Jak oni to robią, czyli recepta na angielski trawnik

opracowanie Małgorzata Narkiewicz-Jodko

Według Anglików trawnik to wizytówka całego ogrodu. W jego przygotowanie trzeba włożyć mnóstwo ciężkiej pracy. Ale trud się opłaca - po latach uzyskuje się piękną, gęstą, soczyście zieloną murawę.

  • miejsce - idealne to takie, które przez cały dzień jest nasłonecznione. Ostatecznie można trawę wysiać tam, gdzie przynajmniej przez pół dnia trawnik będzie znajdował się w słońcu.

  • podłoże - musi być przepuszczalne. Na glebach gliniastych trzeba założyć drenaż. Od żyzności podłoża zależy ilość wysiewanych nasion: na dobrych glebach 15 g nasion na powierzchnię 0,8 m2, na słabych - dwa razy więcej.

  • nawożenie - jest niezbędne. Późną wiosną zasila się murawę, stosując preparaty azotowe, zaś jesienią - preparaty zawierające potas i fosfor, aby nie pobudzać już roślin do wzrostu. Po nawożeniu stosuje się torf - cienką warstwę rozsypuje się na całej powierzchni trawnika.

  • podlewanie - ponieważ angielskie trawniki kosi się często i nisko, wymagają obfitego nawadniania, szczególnie jeśli usytuowane są w silnie nasłonecznionym miejscu. Woda musi wnikać co najmniej na głębokość 2,5 cm w podłoże. Do podlewania Anglicy stosują zraszacze obrotowe.

  • grabienie - jest konieczne, by usunąć szczątki ściętej trawy i mech. Dzięki niemu lepiej przenikają w głąb podłoża nawozy. Murawę grabi się najpierw w jedną stronę, a potem jeszcze raz, prostopadle do przyjętego wcześniej kierunku. Taki zabieg wykonuje się co dwa tygodnie wiosną i latem oraz przed jesiennym nawożeniem.

  • aeracja - niezależnie od rodzaju podłoża Anglicy stosują napowietrzanie gleby. Metodycznie nakłuwają cały trawnik widłami, w odstępach ok. 15 cm. Widły wbijają w ziemię na głębokość ok. 7,5 cm i lekko nimi poruszają w przód i w tył, aby rozluźnić ziemię. Na szczęście aerację przeprowadza się tylko raz w roku - wczesną jesienią.

  • Skomentuj:

    Jak oni to robią, czyli recepta na angielski trawnik