Kute detale w ogrodzie

Ogień ożywia metal, a człowiek daje mu duszę. Piękne przedmioty sztuki kowalskiej to dużo więcej niż zwykłe meble i ogrodzenia.
Kowadło pod uderzeniami młotków wydaje przyjemny wysoki dźwięk. Czym stanie się rozpalone do białości żelazo? Łodygą rośliny, ozdobną klamką, prętem balustrady? Większość potrzebnych do wystroju ogrodów detali można wykonać techniką kowalską. A są to detale wyjątkowo eleganckie i szlachetne. Współcześni kowale wciąż poszukują nowych motywów. Współpracują z plastykami, dekoratorami wnętrz, projektantami ogrodów. Niektóre wyroby kowalskie mają naprawdę awangardowy design.

Pod znakiem unikatu

Kowalstwo to jedno z najstarszych rzemiosł świata (w Egipcie odnaleziono kute wyroby sprzed sześciu tysięcy lat). Teraz wraca do łask. O tym, że jest sztuką - sztuką rzeźbienia w metalu - mówią z dumą wszyscy mistrzowie kowadła. Każdy rasowy kowal ma swój ulubiony młotek "do wszystkiego", a ponadto różne kleszcze, imadła i przecinaki, które powinny dobrze leżeć w ręce. No i oczywiście kowadło. Narzędzia nie zmieniają się od wieków.

W pracach również pojawiają się sprawdzone tematy - barokowe plecionki i róże, secesyjne przewiązki i wici roślinne. Chętnie wraca się do najstarszych znaków magicznych - symboli słońca i księżyca, które mają chronić przed złem, albo motywów kiści winogron niosących obfitość.

Najpiękniejsze efekty dają stare techniki kowalskie, są jednak bardzo pracochłonne. Pręty można ściągać (czyli pocieniać), spęczniać (czyli pogrubiać), spłaszczać, zawijać. Elementy łączy się ze sobą metodą przekuwania, bez użycia spawarki. Wartość pracy poznaje się po solidności i precyzji wykonania detalu. Artyści kowale pracują zazwyczaj na indywidualne zamówienia. Na życzenie klienta tworzą nie tylko ozdobne ogrodzenia, kraty czy balustrady, lecz również unikatowe meble - konsolki, leżanki, ławeczki, huśtawki - a nawet takie drobiazgi, jak lampy, skrzynki na listy, pogrzebacze czy szczypce do kominków.

Przedmioty kute ręcznie mają urok niepowtarzalności, co zawsze jest w cenie. Przyglądając się im z bliska, możemy dostrzec ślad uderzeń młota. Wszystko to sprawia, że lubimy się nimi otaczać, a kowalstwo nie umiera, pomimo napływu gotowych, tańszych - bo seryjnych - przedmiotów produkowanych przemysłowo.

Rzecz na pokolenia

Kute wyroby są niezwykle trwałe. Tak solidne, że wydają się wieczne. Pręty ogrodzenia z litego żelaza górują pod tym względem nad podobnymi, lecz spawanymi z kątowników. Balustrady balkonów, poręcze mostków, żardiniery (czyli kwietniki do roślin doniczkowych) i altany kowalskiej roboty znoszą niepogody bez uszczerbku w wyglądzie. Podobnie jest z ogrodowymi meblami. Można spokojnie zostawić je na deszczu i śniegu, zabierając pod dach jedynie kolorowe poduszki, którymi wyściełamy siedziska.

Niezwykła trwałość tych wyrobów to również skutek precyzyjnego wykończenia. Jedną z najstarszych metod jest oksydowanie, w wyniku którego na powierzchni metalu pojawia się ochronna, dekoracyjna warstwa tlenków metalu. To sposób doskonały, lecz drogi, toteż stosuje się go raczej do drobnych przedmiotów. Duże prace pokrywa się preparatami antykorozyjnymi i wykańcza, malując proszkowo lub galwanicznie. Dzięki temu metalowe wyroby mogą mieć dowolną barwę. Prócz tradycyjnej grafitowej czerni modne są np. wyroby białe, przecierane, w odcieniu malachitowej zieleni, a nawet w kolorze rdzy.

Piękne i praktyczne

Estetyczne ogrodzenie jest prezentem dla oczu przechodnia (przypomnijmy sobie, z jaką przyjemnością przyglądamy się zabytkowym detalom towarzyszącym historycznym budowlom). Pamiętajmy jednak, że jego styl musi pasować do architektury domu. Ozdobna brama z monogramem właściciela podkreśla reprezentacyjny charakter podmiejskiej rezydencji, lecz nie pasuje do małego domku - pudełka. Bezpieczniej więc wybrać skromniejszy klasyczny motyw, np. z eleganckich prostych prętów zakończonych dekoracyjnymi grotami. Pamiętajmy też, że ogrodzenie z metalowych prętów jest ażurowe. Jeżeli więc zamierzamy się szczelnie osłonić od sąsiadów, warto decyzję przemyśleć.

Nie wszystko w ogrodzie warto ubierać w kowalskie koronki i nie do każdego ogrodu one pasują, np. architektura modernistyczna ozdób w ogóle nie lubi. Urodę finezyjnych kutych detali najlepiej widać na gładkim tle i z bliska. Dlatego niech uświetnią wejścia, tarasy, ogrody zimowe.

Nie gromadźmy też zbyt wielu różnorodnych dekoracji w jednym wnętrzu ogrodowym. Najlepszą receptą w tworzeniu kompozycji jest umiar. Miłośnicy sztuki kowalskiej wiedzą, że nawet maleńki detal czyni cuda - zwykła drewniana furtka ozdobiona okuciem czy klamką stanie się całkiem niezwykła.

Rozważając kwestie estetyczne, nie zapominajmy o praktyce. Krzesła i fotele i leżanki powinny być przede wszystkim wygodne (sprawdźmy to w warsztacie), a ogrodzenie ma skutecznie chronić przed intruzami. Ciężką kutą bramę warto zaopatrzyć w system automatycznego otwierania, a lampy uzbroić w energooszczędne żarówki i szczelne oprawy.



Więcej o: