Jak pielęgnować męczennicę

Dwa lata temu wysiałam z nasion męczennicę i ciągle mam problem z jej pędami. Kiedy wypuszcza nowe pędy, rosną one dość szybko, a gdy są długie, zawijam je delikatnie na drabince. Potem jednak przestają rosnąć, a liście u nasady żółkną. Wacława M.
Wszystkie gatunki męczennicy (Passiflora) to pnącza osiągające w naturze od 2 do kilkunastu metrów wysokości. W mieszkaniu też rosną dość intensywnie. Wspinają się nie poprzez owijanie się pędów, ale za pomocą wąsów czepnych. Dlatego owijanie rośliny wokół drabinki nie jest zgodne z naturalnym sposobem jej wzrostu. Jeśli nawet robi to pani delikatnie, to roślina źle to znosi i reaguje żółknięciemi zasychaniem młodych przyrostów. Proszę, zamiast owijania, podwiązywać pędy (starając się ich nie uszkodzić) do szczebli drabinki, dzięki temu będą mogły zacząć się wspinać samodzielnie.

Oczywiście przy silnym wzroście roślina potrzebuje dość dużej donicy oraz intensywnego nawożenia w sezonie wiosenno- -letnim, co najmniej raz na 3-4 tygodnie. Stosujemy odżywkę do roślin kwitnących. Nawożenie kończymy w połowie sierpnia.

Nie podaję tu odczynu podłoża dla Pani męczennicy ani temperatury przechowywania jej zimą, bo nie wiem, jaki gatunek Pani uprawia, a te czynniki są różne dla poszczególnych gatunków.

Wiosną, zanim roślina wznowi wzrost, zaleca się dość mocno przyciąć pędy, nawet o 1/3, 1/2 długości.

W KWIATACH męczennicy dopatrzono się atrybutów męki Chrystusa - m.in. korony cierniowej i gwoździ.

Więcej o:
Skomentuj:
Jak pielęgnować męczennicę
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX