Roślinne symbole miłości

Katarzyna Wilczek, KJT

Trzydzieści lat temu w siermiężnym PRL-u nikt o walentynkach nie słyszał. Między Odrą a Bugiem pojawiły się wraz z wolnością. Roślinnych symboli gorących uczuć nie brakuje. A skoro walentynki tuż-tuż, przyjrzyjmy się im bliżej.

Fot. Shutterstock/

Skomentuj:

Roślinne symbole miłości