Sjesta pod orzechem

Projekt i tekst: Iwona Rudzińska architekt krajobrazu

Drzewka i krzewy o ciekawych kształtach, kamienne nawierzchnie oraz oryginalne, barwne liście bylin. Projektantka pragnęła w ten sposób nawiązać do klimatu ogrodów egzotycznych.

Projekt ogrodu
Projekt ogrodu
Ten maleńki ogródek o powierzchni zaledwie 420 m2 znajduje się w cichej dzielnicy willowej na obrzeżach miasta. Z trzech stron otaczają go sąsiednie działki. Właściciele cenią sobie życie towarzyskie, dlatego w ogrodzie musiało się znaleźć miejsce na stół dla 12 osób oraz murowany grill, a także wiatę na drewno do kominka. Życzeniem moich klientów było także osłonięcie części wypoczynkowej przed wzrokiem sąsiadów. Ponadto większa część posesji tonęła w cieniu, ogród trzeba było zatem rozjaśnić.

Światło Południa

Chciałam dodać ogrodowi światła, więc zdecydowałam się nawiązać w projekcie do ogrodów egzotycznych i śródziemnomorskich. Charakterystyczne dla takich ogrodów są kamienne nawierzchnie w jasnych kolorach i wykonane z kamienia elementy małej architektury. Występują w nich rośliny lubiące słońce i suszę lub rośliny o dużych kwiatach i masywnych liściach. Zastosowałam naturalne materiały w jasnym kolorycie. Ażurowa konstrukcja wiaty na drewno wykonana została z ciemnych, impregnowanych belek sosnowych i wsparta na kolumnach obłożonych płytami okładzinowymi z jasno szarego piaskowca). Ścieżki i placyki są wyłożone kostką granitową w dwóch rozmiarach i odcieniach szarości (duże płyty są jasnoszare, małe w odcieniu marengo). Tworzą one geometryczny, powtarzający się wzór, który powiększa optycznie przestrzeń i sprawia, że duży, wybrukowany podjazd nie jest monotonny.

W najciemniejszych miejscach pojawia się biały żwir. Żwirowa jest część nawierzchni między bramą i drzwiami do domu oraz wjazdem do garażu. Z tego samego materiału jest też ścieżka wiodąca do śmietnika, wzdłuż której posadziłam byliny o biało obrzeżonych liściach oraz kolorowe tulipany. Jasny żwir rozjaśnia jeszcze placyk wypoczynkowy pod orzechem.

Niezawodne rośliny

Dobierając gatunki na rabaty sięgnęłam po okazy mało popularne, m.in. kalinę sztywnolistną i rodgersję kasztanowcolistną. Są to rośliny o ciekawym wyglądzie. Zimozielona kalina będzie cieszyć oczy o każdej porze roku, a duże, gęste liście rodgersji sprawią, że ten fragment ogrodu będzie miał charakter dzikiego, "tropikalnego" zakątka. Ważnym elementem ogrodu był stary orzech rosnący przy wejściu do domu. W jego cieniu usytuowana jest drewniana ławka, duży stół dla gości oraz murowany grill. Aby odizolować wnętrze ogrodu od wzroku sąsiadów wzdłuż ogrodzenia zaplanowałam żywopłot z cisa, pod którym znajdują się kępy krzewów i bylin, m.in. hortensji czy zimozielonej, trzmieliny Fortunea o żółtych liściach.

W jedynym nasłonecznionym miejscu, w narożniku na kamiennych tarasach skomponowałam słoneczną rabatę z trawami ozdobnymi i czerwonym berberysem. Obok nich znalazły miejsce karłowe odmiany kosodrzewiny, sucholubne juki i kwitnące na różowo rozchodniki.

Właściciele pragnęli posadzić kilka drzew. Do małego ogrodu idealne są klony 'Globosum' o kulistej koronie, jako że rosną powoli i zachowują przez wiele lat ładny pokrój. Rozrasta się on na szerokość nie większą niż 6 metrów.

Skomentuj:

Sjesta pod orzechem