Sposób na ładny trawnik

Tekst: Tomasz Siwiec

Założenie trawnika wydaje się proste: przekopać glebę, wyrównać i udeptać teren, wysiać nasiona i już. Dlaczego w takim razie tak często uzyskany efekt jest inny niż oczekiwany?

Gdzie są najpiękniejsze trawniki? Wiadomo: w Anglii, a to za sprawą nie tylko długiej tradycji, ale też uwarunkowań klimatycznych. Pochodzące stamtąd wzorce są tak atrakcyjne, że próbujemy je powtórzyć w Polsce, nie zdając sobie sprawy, jakie wiążą się z tym trudności. Uzyskanie w naszych warunkach klimatycznych angielskiej murawy będzie wymagało szczególnie dużego wkładu pracy zarówno podczas zakładania trawnika, jak i później, przy jego pielęgnacji. Potrzeba też niemałych nakładów finansowych. Zanim więc określimy wielkość trawnika, dobrze się zastanówmy. Może choć na części działki lepiej wprowadzić rozwiązanie oszczędniejsze i wygodniejsze niż równy zielony dywan - na przykład trawnik parkowy lub łąkowy?

Nie? Musi być tak jak w Anglii? Dobrze, ale wówczas nie miejmy złudzeń, że uda nam się to osiągnąć ot tak, postępując wedle krótkiej ulotki dołączonej do opakowania z nasionami trawy. Podstawowym warunkiem uzyskania rzeczywiście gęstej, intensywnie zielonej murawy, która nie zmarnieje po tygodniu suszy bądź wizycie znajomych z gromadką dzieci, jest szczególnie staranne przeprowadzenie wszystkich zabiegów podczas zakładania trawnika.

Dywan czy łąka kwiatowa
Trawniki mogą być różne: dywanowe, zwane też gazonowymi (fr. gazon, czyli trawa, trawnik), sportowe, parkowe lub łąkowe. Dwa pierwsze rodzaje wymagają bardzo intensywnej pielęgnacji, bo nawet małe zaniedbanie może zniweczyć wieloletnią pracę. Bywa też, że pod takim trawnikiem trzeba wykonać drenaż. Inaczej jest z trawnikami parkowymi i łąkowymi. Mieszanki traw stosowane do ich zakładania mają inny skład niż te na trawniki dekoracyjne i użytkowe. Przede wszystkim trawy te są mniej wymagające pod względem warunków glebowych i klimatycznych. Poza tym można je rzadziej kosić, bo nie zależy nam na tym, by mocno się rozkrzewiały. Dlatego ich wzrost nie jest tak szybki, dzięki czemu zarówno przygotowanie gleby (nie jest konieczne tak staranne jej ulepszanie), jak i późniejsza pielęgnacja takiego trawnika są prostsze.



Przygotowanie podłoża

Od przygotowania gruntu, na którym wysiejemy trawę, zależy efektywność późniejszych prac pielęgnacyjnych. Jeśli nie zadbamy o to, by gleba zatrzymywała wodę, nawet regularnie podlewany trawnik wyschnie. Jeśli zwięzłej gliniastej gleby nie rozluźnimy, po dużym deszczu murawa zgnije. A oto niezbędne zabiegi.

Przekopanie . Konieczne jest głównie po to, by w glebie powstały przestrzenie, które zostaną wypełnione przez niezbędne dla roślin powietrze i wodę.

Zwykle pracę tę wykonujemy ręcznie, kopiąc szpadlem na tzw. sztych, czyli głębokość, na jaką sięga szpadel. Poszczególne skiby trzeba też rozluźnić, wytrząsając widłami płaskimi, tzw. amerykańskimi.

Na dużych działkach warto zamówić przeoranie terenu pod trawnik pługiem lub glebogryzarką, na głębokość 20-30 cm. Jeżeli grunt jest zwięzły lub występują pozostałości silnie zrośniętej darni, głębokość orki powinna być zwiększona do 30-35 cm.

Usunięcie chwastów. Odsłonięte w wyniku kopania czy orki podziemne części rośliny (korzenie, kłącza, rozłogi) powinno się usunąć z podłoża za pomocą wideł lub grabi. Wybranie ich z rozluźnionej gleby jest wtedy łatwe. Dzięki temu niepotrzebne będzie stosowanie chemicznych środków chwastobójczych (herbicydów). Zwłaszcza że lepiej nie stosować tych środków w ogrodzie, bo:

- po zabiegu z użyciem herbicydów trzeba odczekać około miesiąca, zanim będzie można powrócić do prac agrotechnicznych,

- muszą być stosowane umiejętnie, inaczej mogą zniszczyć rośliny ozdobne, na których nam zależy,

- zakłócają życie biologiczne w glebie, co z pewnością nie będzie sprzyjało wzrostowi trawy.

Ulepszenie gleby . Zwykle kojarzy się z poprawianiem żyzności przez wprowadzenie nawozów, tymczasem równie ważne jest nadanie glebie odpowiedniego odczynu i poprawienie jej struktury, aby lepiej zatrzymywała wodę, a składniki pokarmowe były łatwiej przyswajane przez rośliny.

Struktura. Na glebach lekkich, piaszczystych rozsypujemy 10-15-centymetrową warstwę ziemi gliniastej lub żyznej ziemi kompostowej i płytko przekopujemy. Można też wykorzystać ziemię pochodzącą z pola uprawnego, mieszając jej 5-10-centymetrową warstwę z 3-5-centymetrową warstwą torfu. Gleby o zwięzłej strukturze wymagają rozluźnienia przez dodanie piasku (6-7 m3 na 100 m2).

Kwasowość . Aby zastosowane później nawozy były dobrze przyswajane przez trawę, gleba musi mieć odpowiedni odczyn (pH). Optymalny odczyn gleby pod trawnik wynosi 5,5-6,5. Ponieważ w Polsce przeważają gleby kwaśne (pH poniżej 5), często konieczne jest wapnowanie podłoża, do czego można użyć dolomitu lub kredy w ilości około 10 kg/100 m2.

Nawożenie. Do wzbogacenia gleby w składniki pokarmowe można użyć nawozów organicznych (obornik, kompost) lub sztucznych. Na trawnikach przydomowych najtańsze i najprostsze jest zastosowanie nawozu sztucznego. Najczęściej stosuje się nawóz wieloskładnikowy, na przykład Azofoskę, w ilości 3-5 kg/100 m2. Nawóz po rozsypaniu należy zmieszać z glebą. Można też sięgnąć po specjalistyczne nawozy do trawnika.

Wyrównywanie. Przekopaną lub zaoraną glebę trzeba starannie zagrabić albo wyrównać broną i wygładzić włóką lub siatką. Wypoziomowanie i wyrównanie gruntu pod trawnik ułatwia długa drewniana deska lub aluminiowa łata z poziomnicą.

Na koniec tego etapu pracy podłoże udeptujemy lub wałujemy tak długo, aż nasze buty zostawiać będą na powierzchni tylko płaski ślad, a nie wgłębienie w gruncie. Potem teren obficie polewamy i pozostawiamy na kilka dni, aby gleba osiadła.

Siew

Do siewu należy wybrać dzień, kiedy gleba nie jest wilgotna, inaczej będzie wraz z nasionami przyklejała się do butów. Nasiona trawy rozrzucamy ręcznie lub - jeśli powierzchnia jest duża - siewnikiem do nawozów. Siew dobrze jest poprzedzić próbą, tzn. na niewielkiej powierzchni rozsypać nasiona zgodnie z dawką podaną na opakowaniu i sprawdzić, czy gęstość siewu jest właściwa. Warto też ułatwić sobie siew przez wymieszanie nasion z piaskiem - materiału do siewu będzie wtedy więcej i łatwiej będzie kontrolować jego dawkowanie.

Wybraną mieszankę nasion (powinna się składać z 3-4 gatunków traw) wysiewamy w dwóch kierunkach - "na krzyż", co zapewni równe pokrycie powierzchni. Na brzegu trawnika należy rozsypać więcej nasion (nawet 2-3-krotnie), bo z praktyki wiadomo, że zwykle tam trzeba później trawę dosiewać.

Wysiane nasiona przykrywamy cienką warstwą ziemi, delikatnie grabiąc podłoże.

Uwaga! Wysianych nasion lepiej nie przysypywać torfem (choć wiele osób tak robi), ponieważ trudno go rozrzucić równomiernie, a wtedy nasiona będą wschodzić w niejednakowych warunkach i w rezultacie wschody będą nierównomierne.

Zagrabiony po siewie grunt ugniatamy, najlepiej walcem z kolczatką. Kolce i walec spowodują, że podsiąkanie wody będzie lepsze, a kiełkowanie i wzrost trawy - bardziej równomierne. W małym ogrodzie posianą trawę możemy udeptać, mocując na butach specjalne podkładki z kolcami (dostępne w sklepach ogrodniczych).

Pielęgnacja w pierwszym sezonie

Podlewanie . Pierwszy raz powinno się podlać trawnik zaraz po siewie. Trzeba do tego użyć zraszacza drobnokropelkowego, aby nie wypłukać nasion. Uwaga! Trawnika zakładanego tuż przed wyjazdem na urlop lepiej nie podlewać, by nasiona same dostosowały się do warunków pogodowych. Trzeba jednak wówczas liczyć się z nierównomiernym wzrostem trawy i koniecznością dosiewania.

Przynajmniej do trzeciego koszenia (rośliny będą już wtedy na tyle rozkrzewione, że poradzą sobie z krótkim okresem suszy) należy trawnik regularnie podlewać, dostarczając tygodniowo 2-5 l wody na 1 m2 powierzchni.

Koszenie. Pierwszy raz należy skosić trawę, gdy osiągnie wysokość 6-8 cm. Wysokość pierwszego cięcia ustawiamy w kosiarce na 4 cm. Dopiero kolejne można przystosować do naszych wymagań względem trawnika (od 2,5 do 5 cm). Aby źdźbła trawy były równo przycinane, a nie miażdżone przez nóż kosiarki, kosić należy rano lub wieczorem. Trawa powinna być jędrna, ale sucha. Po każdym cięciu zaleca się obfite podlewanie trawnika.

Nawożenie. Pierwsze nawożenie trawnika zaleca się po wykonaniu pierwszego cięcia. Można zastosować specjalne nawozy do trawników lub saletrę amonową w ilości 1,5 kg/100 m2 albo mocznik w ilości 2-3 kg/100 m2. W pierwszym sezonie trzeba jeszcze 3-krotnie powtórzyć takie nawożenie.

Skomentuj:

Sposób na ładny trawnik