Głóg. Uprawa i pielęgancja głogó-

Tekst: Piotr Banaszczak, kierownik Arboretum w Rogowie

Malownicze głogi wtopiły się w pejzaż małych miasteczek niemal w całej Polsce. Nasi przodkowie chętnie je sadzili. Dziś głogi są roślinami trochę niedocenianymi, a przecież zasługują na zainteresowanie

Fot. Medium/GAP
Głogi nie są obecnie zbyt popularne. Prawdopodobnie wielu z nas kojarzą się z krajobrazem zapuszczonych rynków małych miasteczek, z ich senną atmosferą. Ten stereotyp sprawia, że rzadko sadzimy je w ogrodach. A szkoda, bo rezygnujemy z bardzo dekoracyjnych i jednych z najbardziej odpornych drzew znoszących nawet ekstremalne warunki wielkomiejskie. Skromne rozmiary tych roślin predestynują je też do wykorzystywania nawet w niedużych miejskich ogrodach. Dawniej często tworzono z nich żywopłoty i sadzono je w parkach.

GŁÓG ODMIANY

Głogi to grupa roślin licząca około 140 gatunków. Są to dość podobne do siebie krzewy i małe drzewa o gęstych, kulistych koronach, pojedynczych, głęboko powcinanych liściach z gładkimi lub piłkowanymi brzegami wyrastających z ciernistych pędów. Pięknie wyglądają wiosną, gdy kwitną na biało lub różowo. Kwiaty niektórych odmian są czerwone. Jesienią ozdobę głogów stanowią mięsiste owoce, najczęściej czerwone, niekiedy czarne lub żółte.

To, co w głogach najcenniejsze, to ich niewybredność i długowieczność. Znoszą suszę, zasolenie, ubogie gleby, są odporne na mrozy, lubią słońce. Odmiany głogów oferowane w sprzedaży pięknie kwitną, mają zgrabny i zwarty pokrój. Dodatkową zaletą mogą być kuliste owoce i przebarwiające się jesienią liście.

Właściciele ogrodów często chcą mieć u siebie rośliny przyjazne dzikim zwierzętom. W gęstwinie gałęzi głogów ptaki chętnie zakładają gniazda, gdyż ze względu na ciernie koty nie mają tam dostępu. Pszczoły masowo odwiedzają miododajne kwiaty, a małe ssaki i ptaki korzystają z owoców. Zaradne gospodynie potrafią z nich przyrządzać konfitury i nalewki.

Trzeba jednak pamiętać, że głogi mają też mniej sympatycznych konsumentów - gąsienice niestrzępa głogowca i innych motyli. Owoce bywają również atakowane przez grzyby (parch) oraz bakterię - zarazę ogniową, która w ostatnich latach dość dotkliwie daje o sobie znać. Porażone drzewa trzeba, niestety, wyciąć i spalić. Co gorsza, wszystkie te patogeny atakują także drzewa owocowe, zatem towarzystwo głogów nie jest mile widziane przez sadowników.

ŻYWOPŁOTY Z GŁOGU NIE DO POKONANIA

Głogi warto wykorzystywać w żywopłotach formowanych. Ich ogromną zaletą są cierniste pędy. Przez taki żywopłot, posadzony wzdłuż ogrodzenia, nie przeciśnie się żaden intruz. Głogowe żywopłoty mogą osiągać ponad 3 m wysokości, są długowieczne, zwarte i nie ogałacają się od dołu. Można je odmładzać poprzez mocne cięcie (ręcznie cięcie jest trudne), najlepiej na przedwiośniu i po kwitnieniu.

Ze względu na gęste i regularne korony rośliny te sprawdzają się w ogrodach formalnych, w miejscach reprezentacyjnych, przy wjazdach na posesję. Można z nich tworzyć nieduże alejki lub sadzić pojedynczo na trawniku wśród niższych krzewów i bylin.

GŁOGI DO WYBORU

W sprzedaży spotkamy głównie nasze dwa rodzime gatunki i kilka ich odmian. Są to głóg jednoszyjkowy (Crataegus monogyna) i dwuszyjkowy (C. laevigata). Różnią się budową słupka kwiatowego i ilością nasion wewnątrz owocu. Poza tym są bardzo do siebie podobne. Dzikie formy stosowane są raczej jako materiał na żywopłoty. Ich dekoracyjne odmiany to: obficie kwitnąca 'Paul's Scarlet' o pełnych, karminowych kwiatach przypominających miniaturowe różyczki, 'Stricta' o wąskiej, kolumnowej sylwetce osiągająca do 6 m wysokości oraz karłowa, kulista 'Compacta'. Rzadziej spotykane są 'Variegata' o białopstrych liściach, pełna 'Plena' czy purpurowa 'Crimson Cloud'.

GŁOGI ZZA OCEANU

Polskie szkółki mnożą też gatunki i odmiany amerykańskie: głóg szkarłatny, cętkowany, ostrogowy i Lavallée'a. Wyróżniają się liśćmi przebarwiającymi się jesienią na kolor żółty, pomarańczowy i ceglasty. Ponadto głóg 'Carrierei' jest odporny na rdzę i zarazę ogniową.



Skomentuj:

Głóg. Uprawa i pielęgancja głogó-