Młode drzewa przy ogrodzeniu i leczenie kasztanowców

Odpowiada Piotr Syga

Proszę o pomoc. Posadziłem w swoim ogrodzie jesienią kilka młodych drzew (jarzębina, klon bordowy i kasztanowiec) w odległości o 1,5m od ogrodzenia z litym betonowym fundamentem, na którym zamocowane są metalowe słupki. Mam jeszcze trochę wolnego miejsca w ciągu dlatego chciałbym posadzić tam jeszcze młody klon (zwykły zielony) i młody dąb - bo uwielbiam te drzewa i posiadanie ich w ogrodzie jest moim małym marzeniem. Znajomi odradzają mi ten pomysł bo ponoć drzewa te - a szczególnie dąb - mają z czasem bardzo długie korzenie, które mogą rozsadzić beton i w rezultacie zniszczyć ogrodzenie. Czy to prawda i w jeśli tak, to w jakiej odległości od betonu powinny te drzewa zostać posadzone.

Sadzenie młodych drzew.Sadząc młode drzewa w ogrodzie trzeba mieć świadomość jak duże urosną. Mam na myśli egzemplarze o naturalnym pokroju. Zaznaczam to, ponieważ drzewa można formować, a ich wzrost trzymać w ryzach, np. żywopłoty czy bonsai.

Jeśli chodzi o sadzenie przy ogrodzeniu, najpierw należy mieć na względzie dobro sąsiada. Jeśli on się na drzewa zgadza, nic nie stoi na przeszkodzie aby je posadzić 1,5m od ogrodzenia. Zagrożeniem dla płotu mógłby stać się z czasem pień, jednak dzięki odstępowi jaki Pan proponuje długo to nie nastąpi. Co do korzeni to nie są one takie straszne. Nie wrastają w beton czy kamienie. Omijają przeszkody, ewentualnie oplatają je i niejednokrotnie wzmacniają. Proszę sobie wyobrazić szpalery drzew owocowych, których korony prowadzi się na fasadach domów czy murach. Najczęściej są to założenia zabytkowe i jak na razie dobrze się mają. Przy solidnie wylanym fundamencie (bez szczelin, spękań) problemu nie będzie. Jeśli sadzi Pan drzewa obok siebie proszę pamiętać, żeby nie rosły za gęsto - aby korony mogły się naturalnie rozrastać, odległości między nimi to przynajmniej 5 m.

Ochrona kasztanowców.Pana kasztanowce padły ofiarą szrotówka kasztanowcowiaczka. Szkodnik ten nie przeniesie się na inne gatunki drzew w ogrodzie. Jak z nim walczyć? Koniecznie jesienią zbieramy wszystkie opadłe z kasztanowców liście i palimy je. Trzeba to robić, ponieważ w suchych liściach zimują poczwarki szrotówka. Wiosną (kwiecień, maj) pojawiają się motyle, które w celu odbycia godów gromadnie siadają na pniach kasztanowców. Jest to dobra okazja, aby pozbyć się owadów zanim złożą na liściach jaja. W tym celu na pniach zakładamy opaski lepowe, najlepiej na jak największej powierzchni - szerokość pułapki to minimum 1m. Gotowe lepy można kupić, można je też wykonać przez owijanie pni drzew jakąś tkaniną i pokryć ją lepką, nie wysychającą mazią. Metody te są najbardziej odpowiednie do stosowania w przydomowym ogródku. Jeśli drzewko jest małe, można opryskiwać liście preparatami o działaniu układowym, np. Mospilanem lub Confidorem.

Walka ze szrotówkiem jest trudna, ponieważ nie wszyscy stosują się do powyższych zaleceń. Wylęgarnia owadów może znajdować się u sąsiada lub w pobliskim parku.

Skomentuj:

Młode drzewa przy ogrodzeniu i leczenie kasztanowców