Zając w ogrodzie i w sadzie. Jak postępować, gdy dostrzeżemy na działce młode zająca?

Kamila Pietrasik

O tym, że nasz ogród odwiedzają zające możemy dowiedzieć się w dwojaki sposób. Jeśli zajrzymy do naszego sadu (pracowicie posadzonego ubiegłej jesieni), albo dla przykładu na zagon z borówką amerykańską, może się okazać, że każde drzewko, jakie wsadziliśmy, ma bardzo dokładnie obgryzioną korę (do mniej więcej metra wysokości) oraz obgryzione wszystkie gałęzie, a borówki właściwie w ogóle już nie widać. Tak, wtedy wiemy już, że nasz ogród odwiedzają zające - głodne i spragnione świeżo wyrosłych gałązek i delikatnej kory młodych drzew, które to dary nieoczekiwanie pojawiły się w ich okolicy, gdy były najbardziej potrzebne (w czasie mroźnej zimy i na głodnym przedwiośniu).

Dorosłe zające żyją średnio 5 lat. Z biologicznego punktu widzenia to krótko, ale są celem polowań niemal wszystkich ssaków i ptaków drapieżnych, a także naszych domowych psów i kotów.
Dorosłe zające żyją średnio 5 lat. Z biologicznego punktu widzenia to krótko, ale są celem polowań niemal wszystkich ssaków i ptaków drapieżnych, a także naszych domowych psów i kotów.
shutterstock

Może się również zdarzyć, że licząc szkody - spowodowane zajęczymi odwiedzinami - natkniemy się na młode, przycupnięte między grządkami, za kamieniem, albo po prostu w trawie. Parkoty (gody) zajęcze zaczynają się już na przełomie stycznia i lutego, a kończą w sierpniu. W tym czasie samice mogą dawać młode aż 4 razy, więc jeżeli znaleźliśmy na działce marczaki (pierwszy wiosenny chów), możemy się ich spodziewać przez całe lato, bo samica powróci do sprawdzonego raz miejsca. Jeśli w naszej okolicy jest dużo zajęcy, najprawdopodobniej spotkamy się w ciągu roku z oboma wyżej wymienionymi problemami.

Jak chronić drzewa i krzewy przed zającami?

 Sposobów, o których możemy usłyszeć jest dużo, ale czy są one skuteczne, to temat dyskusyjny. Zacznijmy od ustalenia, że nie chcemy futrzakom robić krzywdy. Nam się podoba w naszej okolicy, im również. Każdy miłośnik przyrody wie, jakim przeżyciem jest spotkanie zająca, lisa, łosia, czy sarny w ich naturalnym środowisku. Nie chcąc krzywdzić zwierząt, musimy wymyślić sposób, który je zniechęci do odwiedzin w naszym sadzie.

Zając w sadzie Młody sad to dla zająca taki rarytas, że bez mocnych argumentów z naszej strony nie zrezygnuje z posiłku.
Zając w sadzie Młody sad to dla zająca taki rarytas, że bez mocnych argumentów z naszej strony nie zrezygnuje z posiłku.
shutterstock

Hałas i świecidełka przeciw zającom

Są to rozwiązania niskobudżetowe, więc mają wielu zwolenników. Rozwieszamy na drzewach stare płyty cd, fragmenty taśmy foliowej, siatki, które szeleszczą na wietrze. Możemy postawić w sadzie stracha przyodzianego w nasze stare ubrania. Puszki związane razem, długie metalowe rurki działające na zasadzie wietrznych dzwonków. Czy są to zabiegi skuteczne? Z pewnością z początku tak, jednak do monotonnych i powtarzalnych dźwięków (za którymi nie podąża niebezpieczeństwo) zając szybko się przyzwyczai, zapach z naszych ubrań wywietrzeje, a zając powróci.

Warto w ustronnym miejscu - z dala od naszego sadu - rozrzucić kilka gałązek, które obcięliśmy w trakcie wiosennych cięć drzew owocowych. Zając na pewno zainteresuje się łatwym obiadem, zamiast ryzykować w naszym ogrodzie.

Szczelne ogrodzenie

Jeśli mamy zająca w ogródku oznacza to, że najprawdopodobniej nie mamy ogrodzenia, albo jest ono nieszczelne. Zające doskonale skaczą zarówno w dal jak i wzwyż, więc parkan powinien wznosić się na 1,2 m, ale warto zainwestować w nieco większe ogrodzenie, by mieć pewność, że nie odwiedzi nas również sarna lub jeleń. Wówczas ogrodzenie powinno mieć półtora metra, by wyższe zwierzęta nie zdołały go pokonać. Równie ważna jest podmurówka, by zając nie przecisnął sie dołem. Możemy również wkopać siatkę na kilkadziesiąt centymetrów. Takie zabezpieczenie powinno wystarczyć.  Jeśli jesteśmy właścicielami większego sadu, dobrym pomysłem jest użycie siatki leśnej - rozstaw drutów co 15 cm. Jeżeli chroni ona młodniaki przed zającami, sarnami, a także jeleniami, to na pewno uratuje nasze uprawy.

Osłony na drzewka

Osłony na drzewka Sad został zabezpieczony przed uszkodzeniami spowodowanymi przez zające. Nie potrzeba żadnych innych środków, a jabłonie są bezpieczne.
Osłony na drzewka Sad został zabezpieczony przed uszkodzeniami spowodowanymi przez zające. Nie potrzeba żadnych innych środków, a jabłonie są bezpieczne.
shutterstock

Jeśli nie możemy zbudować ogrodzenia, rozważmy ochronę drzewek i krzewów. W sklepach ogrodniczych możemy dostać je w różnym rozmiarze i w różnej cenie, np. wysokość 110 - bardzo dobra na zająca -  w cenie 2,50 za sztukę. Dla właściciela 30 drzewek to inwestycja rzędu 75 zł, 300 drzewek - 750, a 3000 drzewek? Jeśli taki wydatek jest dla nas zbyt duży, możemy postarać się o osłony wykorzystując własną wyobraźnię, np. ze starych materiałów, worków, albo folii stretch do pakowania transparentnej - nigdy czarnej! Bardzo ładnie wyglądają tradycyjne chochoły, ale istnieje duże ryzyko, że okoliczne ptaki „poczęstują” się nimi na przedwiośniu i użyją do budowy gniazd. Ważne, byśmy pilnowali, by osłony nie ściskały zbyt mocno pni oraz, by nie odczepiły się od nich i nie zaśmiecały okolicy. Tradycyjnie już uważa się, że wapnowanie drzew działa skutecznie nie tylko na wiosenne uszkodzenia kory, ale również zniechęca zające do ich podgryzania. Przepis: 1 kg wapna wymieszać z 5 litrami wody, nakładać pędzlem.

Środki odstraszające - repelenty

Na rynku dostępne są różne środki odstraszające dzikie zwierzęta. Ich ceny wahają się w granicach 20 - 80 zł, ale warto przyjrzeć się im bliżej przed ostateczną decyzją, bo opakowania różnią się pojemnością, a trwałość zapachu różnych preparatów również jest różna. Repelenty w postaci granulatu są łatwe w użyciu, wystarczy tylko rozsypać go wokół miejsca, które chcemy ochronić, a zwierzęta nie będa się zbliżać do 5 tygodni - jeśli pogoda nie będzie sprzyjająca, krócej. Środki przeznaczone do malowania drzew działają dłużej - do pół roku - ale sposób ich nakładania, szczególnie dla posiadaczy dużej ilości młodych sadzonek, jest niezwykle pracochłonny. W internecie można również nabyć syntetyczną urynę lisa. Wystarczy kilka kropli wokół naszej posesji i wszystkie okoliczne zające zapamiętają, że w danym miejscu nie opłaca się żerować.

Jak uratować drzewo pogryzione przez zające?

Bielenie drzew owocowych Ogrodnik może działać zapobiegawczo - pokrycie drzewek grubą warstwą wapna wiosną, powinno uchronić je przed zającami. Może też ratować - za pomoca maści ogrodniczej - zniszczone drzewa. Wizualny efekt będzie ten sam.
Bielenie drzew owocowych Ogrodnik może działać zapobiegawczo - pokrycie drzewek grubą warstwą wapna wiosną, powinno uchronić je przed zającami. Może też ratować - za pomoca maści ogrodniczej - zniszczone drzewa. Wizualny efekt będzie ten sam.
shutterstock

Najpierw musimy ocenić jak duże są szkody. Jeśli pień został pogryziony na całym jego obwodzie, drzewo powyżej uszkodzenia najprawdopodobniej obumrze. Wówczas najlepiej jest obciąć uszkodzony fragment i poczekać, aż samo odbije. Ma to sens wtedy, jeśli uszkodzenie znajduje się powyżej linii szczepienia. Jeśli nie, zabieg sprawi, że odbije podkładka, a nie szczepiony gatunek. Wytrawni ogrodnicy, którzy szybko odkryją zniszczenia, mogą próbować wykonać szczepienie mostowe, jednak jest to dość trudny zabieg ogrodniczy. Wykonuje się go oczyszczając ranę i wykonując ukośne nacięcia powyżej i poniżej uszkodzenia. W nich umieszcza się fragment gałęzi (ukośnie ucięty) i przywiązuje się do pnia. Poprawnie wykonany z czasem przejmie rolę przewodnika w zastępstwie uszkodzonej tkanki. Najprostszą metodą jest oczyszczenie rany - obcięcie uszkodzonej i odstającej kory, lub (jeśli nadal jest giętka) przyciśnięcie jej do pnia i obwiązanie taśmą. Łyko, które zostało odsłonięte przez zająca należy zabezpieczyć przed chorobami grzybowymi i działaniem słońca - pozostawione sobie może bardziej wysychać i pękać wzdłużnie, a rana będzie się powiększać i „obierać” z kory. By pomóc drzewu się zregenerować należy pomalować uszkodzone miejsce maścią ogrodniczą. Możemy kupić gotowy preparat w sklepie (ceny wahają się od 10 do 25 zł), lub - jeśli mamy dostęp do półproduktów - zrobić ją samemu. Przepis: 1 opakowanie środka grzybobójczego oraz jeden litr farby emulsyjnej. Wersja ta jest polecana dla właścicieli dużej ilości drzewek (wykonujących np. masowo wiosenne cięcie).

Młode zająca w ogrodzie - co z nimi zrobić?

Młode zajączki Szkody wyrządzane w uprawach przez zające nie są tak duże jak te, które może uczynić stado dzików, jeleni. Jeśli zabezpieczymy swoje rośliny, takie odwiedziny będą przyjemnością.
Młode zajączki Szkody wyrządzane w uprawach przez zające nie są tak duże jak te, które może uczynić stado dzików, jeleni. Jeśli zabezpieczymy swoje rośliny, takie odwiedziny będą przyjemnością.
shutterstock

Odpowiedź jest dość prosta - dokładnie nic nie robić. Jeśli zależy nam na ich losie i boimy się, że skrzywdzi je jakiś lis lub kot powinniśmy wiedzieć, że młode szaraki nie mają zapachu. Cały dzień spędzają tam, gdzie zostawiła je matka, nie ruszają się z kryjówki nawet, gdy usłyszą tuż obok siebie kroki ludzkie lub zwierzęce. Jeśli będą miały szczęście, pozostaną niezauważone. Samica wróci o zmroku i nakarmi młode oraz przeniesie je w nowe miejsce. Niestety, zapewne także w naszym ogrodzie. Dlaczego niestety? Właściciele psów powinni zwrócić uwagę, czy ich pupile nie interesują się małymi zającami, bardzo łatwo zrobić im krzywdę. To również wyzwanie dla nas. Zajączków naprawdę nie widać, nie poruszą się i nie zdradzą swojej kryjówki nawet, jeśli ktoś na nie nadepnie. Powinniśmy - w miarę możliwości - robić rekonesans na grządce i trawniku przed zabiegami ogrodniczymi. Zajączki nie uciekną ani przed grabiami ani przed kosiarką. Odchowane zające mogą powrócić do naszego ogrodu, by wychować tu swoje potomstwo.

Czy powinniśmy przenosić młode zajączki w bezpieczne miejsce?

Jeśli weźmiemy zajączki do ręki, matka najpewniej je odrzuci, czując na nich nasz zapach. Przenosząc je w bezpieczne - naszym zdaniem - miejsce skażemy je na śmierć. Jeśli samica szczęśliwie do nich wróci, natychmiast odkryje, że w pobliżu kryjówki kręcili się ludzie i znajdzie nowe schronienie - może już nie w naszym warzywie… Jeśli martwi nas duże ryzyko śmierci młodych zająców, musimy uzmysłowić sobie, że to natura tak je ukształtowała. Duża śmiertelność w pierwszych dniach życia jest rekompensowana przez liczny i częsty miot.

Czy możemy wziąć sobie młode zające i hodować w domu?

Młody zajączek w dziecięcych rękach To piękny widok, rzeczywiście, ale z czasem z pewnością podrośnie i zacznie sprawiać niemałe kłopoty, na co składają się: nocny tryb życia, skłonność do agresji w okresie godowym, asocjalność i apetyt na nasze rośliny ogrodowe.
Młody zajączek w dziecięcych rękach To piękny widok, rzeczywiście, ale z czasem z pewnością podrośnie i zacznie sprawiać niemałe kłopoty, na co składają się: nocny tryb życia, skłonność do agresji w okresie godowym, asocjalność i apetyt na nasze rośliny ogrodowe.
shutterstock

Zajączki wyglądają słodko, ale pamiętajmy, że nie są to króliki. Nie chowają się w norach (jak czynią to dzikie króliki) i nie zniosą zamknięcia w klatce. Nie powinniśmy ich zabierać do domu i do gospodarstwa w nadziei, że je udomowimy i założymy w ten sposób hodowlę. Zając jest przez naturę przystosowany do życia na otwartej przestrzeni. Z chwilą, kiedy matka przestaje je karmić, młode szybko się usamodzielniają i wówczas, ich najpewniejszą formą obrony jest ucieczka - nawet do 80 km/godz. Zamknięte w klatce zrobią sobie krzywdę (nie kicają jak króliki, ale robią duże susy), będą się obijać o jej ściany i mogą połamać sobie skoki.

Reasumując, jeśli zające nazbyt często kręcą się w naszym sadzie, postarajmy się zabezpieczyć drzewka i krzewy owocowe na wszelkie możliwe sposoby. O ile zainwestujemy w odstraszacze zapachowe, możemy liczyć na to, że z czasem przestaną do nas wracać. Zające są integralną częścią naszego krajobrazu i choć ich młode wyglądają rozbrajająco, ich miejsce pozostaje wśród pól i zagajników, a nie w naszych domach. Jeśli, mimo wysiłków, dostrzeżemy w ogrodzie zająca, pozostaje nam mieć nadzieję, że przybył do nas podrzucić wielkanocne jajka i tylko w takim celu.

Skomentuj:

Zając w ogrodzie i w sadzie. Jak postępować, gdy dostrzeżemy na działce młode zająca?