Kwitnie w lutym

Tekst HANNA MASTERNAK, MAŁGORZATA SZYMCZYKIEWICZ

Pierwiosnek bezłodygowy (Primula acaulis) to chyba najpopularniejszy zwiastun wiosny w naszych domach. Pojawia się w kwiaciarniach i marketach i kosztuje zwykle tylko parę złotych. Warto wybierać okazy, które mają jeszcze dużo nierozwiniętych pąków. Będą zdobić wnętrze trzy, cztery tygodnie. To rośliny preferujące chłód i niezbyt intensywne oświetlenie oraz wilgotne podłoże. Gdy nie ma mrozu, na noc dobrze wystawiać je na zewnątrz. Dłużej zachowają świeżość.

na balkonie i tarasie.

Podlewamy

Gdy tylko puści mróz, zaczynamy podlewać krzewy i byliny rosnące w pojemnikach na zewnątrz, bo na silnym wiosennym słońcu łatwo mogą przeschnąć.

Nawozimy

Pod koniec miesiąca zaczynamy zasilać stojące w pomieszczeniach drzewka tarasowe - cytrusy, oleandry, mirty itp. Okazy wymagające przesadzenia umieszczamy w nieco większych pojemnikach ze świeżą ziemią, a bardzo dużym roślinom wymieniamy wierzchnią warstwę podłoża.

Rozmnażamy

Przygotowujemy sadzonki pelargonii, fuksji i innych kwiatów wieloletnich przechowywanych w pomieszczeniach. Tniemy pędy na kawałki o długości 6-8 cm i umieszczamy w pojemnikach wypełnionych mieszanką ziemi kompostowej, piasku i torfu. Ustawione w jasnym, ciepłym (18°C) miejscu powinny ukorzenić się w ciągu dwóch tygodni. Sadzimy je wtedy pojedynczo w niedużych doniczkach.

w domu.

Przesadzamy

Pod koniec miesiąca możemy już zacząć wymieniać ziemię i doniczki roślinom pokojowym. Mniejsze okazy przesadzamy do pojemników o dwa lub trzy numery większych, a dużym wymieniamy wierzchnią warstwę ziemi na świeżą. Dwa tygodnie po tym zabiegu pierwszy raz zasilamy kwiaty (więcej na s. 58).

Podlewamy

Większość roślin doniczkowych zaczynamy podlewać nieco intensywniej, bo budzą się już z zimowego snu i potrzebują więcej wody do życia. Stopniowo zaczynamy podlewać też kaktusy i ustawiamy je w cieplejszym i jak najjaśniejszym miejscu.

Dbamy o cebulowe

Pędzone samodzielnie lub kupowane w kwiaciarni rośliny cebulowe ustawiamy w jasnym, ale chłodnym (ok. 15°C) miejscu, aby dłużej kwitły. Możemy je też na noc (gdy nie ma mrozu) wystawiać na zewnątrz, co pozwoli kwiatom dłużej zachować świeżość. Gdy przekwitną, usuwamy suche kwiaty i podlewamy jeszcze przez kilka tygodni same liście. Kiedy ziemia rozmarznie, możemy posadzić rośliny w ogrodzie. Zakwitną tam w przyszłym roku.

Nawozimy rośliny doniczkowe

Lada dzień rośliny rozpoczną intensywną wegetację. Warto zacząć je zasilać, by nowe przyrosty były silne.

w ogrodzie.

DRZEWA I KRZEWY OZDOBNE

W cieplejsze dni, gdy nie ma mrozu, zaczynamy przycinanie roślin. U większości krzewów skracamy pędy przynajmniej o 1/3, aby ładnie się rozkrzewiały. Usuwamy też pędy uszkodzone przez mróz, złamane i chore oraz takie, które krzyżują się lub rosną do środka krzewu. Pozostawiamy bez cięcia jedynie gatunki kwitnące przed rozwojem liści na zeszłorocznych gałązkach, np. forsycje, migdałki czy pigwowce. Przycinamy je dopiero po kwitnieniu (więcej o cięciu piszemy na s. 32).

Kiedy ziemia rozmarznie, warto zasilić iglaki nawozem wieloskładnikowym odpowiednim dla tej grupy roślin. Zwykle zawiera on składniki zakwaszające glebę, co jest niezbędne do prawidłowego rozwoju większości tych roślin. Można też sypać nawóz na resztki topiącego się śniegu. Nie trzeba wtedy mieszać go z ziemią, gdyż szybko się rozpuszcza i razem z wodą z roztopów łatwo i równomiernie wnika w glebę.

Po stopieniu się śniegu zalegającego na gałązkach oglądamy iglaki, by stwierdzić, czy nie są połamane. Wszystkie uszkodzone usuwamy jak najszybciej, aby powstałe przy tej czynności rany zdążyły przyschnąć, zanim ruszą soki. Opóźnienie cięcia powoduje nadmierny wypływ żywicy i osłabia roślinę. Gałązki, które są całe, ale silnie wygięły się pod ciężarem śniegu, podwiązujemy do góry. Po kilku tygodniach wrócą do dawnego kształtu.

KWIATY

Przeglądamy bulwy i karpy dalii, begonii, pacioreczni-ków i mieczyków. Egzemplarze chore usuwamy, a pozostałe opryskujemy preparatem grzybobójczym. Jeżeli dysponujemy jasnym pomieszczeniem, w którym utrzymuje się temperatura około 15°C, możemy część roślin wysadzić do doniczek. Do momentu posadzenia na zewnątrz rozrosną się i wytworzą pierwsze pąki kwiatowe, co znacznie przyspieszy ich kwitnienie.

OWOCE I WARZYWA

Powtarzamy bielenie pni drzew, aby opóźnić wiosenne ruszenie soków. Ograniczymy w ten sposób ryzyko powstania pęknięć kory i przemarznięcia pąków.

W skrzynkach w pomieszczeniu lub ogrzewanej szklarence możemy wysiać nasiona poziomek. Dobrze pielęgnowane do maja zdążą rozrosnąć się w spore krzaczki i wysadzone wtedy do gruntu już w tym roku wydadzą pierwsze owoce.

TRAWNIK

Gdy wody z roztopów jest bardzo dużo i tworzy ona na trawniku wielkie kałuże, może dojść do gnicia trawy. Chcąc temu zapobiec, musimy odprowadzić jak najszybciej wodę małymi rowkami lub nakłuwając dość gęsto podłoże widłami, by ułatwić jej spływ w głębsze warstwy gleby.

OCZKO WODNE

Jeśli w zbiorniku żyją ryby, nadal dbamy, by jego powierzchnia nie była całkiem zamarznięta i zwierzęta miały dostęp do tlenu. Jeśli w wodzie nie pojawią się martwe ryby, trzeba usunąć je jak najszybciej, aby nie zatruwały jeziorka.

W jasnych pomieszczeniach wysiewamy nasiona kwiatów, które mają długi okres wegetacji, np. begonii, lobelii, żeniszka, petunii.

Dopóki leży śnieg i ziemia jest zamarznięta, dokarmiamy ptaki. Pamiętamy przy tym, by pokarm wykładać regularnie w miejscach niedostępnych dla kotów, bo żerujące ptaki mogą się stać łatwym łupem tych drapieżników.

GROŹNE w lutym

Przed cięciem drzew i krzewów sprawdzamy stan ich zdrowia, by zapobiec rozprzestrzenianiu się chorób kory i drewna. Dokładnie oglądamy pień, konary i poszczególne gałązki, czy przypadkiem nie występują na nich narośla, wycieki (oznaki chorób bakteryjnych), zapadnięcia kory, zrakowacenia (mogą być pochodzenia grzybowego i bakteryjnego) oraz małe owocniki grzybów. Cięcie wykonujemy podczas słonecznej i bezdeszczowej pogody przy temperaturze powyżej 0°C. Najpierw przycinamy okazy zdrowe. Przechodząc od drzewa do drzewa, za każdym razem profilaktycznie odkażamy denaturatem narzędzia do cięcia. Większe rany po cięciu zabezpieczamy mieszaniną wosków, np. Tervanol PA, lub białą farbą emulsyjną z dodatkiem 2% Topsinu M 500 SC.

Małe cięcia możemy opryskać Topsinem M 500 SC.

Okazy chore przycinamy na końcu. Należy liczyć się z tym, że w krótkim czasie trzeba je będzie zastąpić nowymi nasadzeniami. Czasem warto rozważyć, czy ich nie usunąć, by pozbyć się źródła chorób.

    Więcej o:

Skomentuj:

Kwitnie w lutym