Jak ochronić ogród przed psem?

Aldona Zakrzewska
10.06.2011 00:00
A A A
W każdym

W każdym "ogrodzie pod psem" powinien się znaleźć trawnik; pies będzie mógł się wybiegać i będzie spokojniejszy. (Fot. SHUTTERSTOCK)

Żółte plamy na trawniku i na żywotniku, ścieżka wydeptana na rabacie wzdłuż parkanu, brzydki wykop w miejscu pięknej róży. Czyja to robota? Twojego psa.
Krzyki i tresura nic tu nie pomogą, w każdym psie drzemie bowiem instynkt stróża pilnującego obejścia. Będzie więc biegał wzdłuż parkanu wydeptując ścieżkę, obszczekując przechodniów. Będzie zaznaczał swój teren zapachem odchodów, "podlewając" murki oraz krzaczki, zwłaszcza te w kątach ogródka. Nie oszczędzi przy tym żadnego iglaka - mają one bowiem tak intensywny zapach, że zwierzak stara się go zagłuszyć wonią swego moczu. W efekcie igły brązowieją i roślina może uschnąć. Suki oszczędzą krzewy, lecz zostawią na trawniku żółte, wypalone moczem plamy. Jak temu zapobiec?

Jak ocalić ulubionego iglaka, trawnik czy oczko wodne - dobre rady



Psie autostrady

Najprościej nauczyć psa, że ogród to część mieszkania, a toaleta jest na zewnątrz. I wyprowadzać go kilka razy dziennie. Z wydeptaną wzdłuż ogrodzenia trawą trzeba się po prostu pogodzić. Żadne przegrody nie przeszkodzą bowiem psu w obieganiu swego terytorium. Lepiej uwzględnić to już w planach zagospodarowania ogrodu i sadzić rośliny 60-80 cm od ogrodzenia, wybierając odporne, bujnie rosnące krzewy liściaste (np. pęcherznice, tawuły), które przesłonią choć w części wydeptaną ścieżkę. "Psia autostrada" może też przebiegać rodzajem tunelu, którego jedną ścianę stanowi ogrodzenie, a drugą murek oporowy o wysokości 50-60 cm. Od strony ogrodu będziemy wówczas podziwiać obsadzoną roślinami skarpę, a psy będą szaleć za nią, nie szkodząc niczemu.



Niewidzialne ogrodzenie

Na rynku są dostępne preparaty zapachowe (np. "Flocky Stop", "Aplidal") odstraszające domowe czworonogi. Stosując je, można chronić konkretne rośliny, całe rabaty i trawniki. Bardziej skuteczne są jednak ultradźwiękowe odstraszacze emitujące fale o wysokiej częstotliwości nie-słyszalne dla nas, a nieprzyjemne dla czworonoga. Lokujemy je w ogrodzie, w miejscu, które chcemy ustrzec przed zwierzakiem. Jeśli potrzebujemy zabezpieczyć większy lub nieregularny obszar, zainstalujmy na działce tzw. niewidzialne ogrodzenie. Składa się ono z nadajnika umieszczonego zwykle w garażu, przewodu wyznaczającego strefę zakazaną dla psa i obroży z odbiornikiem. Zwierzak zbliżając się do przewodu usłyszy ostrzegawczy sygnał dźwiękowy. Jeśli się nie wycofa, obroża skarci go impulsem elektrostatycznym, którego siłę można dowolnie regulować. Montaż systemu jest prosty i nie zajmuje więcej niż 30 minut! Z kolei wyjątkowo hałaśliwemu stróżowi obejścia można zafundować specjalną obrożę, uwalniającą w trakcie szczekania lub wycia psa nieprzyjemne dla niego dźwięki i aromaty.

Wybieg dla pupila

W dużych ogrodach można zbudować dla psa kojec z wybiegiem, otoczony i przykryty wysoką siatką, umocowaną na podmurówce. Gdy zagłębimy ją co najmniej metr w ziemi, będziemy mieć pewność, że pies się pod nią nie podkopie. Wybieg powinien mieć co najmniej 20 m2, jeśli zwierzak ma w nim urzędować całą dobę. Zadbajmy też, by nawet w upały nasz czworonożny pupil znalazł tam choć odrobinę cienia.

Ciepłe cztery kąty

Psu pełniącemu funkcję stróża posesji należy sprawić solidną budę. W naszym klimacie sprawdzają się drewniane psie domki, ze spadzistymi dachami (dzięki temu nie zalega na nim woda deszczowa i śnieg) uszczelnionymi papą i wyłożonymi drewnem, dachówką, blachą ocynkowaną lub gontem bitumicznym. Buda powinna być na tyle obszerna, żeby zwierzak mógł w niej swobodnie stanąć na czterech łapach i bez trudu się obrócić. Nie może być jednak zbyt duża, gdyż zimą będzie w niej chłodno. Większość psów wymaga ocieplonego lokum, na przykład warstwą styropianu pomiędzy podwójnymi ściankami. Przedsionek (pełniący funkcję wiatrołapu) i drzwiczki (umocowane na zawiasach lub uchylne) zapewnią psu dodatkową ochronę przed chłodem i letnimi upałami. Na rynku są też dostępne budy z ogrzewaniem podłogowym, włączanym na czas mrozów.

Jakie rasy psów mogą stale przebywać na dworze?



Psi domek nie może stać bezpośrednio na ziemi, lecz na drewnianych legarach lub podeście z cegieł. Pies nie powinien w nim leżeć na podłodze, lecz na posłaniu. Należy je często prać, dlatego najlepsze są rozpinane pokrowce (np. z trwałego i łatwego do czyszczenia materiału skóropodobnego) i materacyki z gąbki. Dno budy można też wyścielić słomą lub sianem, ale może ona zaszkodzić psim alergikom. Co najmniej raz w miesiącu robimy gruntowne porządki w psim domku; wnętrze spryskujemy środkiem zwalczającym insekty.

Zobacz także

e-ogrody na wideo

Komentarze (5)
Zaloguj się
  • avatar

    talking_head

    Oceniono 8 razy 4

    A jak uchronić sąsiadów przed ujadającymi w ogrodzie za płotem psami ?
    Dlaczego ludzie, którzy "lubia pieski" tak bardzo nie lubią i nie szanują ludzi, swoich sąsiadów?
    Ujadanie od rana do 22-giej, cały tydzień, nie można mieć chwili spokoju by wyjść na swój taras, w swoim ogrodzie usiąść na leżaku i poczytać książkę. Wszystko dlatego że sąsiad "lubi zwierzęta".
    Sąsiad mający ogród wyprowadza swojego pupila, na kupkę, oczywiście nie do swojego ogrodu, o co to to nie, prowadzi go na trawnik swojego sąsiada. Sam dziennie sprzatam 2-3 psie kupy sprzed podjazdu przed moim domem. Na zwróconą uwagę właściciele "naszych milusińskich" ptarza na mnie jak na wariata, do pustych łbów im nie przyjdzie myśl, że powinni sprzątać po "naszych pociechach".
    Żyjemy w kraju terroryzowanym przez właścicieli psów. mamy najbardziej zasr***ne ulice na świecie (vide: Noakowskiego, Lwowska, Koszykowa itp.), zasr**ne parki miejskie. Na Polu Mokotowskim nie można położyć się z dziecmi na trawniku, wszędzie psie kupy.
    Dziwne, ze tylu Polaków jeździ do Anglii, gdzie jest najwięcej psów na głowę, i nie uczy się dobrych obyczajów.

  • avatar

    grzecznypies

    Oceniono 2 razy 2

    "Na zewnątrz" nie musi oznaczać u sąsiada w ogródku czy na drodze. Może to być specjalnie wydzielony kawałek działki, gdzieś w niewidocznym miejscu. Bez względu na to czy pies będzie w domu czy na dworze i tak trzeba po nim sprzątać i każdy kto chce mieć czworonoga powiniem o tym pamiętać.
    A tak przy okazji gratuluję autorowi materiału, który poleca obrążę elektryczną dla psów w czasach kiedy kolczatka jest uznawana za szczyt okrócieństwa. Następnym razem poproście kogoś kompetentnego o napisanie artykułu o tematyce kynologicznej.

  • avatar

    jednorazowy3

    Oceniono 3 razy 1

    >> Najprościej nauczyć psa, że ogród to część mieszkania, a toaleta jest na zewnątrz. I wyprowadzać go kilka razy dziennie.
    ---------------
    Po prostu genialne, zamiast zasr... trawnik u siebie lepiej zasr... komuś. Kwintesencja polskości :D

  • avatar

    Gość: pucek

    0

    A ja wychodzę z spem i mój pies załatwia się poza działką, z tą różnicą że chodzę z nim na pola i nieużytki rolne. Tam ma wiele miejsca na wybieganie się i nie przeszkadza to żadnemu z sąsiadów.

  • avatar

    basia4ab

    Oceniono 2 razy 0

    Witam serdecznie. Ja mam też problem z pieskami. Bardzo je kocham ale nieraz jestem zdenerwowana, jak wykopią mi dużą dziurę w trawie, albo rozkopią krzaczek który posadziłam. Zrobiliśmy płotek odgradzający ogród z kwiatami, ale mamy tak jedną suczkę zwinną prze przeskakuje ten płotek. Trzeba by ogrodzić bardzo wysoko, ale ja tego nie chcę, więc pilnuję pieski. Ale i tak nie zawsze dopilnuje i coś wykopią.Bardzo kopały na skarpie, która biegnie wzdłuż ścieżki do domu, więc mąż siatkę metalową dociął i lekko wkopał w ziemię a ja zasiałam trawę. Jest to znakomita ochrona przed pieskami. pozdrawiam basia4ab

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX