Żurawie w Polsce

dr Andrzej G. Kruszewicz, dyr. warszawskiego ZOO, lekarz weterynarii, KJ

Żurawie dobierają się w pary na całe życie - są symbolem miłości, wierności i oddania. Obserwując je, można się wiele nauczyć.

Fot. Shutterstock/Arto Hakola

Żuraw czym się żywi?

Od razu wypada zaznaczyć, że to nieprawda, jakoby żurawie odżywiały się głównie żurawiną, bo gdy dojrzewają jej pyszne owoce, żurawi już w polskich lasach nie ma. Koczują wtedy w ogromnych stadach na polach i moczarach północno-zachodniej Polski. Mogą co najwyżej pojadać jaskrawoczerwone owoce żurawiny wiosną, kiedy na bagnach niewiele jest do zjedzenia.

Jakie ptaki powracają na wiosnę do Polski

Dźwig żuraw

Prawdą natomiast jest, że dźwig zwany żurawiem ma związek z tym ptakiem – podobieństwo jest oczywiste.

Gdzie mieszkają żurawie?

Żuraw przed ćwierćwieczem był mieszkańcem najbardziej dzikich bagien, olsów i odludnych nieużytków. Zawsze skryty, płochliwy, trudny do obserwowania z powodu niesamowitej ostrożności i spostrzegawczości, z biegiem czasu z własnej woli stał się naszym sąsiadem. Teraz dumnie kroczy w pobliżu zabudowań, zasiedla nawet niewielkie śródpolne laski – o ile jest w nich dość wody, a ogromne stada wiosną i pod koniec lata zatrzymują się na polach i łąkach w poszukiwaniu noclegu. Nie przeszkadza im obecność ludzi, maszyn rolniczych ani sąsiedztwo ruchliwych dróg. Najwyraźniej żurawie po prostu przestały bać się ludzi, gdyż uznały, że z naszej strony nic im nie grozi. Dlatego nie narzucajmy się im i ich nie płoszmy. Niech umacniają w sobie wiarę w naszą przyjaźń. Bo przecież żurawi nie da się nie lubić – są takie cudowne: majestatyczne, dumne i tajemnicze.

Jak zwabić ptaki do ogrodu?

Kiedy pojawiają się żurawie?

Pierwsze żurawie pojawiają się na lęgowiskach już w marcu. W kwietniu wysiadują jaja (prawie zawsze dwa), a w maju zaczynają wodzić żółte jak pluszaki pisklęta. Te ledwo chodzące i popiskujące żurawiki to jednak niezłe zakały. Stale ze sobą walczą i konkurują: o pokarm, uwagę rodziców i o ich ciepło. W efekcie często się widzi pary żurawi podzielone i żerujące z młodymi w pewnym oddaleniu od siebie. Każde z rodziców opiekuje się jednym z potomków, by zapewnić sobie i im spokój. Dzieje się tak do czasu, aż pisklęta podrosną i wymienią żółty puch na szare pióra.

Grubodziób niezwykły ptak

Żurawie i ich młode

Obserwowanie życia rodzinnego żurawi jest jednak bardzo trudne. W trakcie wychowywania piskląt dorosłe ptaki wymieniają wszystkie lotki i tracą zdolność latania. W efekcie ich młode nie latają, bo im pióra jeszcze nie wyrosły, a dorosłe – bo wszystkie lotki zrzuciły. Jest to proces szybki, raptowny, trwający kilka dni. Potem powoli, przez 6 tygodni, rosną im nowe pióra. W tym czasie żurawie przebywają w niedostępnych regionach śródleśnych bagien, bo w razie poważnego zagrożenia nie mogą uciec, wzbijając się w powietrze. Po 2 miesiącach życia ich młode zaczynają latać i w tym samym czasie dorosłe ptaki odzyskują zdolność latania. Rodzina zaczyna przemieszczać się po coraz rozleglejszej okolicy, spotyka się z sąsiadami, łączy się w stada, w których młode żurawie nawiązują znajomości, przyjaźnie, a nawet narzeczeństwa. Pary mają przed sobą kilkuletni okres, zanim osiągną dojrzałość płciową. Może to trwać 5-7 lat. W tym czasie są zawsze razem, zajmują terytorium i wspólnie go bronią, docierają się i szlifują swoje uczucie. Tak, żurawie są symbolem miłości i wierności, oddania i cierpliwości.

Żurawie i człowiek

Miałem w życiu wiele przygód z żurawiami. Bywałem ich ojcem i matką, piastunem i lekarzem, wyciągałem je z opresji i ratowałem im życie, inkubowałem ich jaja i nawiązywałem kontakt głosowy z pisklętami, zanim jeszcze wykluły się z jaj. Tak, tak, rozmawiałem z żurawimi jajami! A Żurek, którego wychowałem od jaja, nadal rozpoznaje mój głos i... chce ze mną mieć dzieci. „Żurków” zresztą było kilku. Ostatni z nich był najtrudniejszym pacjentem i miał inne imię, Marian, choć ludzkich imion zwykle unikamy – nigdy wszak nie wiadomo, czy kiedyś jakiś Marian nie będzie naszym premierem lub prezydentem. Ludzie pracujący w polu odebrali Mariana lisowi, który niósł w zębach piszczące żółte pisklę. Rozpoznali, że to żuraw, ale nie wiedzieli, co jedzą te ptaki. A zjadają niemal wszystko: miękkie części roślin i ich nasiona, wszelkie bezkręgowce, ryby, płazy i drobne gady. Lubią też zboża i kukurydzę. Pisklęta zjadają ogromne ilości owadów. Wybawcy żurawika nie byli w stanie go odchować, ale przez kilka dni prób bardzo go oswoili. W zoo opiekun małych żurawi przebiera się w biały lub szary fartuch, chowa głowę i ręce, a pokarm pisklętom pokazuje atrapą żurawiej głowy. Wszystko po to, by młody żuraw wiedział, że jest ptakiem. Oswojony żurawik trafił do ośrodka rehabilitacji ptaków w Szczecinie, a stamtąd został odesłany samolotem (z logo przedstawiającym żurawia) do Warszawy, do naszego Ptasiego Azylu. Był to jedyny lot tego ptaka. Miał zaburzenia koordynacji, nie umiał chodzić, a pierwsze tygodnie w Azylu spędził w specjalnie dla niego zrobionym hamaku. Potem był wyprowadzany na spacery, ale trzeba go było podpierać. Po kilku miesiącach stanął na nogi, więc jesienią odesłaliśmy go do zoo w Amsterdamie, gdyż szukano tam europejskiego żurawia. Pojechał tam jednak samochodem, więc nie miał szansy na drugi w życiu lot. Wiem, że ciągle tam mieszka, więc jeśli ktoś odwiedzi amsterdamskie zoo, proszę pozdrowić Mariana.

Taniec żurawi

Skomentuj:

Żurawie w Polsce