Z czego zbudować ścieżkę? Najlepsze materiały na ścieżki

Ogrodowa ścieżka to coś więcej niż połączenie dwóch punktów przestrzeni - to eleganckie wykończenie ogrodu i... zaproszenie do spacerów.

Nawierzchnie w ogrodzie można porównać do podłóg w mieszkaniu. Domowe posadzki muszą pasować do barwy ścian, wzoru tapet i zasłon, a te na zewnątrz – współgrać z bryłą domu oraz podkreślać styl ogrodu. Wybierając materiały na ogrodowe nawierzchnie, należy zatem brać pod uwagę nie tylko wygląd budynku, murów i ogrodzeń, ale też rodzaj nasadzeń. Inne posadzki pasują do nowoczesnego miejskiego ogródka, inne do założenia o swobodnym charakterze. W tym pierwszym dobrze wyglądają ścieżki o wyraźnych konturach i prostych kształtach, wyłożone kamieniem, drewnem lub betonem (zwłaszcza dużymi płytami). Natomiast do ogrodów naturalistycznych pasują meandrujące ścieżki o zmiennej szerokości oraz granicach rozpływających się w zieleni. Efekt ten uzyskamy, wysypując je piaskiem, żwirem lub sadząc w fugach drobne rośliny (np. tymianek, karmnik).
Ale uroda nawierzchni to nie wszystko, ważna jest też funkcjonalność. Zadbajmy więc, by ich powierzchnia była nieco chropowata (nieśliska nawet w czasie deszczu) i wyprofilowana, z lekkim spadkiem po bokach (1-3 proc.), by nie zalegała na nich woda. I oczywiście stabilna, a więc zbudowana na odpowiedniej podbudowie, najlepiej przepuszczającej wodę – z tłucznia lub grubego żwiru i podsypki piaskowej.

Kamienne płyty

Można układać je na dwa sposoby: ściśle obok siebie w równym porządku (np. na ścieżce prowadzącej od furtki do drzwi wejściowych) albo luźno, w odstępach (np. na rzadziej uczęszczanej ścieżce, w kąciku do relaksu), tak by uzyskać efekt losowo rozrzuconych kamieni.
Płyty powinny być na tyle duże, by można było postawić na każdej przynajmniej dwie stopy, i możliwie płaskie (min. grubość 5-6 cm), gdyż cieńsze mogą się łamać. Układamy je na wyrównanej ziemi, lekko spulchnionej na głębokości równej grubości płyty plus 2-3 cm. Płyty muszą być stabilne (w razie potrzeby w trakcie układania podsypujemy pod nie ziemię), a odstęp pomiędzy nimi dostosowany do długości kroku, czyli około 60 cm. Na koniec obsypujemy je grubym żwirem.

Żwirowa ścieżka

Dobrze wykonana żwirowa ścieżka wbrew pozorom jest wytrzymała i wygodna, pod warunkiem, że do jej budowy użyjemy kruszyw o ostrych, nieregularnych krawędziach, które dobrze się klinują, dzięki czemu łatwiej się po nich chodzi. Mogą to być: grys, kliniec, pospółka, tłuczeń lub żwir (z wyjątkiem rzecznego – jest zbyt okrągły). Aby ją zrobić, wykopujemy w ziemi koryto ścieżki o głębokości około 10 cm (pamiętając o spadku poprzecznym) i ograniczamy je krawężnikami (np. z wkopanej w grunt metalowej listwy).
Koryto wyścielamy włókniną budowlaną (uniemożliwi przerastanie chwastów), układamy na niej podbudowę z kruszywa i drobny grys lub żwir. Całość dokładnie ubijamy. Kruszywo będzie bardziej stabilne, jeżeli zmieszamy je ze specjalnymi glinkami.

Ze starej cegły

Nie wyrzucajmy starych cegieł (np. pochodzących z remontu czy rozbiórki), mogą być one bowiem wykorzystywane wielokrotnie, nie tracąc na urodzie. Bardziej trwała jest oczywiście ta klinkierowa, ale żywot zwykłej cegły można przedłużyć specjalnym impregnatem. Ułożenie ceglanej ścieżki przeznaczonej tylko do chodzenia nie jest trudne. Najpierw za pomocą kijków i sznurka wytyczamy jej linię, wybieramy ziemię na głębokość ok. 20 cm i ubijamy dno koryta. Podsypkę pod cegły wystarczy zrobić z dwóch warstw, każdej o grubości około 10 cm: dolną – z piasku, górną – z piasku zmieszanego z ziemią. Obie warstwy wyrównujemy specjalną łatą (deską z rączką) i ubijamy. Pomiędzy cegłami można pozostawić miejsca dla roślin, np. dla macierzanki.

Płyta przy płycie

Ułożenie posadzki z płyt jest trudniejszym zadaniem, często więc zlecamy to fachowcom. Ale warto wiedzieć, jak ją wykonać. Najpierw usuwamy ziemię na głębokość równą warstwie podsypki i płyt. Dno wykopu wyrównujemy, układamy podkład z gruzu lub tłucznia (o grubości ok. 5 cm na ścieżkach pieszych) i ubijamy. Sypiemy gruby piasek (ok. 5 cm), wyrównujemy go i poziomujemy za pomocą deski, a potem uklepujemy. Układamy płyty, wsuwając między nie kołeczki, by utrzymać równe odległości. Kładziemy pod nie trochę zaprawy i dobijamy gumowym młotkiem. Cały czas sprawdzamy poziomicą, czy nawierzchnia jest równa. Po dwóch dniach usuwamy kołeczki i wypełniamy fugi piaskiem lub zaprawą.
Posadzce można dodać urody, stosując rozmaite dekory i wstawki – tu ze szklanego granulatu.

Z granitowej kostki

Takie ścieżki mają wiele uroku, ale ich wykonanie to zadanie dla profesjonalistów. Skupmy się więc na wyborze odpowiedniego materiału. Na trwałość posadzki największy wpływ ma grubość kostki. Wybór powinien zatem zależeć od planowanego natężenia ruchu: na spacerowej alejce wystarczy kostka o grubości 4 lub 6 cm, ale na podjeździe do garażu – minimum 6 cm.
Im węższa i bardziej kręta ścieżka, tym kostka powinna być drobniejsza – łatwiej będzie układać wszelkie łuki bez konieczności przycinania. Warto też wiedzieć, że najtrwalsze (lecz zarazem najdroższe) są kostki: granitowa (na zdjęciu szara) oraz bazaltowa i sjenitowa, a mniej trwała – choć tańsza i dostępna niemal we wszystkich kolorach – kostka betonowa.

Ścieżki w ogrodzie [WIDEO]

Ścieżki z kamyków

Dobrym materiałem na posadzki są kamyki rzeczne – otoczaki (na zdjęciu). Zrobienie takiej mozaiki wymaga jednak dużej cierpliwości, a przede wszystkim... ogromnej ilości podobnych do siebie otoczaków.
Najpierw wytyczamy i mocno ubijamy koryto ścieżki, ograniczamy je krawężnikiem, wysypujemy warstwą (2-3 cm) lekko wilgotnego piasku i układamy w niej kamyki (według wybranego wzoru), dobijając je gumowym młotkiem i stale kontrolując ich poziom. Kiedy wzór jest już gotowy, zdmuchujemy z mozaiki nadmiar piasku (dmuchawą do liści), kamyki spryskujemy wodą i po ok. 2 godzinach wypełniamy fugi mokrym piaskiem. Codziennie przez minimum 5 dni, zwilżamy posadzkę wodą (żeby kamyki mogły osiąść) i nie depczemy jej przez tydzień.

Drewno czy beton?

Łatwo wtapia się w zieleń i ładnie się starzeje, ale niestety, drewno wymaga nieustannej konserwacji.
Coraz częściej zatem, szczególnie w ogrodowych aranżacjach, stosujemy jego betonowe imitacje – trwalsze, a równie efektowne. Ich producenci potrafią wyczarować efekt starego, spalonego słońcem drewna, wiernie odwzorowując nie tylko barwę, lecz również fakturę oryginału. Świetnym materiałem na ogrodowe ścieżki są zwłaszcza betonowe podkłady. Ułożone w pewnych odstępach, obsypane żwirem lub obsiane trawą, wyglądają jak naturalne drewno, a ich poprzeczny układ optycznie poszerza i skraca ogrodową przestrzeń. Taką nawierzchnię wykonujemy podobnie jak ścieżkę z kamiennych płyt obsypanych żwirem.

Więcej o: