Absurdalny wyrok sądu. Pszczoły pójdą do gazu. Pan Mieczysław straci 23 ule. Greenpeace rusza na pomoc

Katarzyna Jodłowska

W miastach stawiamy nowe ule, budujemy hotele dla zapylaczy, tworzymy pasieki na wieżowcach. Cenne jest życie każdej pszczoły. Widać nie dla wszystkich! Oburzający wyrok sądu: Mieczysław Jamróz: "Mam prawo zostawić sobie tylko sześć uli"

Mieczysław Jamróz w swojej pasiece
Mieczysław Jamróz w swojej pasiece
Ewa Furtak

Parę dni temu sprawę pasieki Pana Mieczysław Jamróz nagłośniła w mediach wyborcza.pl. W dobie powszechnie szerzonej ekologicznej świadomości w społeczeństwie i rosnącej wiedzy na temat niekwestionowanej roli pszczół w naszym ekosystemie, wielce nieodpowiedzialne wydajają się takie przykłady ludzkiej głupoty.

Historia pasieki pana Mieczysława

Miejscowość, gdzie znajdują się pasieki - Jaszczurowa - wydaje się idealnym dla niech miejscem. Do najbliższych domów jest kilkadziesiąt metrów. W promieniu kilku kilometrów jest jeszcze dziewięć innych pasiek. Na łąkach i w lesie pożywienia dla pszczół w nadmiarze.

"Okolica piękna, kusi przyjezdnych. Krakusi pokupowali tutaj działki i wybudowali domki letniskowe. Przyjeżdżają w upalne weekendy, napełniają wodą dmuchane baseny, rozstawiają stoliki i krzesła. W okolice pasieki przyjeżdżają nauczyciele akademiccy i policjanci. Przeszkadza im sąsiedztwo pasieki.
Letnicy w liczbie dziewięciu osób wystąpili z pozwem do Sądu Rejonowego w Wadowicach. Kilkoro z nich dostarczyło zaświadczenia lekarskie, że są uczuleni na jad owadów. Narzekali, że pszczoły topią im się w oczkach wodnych i dmuchanych basenach, wpadają do napojów, wlatują do domów. - W takim sąsiedztwie nie sposób wypoczywać! - twierdzili przeciwnicy pasieki." - za wyborcza.pl

Były też głosy sprzeciwu. List w tej sprawie napisał nawet dyrektor miejscowej szkoły podstawowej. Bez efektu. Zapadł wyrok skazujący Mieczysława Jamróza: "Ma prawo zostawić sobie tylko sześć uli"

Walka o pszczoły trwa

Greenpeace nie pozostając obojętny na los pszczół, dziś wydał w tej sprawie specjalne oświadczenie :

"Po przeanalizowaniu dostępnych informacji, stoimy na stanowisku, że dobro wszystkich pszczół pozostających przedmiotem sporu powinno zostać potraktowane priorytetowo i należy tę sprawę rozwiązać w sposób, który w pierwszej kolejności pozwoli zabezpieczyć ich los. Istnieją rozwiązania, które sprawią, że ani jednej pszczelej rodzinie nie stanie się krzywda. Jako organizacja działająca na rzecz dobrostanu pszczół w Polsce, oferujemy nasze pełne wsparcie logistyczne i pomoc w tej trudnej sytuacji."

Pszczoły są ważne dla nas

Jak tylko wyborcza.pl napisała o skandalicznym wyroku sądu postanowiłam udostępnić ten materiał na naszych profilach na Facebooku Magazyn Magnolia i Piękny ogród.
Oto tylko niektóre Wasze komentarze:

Bogusław Herman:A muchy , komary , osy i inne owady to już letnikom nie przeszkadzały ? obok mnie sąsiad ma ule i jakoś takich problemów to nie mam wręcz przeciwnie to jestem zadowolony z pracowitych pszczółek bo mam przynajmniej obfite plony na działce !
Pawel Sz:po co od razu gazować wystarczy oddać ule innym bartnikom
Joanna Małgorzata Guziak Basta:Jak komuś nie odpowiada sąsiedztwo uli,niech się wyniesie!!! Najlepiej od razu zabić biedne owady...
Grazyna Stelmaszewska:prościej usunąć letników, !! ale miodek to by się żarło,nie !!!
Jadwiga Matsouka: Jak można zagazować pszczoły ! To jakiś chory człowiek mógł wydać taki wyrok. No nonsens jest.

Super, że nie jesteście obojętni na los PSZCZÓŁ.

Zobaczcie jak samemu zrobić domek dla owadów>>>


Skomentuj:

Absurdalny wyrok sądu. Pszczoły pójdą do gazu. Pan Mieczysław straci 23 ule. Greenpeace rusza na pomoc