celu ścinamy łodygę kwiatostanu, ograniczamy podlewanie, przerywamy nawożenie, po czym stawiamy roślinę w chłodnym i widnym miejscu mieszkania. W drugiej połowie maja można ją wynieść do ogrodu, przed pierwszymi przymrozkami musi jednak wrócić do domu. Pod koniec stycznia zaczynamy roślinę obficiej podlewać; wówczas się zbudzi i zakwitnie po trzech - czterech tygodniach.

Uwaga! Delikatne, gruczołowate włoski na liściach pierwiosnka kubkowatego zawierają piriminę - związek mogący podrażnić skórę u osób o skłonnościach alergicznych (patrz ramka na stronie obok).

Codzienna pielęgnacja

  • Światło. Dużo światła, ale nie pełne słońce. Najlepszy jest parapet wschodniego okna. Może być też południowy, pod warunkiem że światło będzie padać przez firankę albo będziemy roślinę osłaniać (np. zasłoną, roletą) w godzinach południowych.

  • Temperatura. Chłodno, z dala od grzejników - wiosną i latem do 18oC, jesienią i zimą około 15oC. W cieplejszych wnętrzach kwiaty pierwiosnka szybciej więdną i są słabiej wybarwione, a w przyszłym roku roślina może nie zakwitnąć.

  • Podlewanie. Ziemia stale powinna być lekko wilgotna: wiosną i latem podlewamy roślinę dwa, trzy razy w tygodniu, jesienią i zimą - rzadziej. Woda nie powinna się zbierać na podstawce.

  • Zraszanie. Pierwiosnka nie zraszamy - na mokrych kwiatach pojawiają się brzydkie plamy, a potem płatki mogą zgnić.

  • Podłoże. Najlepsza jest mieszanka kompostu, torfu i piasku (2:2:1). Pierwiosnek świetnie poradzi sobie też w uniwersalnym podłożu dla roślin doniczkowych, które można kupić w każdej kwiaciarni.

  • Zasilanie. W czasie kwitnienia roślinę dokarmiamy co dwa tygodnie roztworem nawozu dla kwitnących kwiatów doniczkowych. Stosujemy stężenie o połowę niższe od zalecanego na etykiecie.

    Uczulamy!

    Jeśli po kontakcie z liśćmi pierwiosnka na naszej skórze pojawiło się zaczerwienienie lub swędząca wysypka, prawdopodobnie jesteśmy uczuleni na tę roślinę. Jeżeli objawy nie miną po dwóch, trzech tygodniach, konieczna jest wizyta u lekarza.

    Wszystkie części pierwiosnka zawierają drażniące substancje - saponiny. Ugryzienie kwiatu lub liścia może wywołać pieczenie języka i wzmożone wydzielanie śliny, a połknięcie - biegunkę oraz wymioty. Dolegliwości przeważnie same mijają. Kontakt saponin ze spojówkami często bywa powodem pieczenia i łzawienia oczu. Zazwyczaj wystarczy przemyć je letnią wodą; jeżeli to nie pomoże, trzeba się wybrać do lekarza.

    Zielone pogotowie

  • Liście szare i wiotkie, kwiaty zwisają - za gorąco lub za sucho; roślinę przenosimy w chłodniejsze miejsce i obficiej podlewamy.

  • Wiotkie, żółknące liście - za dużo wody; ograniczamy podlewanie.

  • Bujny wzrost liści, mało kwiatów - nadmiar nawozu; ograniczamy zasilanie.

  • Blade liście, drobne kwiaty - za mało składników pokarmowych; zwiększamy stężenie nawozu.

  • Zbyt ciemne liście - za chłodno; konieczna jest przeprowadzka w cieplejsze miejsce.

  • Brzegi liści brązowieją - zbyt ostre słońce. Mocno uszkodzone liście usuwamy, a roślinę przenosimy w mniej nasłonecznione miejsce.

  • Szary nalot na roślinie - szara pleśń. Chore części usuwamy, a roślinę spryskujemy środkiem grzybobójczym. Lepiej zapobiegać, niż leczyć: usuwać zwiędłe kwiaty i liście, nie dopuszczać do gromadzenia się wody na podstawce.

  • Zasychanie liści, pajęczynka na ich spodniej stronie - inwazja przędziorków. Zapewniamy chłodniejsze, bardziej wilgotne miejsce i preparaty owadobójcze.

  • Liście zasychają, żółkną, wokół nich fruwają białe muszki - atak mączlików. Szkodniki zwalczamy odpowiednim preparatem owadobójczym.

  • Zielone owady na wszystkich częściach rośliny, deformacja liści i kwiatów - mszyce. Stosujemy pałeczki nawozowe o działaniu owadobójczym lub preparaty zwalczające mszyce.

  • Skomentuj:

    Pierwiosnek kubkowaty - Primula obconica