Trzmielina pnąca (Euonymus fortunei). Rośliny pnące

Andrzej Zawadzki

Trzmielina pnąca ma tę przewagę nad innymi gatunkami trzmielin, że jest zimozielona. Nic więc dziwnego, że znajduje coraz więcej amatorów.

Trzmielinowa obwódka jest bardzo efektowna. Aby stworzyć taką jak na zdjęciu, potrzeba kilku lat.
fot. Andrzej Zawadzki

Występującą w wielu odmianach trzmielinę pnącą (Euonymus fortunei) coraz chętniej zapraszamy do naszych ogrodów. Nie rośnie w Polsce w naturze, podobnie jak większość z ponad 120 gatunków trzmielin (wyjątkiem są dwie trzmieliny: zwyczajna, zwana europejską, i brodawkowata). Ale jedynie trzmielina pnąca nie gubi liści na zimę.
Nie tylko dzięki swej urodzie trzmielina ta rozprzestrzeniła się w wielu rejonach świata. Jest bardzo tolerancyjna co do gleby, stanowiska i znosi mrozy nawet do –27°C. Łatwo ją utrzymać w ryzach, gdyż doskonale znosi przycinanie. Najlepiej robić to wiosną, po ostatnich przymrozkach. Zabieg można powtarzać, ale nie później niż do końca sierpnia.

Piękne odmiany trzmielin

Jest wiele ładnych odmian trzmielin pnących – najpopularniejsze w naszym kraju to: ‘Emerald Gaiety’, ‘Sunspot’, ‘Emerald’n Gold’, ‘Canadale Gold’, ‘Silver Queen’, ‘Coloratus’ i ‘Interbolwi’. W Polsce popularne są też trzmieliny japońskie, ale z uwagi na dość niską mrozoodporność można je uprawiać w gruncie tylko w najcieplejszych rejonach kraju. Za to świetnie radzą sobie w donicach wnoszonych na zimę do jasnych, chłodnych pomieszczeń (temp. ok. 5-10 st. C).

Trzmielina pnąca (podobnie jak inne trzmieliny) jest rośliną trującą. Jej spożycie może wywołać wymioty, biegunkę, a nawet utratę przytomności.
Skórzaste, eliptyczne lub jajowate liście trzmieliny pnącej, zwykle o długości 2-5 cm i szerokości 1-3 cm, u starszych okazów mogą być większe. Występują w różnych odcieniach zieleni, czasem z żółtą lub kremową obwódką czy środkiem. Są też odmiany o liściach marmurkowych. Niektóre pod wpływem niskich temperatur przebarwiają się na purpurowo. Kwitną w lipcu białymi lub żółtawymi drobnymi kwiatkami. Owoce wydają późnym latem.

Trzmieliny. Żywopłoty ikobierce

Trzmielinę pnącą można prowadzić w formie krzewu (o wysokości 30-200 cm, zależnie od odmiany) lub pnącza. Wytwarza korzenie przybyszowe, dzięki którym starsze okazy mogą się wspinać po podporach (choć w naszym klimacie raczej niewysoko). Pędy wydłużają się 10-30 cm rocznie. Gatunek ten ładnie wygląda pojedynczo i w grupach, w towarzystwie innych krzewów zimozielonych (np. różaneczników, pierisów, ostrokrzewów, kiścieni). Można go też szczepić na pniu i prowadzić jako drzewko.
To wymarzona roślina do kształtowania, idealna na obwódki i żywopłoty. Okazy formowane tniemy minimum trzy razy w sezonie: po wiosennych przymrozkach, pod koniec czerwca i sierpnia.
Trzmielinę pnącą łatwo rozmnożyć. Wystarczy końcówki jej pędów (obcięte poniżej trzeciego liścia) włożyć do wody lub oprószyć ukorzeniaczem i posadzić w żyznej, wilgotnej glebie – po kilku tygodniach puszczą korzonki. Można też rozmnażać roślinę z odrostów korzeniowych.
Po wielu latach uprawy trzmielin szczerze je Państwu polecam. Przez cały rok dodają bowiem ogrodowi zielono-żółtego kolorytu, co jest szczególnie cenne zimą.

Trzmieliny.Tajniki uprawy

Stanowisko: Słoneczne lub półcieniste, ale jasne. W chłodnych rejonach osłonięte od wiatru.
Ziemia: Żyzna, próchniczna, wilgotna, ale przepuszczalna, najlepiej lekko kwaśna.
Podlewanie: Regularne, ale nie nadmierne (obfitsze w słonecznych miejscach). Jest konieczne, gdy ziemia przesycha. Roślina lubi wilgotne powietrze, ale znosi krótkotrwałe przesuszenie.
Nawożenie: Wiosną nawozami uniwersalnymi z dużą zawartością azotu. Jesienią specjalnymi nawozami do roślin zimozielonych.
Choroby: Trzmielina pnąca jest dosyć odporna na szkodniki i choroby. Najczęściej atakuje ją choroba grzybowa – mączniak prawdziwy.

Skomentuj:

Trzmielina pnąca (Euonymus fortunei). Rośliny pnące