Jak ratować zalany ogród [Ekspert radzi]

dr Wojciech Słomka

Płynąca w pobliżu naszego osiedla rzeczka wylała na przedwiośniu, podtapiając drzewka i krzewy owocowe oraz rabaty w moim ogródku. Co można zrobić w takiej sytuacji? Pyta: Sebastian Kołek

Nebojsa Markovic shutterstock
Długotrwała powódź szkodzi roślinom, niszczy strukturę gleby i zatruwa ją na kilka lat.
Fot. Nebojsa Markovic shutterstock

Wojciech Słomka: Ogrody mogą być zalane w wyniku awarii systemu wodociągowego, przez wodę opadową lub pochodzącą z topniejącego śniegu. Największe straty powoduje jednak woda powodziowa (np. po wylaniu rzeki), niesie ona bowiem ze sobą metale ciężkie, środki ochrony roślin oraz szkodliwe związki chemiczne pochodzące z przemysłu. Poza tym nanosi dużo mułu, który zalepia aparaty szparkowe roślin, powodując ich duszenie się. Woda w nadmiarze prowadzi także do zmian właściwości fizycznych gleby, zmniejszenia aktywności biologicznej organizmów podziemnych, uaktywnienia chorób roślin oraz do rozwoju szkodników. Podczas długiego zalegania wody pomiędzy cząsteczkami ziemi kumulują się gazy trujące. Jeśli trwa ono ponad tydzień, w glebie następują nieodwracalne zmiany: brakuje w niej powietrza, gromadzą się toksyczny amoniak i metan, pojawiają się choroby korzeni roślin, takie jak zgnilizny, zgorzele oraz fytoftoroza. Części nadziemne zaś atakuje plamistość liści, fuzarioza oraz zamieranie pędów.

 

Wojciech Słomka Wojciech Słomka - specjalista ds. ochrony roślin

Po ustąpieniu zalania trzeba wyciąć zgniłe części roślin, a glebę oddać do badania. Gdy jest skażona chemicznie, nie można w niej przez kilka lat uprawiać warzyw ani owoców. Warto natomiast wysiewać rośliny na nawóz zielony: bobik, rzepak ozimy, gorczycę białą, łubin. Gdy siewki podrosną, przekopujemy je z ziemią, co wzbogaci ją w próchnicę. Jeśli gleba jest silnie zakwaszona, wapnujemy ją, a jeśli nadmiernie zasadowa - wzbogacamy nawozami azotowymi.

Podtopiona gleba osuwa się ze skarp, a korzenie roślin gniją.Podtopiona gleba osuwa się ze skarp, a korzenie roślin gniją./Fot. Galyna Andrushko shutterstock

Skomentuj:

Jak ratować zalany ogród [Ekspert radzi]