Jesienne odchwaszczanie

dr Wojciech Słomka

Moja sąsiadka pieli jesienią wszystkie rabaty i mnie też do tego namawia. Czy naprawdę warto? Przecież większość tych roślin zmarznie zimą. Edyta Biernat

Po zbiorze warzyw możemy opryskać grządki preparatami Roundup, Tajfun 360 SL lub Glifoherb 360 SL, aby zniszczyć wszelkie chwasty.
Po zbiorze warzyw możemy opryskać grządki preparatami Roundup, Tajfun 360 SL lub Glifoherb 360 SL, aby zniszczyć wszelkie chwasty.
Fot. Shutterstock
Chwasty usuwamy zwykle wiosną i latem, zapominając o nich pod koniec sezonu wegetacyjnego. To zaniedbanie może mieć negatywny wpływ na rośliny uprawiane w ogrodzie, które - aby przetrwać zimę w dobrej kondycji - powinny przed przejściem w stan spoczynku zgromadzić zapas pokarmu i wody. Gdy o składniki odżywcze muszą konkurować z chwastami, często są osłabione i bardziej wrażliwe na mrozy.

Jeśli zwalczymy chwasty jesienią, to mniej ich nasion dostanie się do gleby. Poza tym siewki traw, koniczyny, komosy czy tobołków mogą być źródłem zakażeń roślin uprawnych chorobami bakteryjnymi i grzybowymi. Jesienią w szczególności warto usuwać gwiazdnice, jasnoty, przytulię, mniszek lekarski, dzikie bodziszki, rdest ptasi i wszelkie chwasty rumianowate. Likwidujmy je ręcznie, dokładnie wyrywając korzenie. Chwastów można się też pozbyć, stosując herbicydy do roślin dwuliściennych, takie jak Mniszek Substral, Starane 250 EC lub Starane 260 EW. Preparatów tych nie używajmy jednak na rabatach, bo zniszczą również gatunki kwiatowe.

Skomentuj:

Jesienne odchwaszczanie