Iglaki o srebrnych igłach

Magda Narkiewicz/KJ

Iglaki o srebrzystym odcieniu igieł to nie lada styliści. Same prezentują się wyjątkowo elegancko, innym roślinom dodają urody, ogrodom zaś luzu i przestrzeni.

1 z 12Jodła 'Compacta'
Fot. Flora Press
2 z 12
Fot. Flora Press
3 z 12Jałowiec łuskowy 'Blue Spider'
Fot. Lilianna Sokołowska
4 z 12
Fot. Flora Press
5 z 12Sosna karłowa 'Glauca'
Fot. Lilianna Sokołowska
6 z 12
Fot. Flora Press
7 z 12
Fot. Flora Press
8 z 12
Fot. Flora Press
9 z 12
Fot. Flora Press
10 z 12
Fot. Flora Press
11 z 12
Fot. Flora Press
12 z 12
Fot. Flora Press

Na iglaki wyróżniające się szarawym lub niebieskawym zabarwieniem jest zawsze duży popyt. Bez trudu można je odnaleźć w szkółkach i sklepach ogrodniczych, natomiast w katalogach, w których brakuje ilustracji, w ich wyszukiwaniu mogą pomocne być nazwy zawierające określenie niebieski (ang. blue, niem. blauer), srebrny (łac. argentea, ang. silver, niem. silber) lub szary (ang. grey, łac. glauca). Swoją charakterystyczną barwę zawdzięczają grubej warstwie wosku pokrywającej zieleń łusek i igieł. Jej zadaniem jest ograniczenie parowania wody z tkanek, co ułatwia roślinom przeżycie zarówno ostrych mrozów, jak i suchego gorącego lata. Metaliczny połysk powstaje więc jako efekt uboczny, ale możemy traktować go jako wyznacznik roślin zaprawionych w bojach o przetrwanie. Nie jest to jednak regułą, bo dużo zależy też od pochodzenia rośliny. Na przykład świerk sitkajski przywykł do łagodnego morskiego klimatu, więc jego  odmiana 'Silberzwerg' sprawdza się jedynie w cieplejszych rejonach naszego kraju. Podobne wymagania ma niebieski cyprysik Lawsona 'Blue Surprise', ale z kolei inna odmiana tego gatunku 'Dart's Blue Ribbon' jest już bardziej odporna na mróz. Dlatego przy zakupie mało znanych roślin, warto upewnić się, czy zimy panujące w naszej okolicy nie są dla nich za ostre.


Choinki duże i małe
Do najbardziej popularnych srebrzystych iglaków należą tworzące zgrabne stożki i niezawodne w uprawie świerki, jałowce oraz jodły. Często jednak sprawiają kłopoty swoją posturą. Bardzo atrakcyjnie prezentujące się młode okazy jodły kalifornijskiej, np. odmiana 'Argentea' i 'Glauca', nadspodziewanie szybko osiągają ponad 5 metrów wysokości, a nie trzeba dużo czasu, by były i trzy razy wyższe. Do małych ogrodów się więc nie nadają. Natomiast na niewielkim skrawku ziemi przed domem można bezpiecznie posadzić podobne do nich miniaturowe stożkowe odmiany jodły koreańskiej, np. 'Blue Emperor' o efektownych fioletowoniebieskich szyszkach lub początkowo rozłożystą, a po kilku latach strzeliście rosnącą 'Blauer Pfiff'.
Olbrzymi wzrost osiąga także świerk kłujący, zwany srebrnym, i jego popularna odmiana 'Hoopsii' oraz mniej znane 'Fat Albert' i 'Blue Mountain'. Ale gatunek ten ma też niskie odmiany, np. 'Edith' o długich jasnych igłach, która po 10 latach niewiele przerasta człowieka. Najmniejsze choineczki (po 10 latach około metrowej wysokości) tworzy świerk biały 'Blue Wonder' i 'Sanders Blue' oraz serbski 'Nana'.


Poduchy i dywaniki
W niewielkich ogrodach sprawdzają się odmiany utrzymujące formę poduchy lub kuli albo ścielące się płasko po ziemi. Na srebrzyste kobierce nadaje się np. jałowiec zwyczajny 'Hornibrookii', płożący 'Bar Harbor', 'Douglasii' i najbardziej w tej grupie srebrzysty 'Glacier'. Furorę robi świerk kłujący 'Brynek', którego dwudziestoletnie okazy zachowują kształt regularnej kuli o średnicy 0,8 m. Odmiana ta często wykorzystywana jest do tworzenia koron drzewek szczepionych na pniu. Inna kulista odmiana tego świerka 'Hermann Naue', która z czasem lekko się wypiętrza, wyróżnia się atrakcyjnym amarantowym kolorem młodych szyszek. Ale nie dajmy się zwieść początkowo płożącej się po ziemi 'Glauca Prostrata'. Gdy trochę okrzepnie, wypuszcza w górę kilka przewodników i po 10 latach tworzy już mały zagajnik. Nadaje się więc do dużych ogrodów. Jeśli chcemy mieć szeroką poduchę, warto wybrać np. piękną sosnę karłową (nazywaną też kosolimbą) 'Glauca' o gęstych pęczkach długich igieł.
W różnych odsłonach
Wiosną srebrzysty koloryt doskonale współgra z jaskrawymi kwiatami tulipanów i pierwiosnków oraz podkreśla biel, np. śnieżyc i narcyzów. Latem, zwłaszcza w połączeniu z lawendą, szałwią czy santoliną, tworzy wrażenie  śródziemnomorskich zarośli.
Jesienią wydobywa pełnię urody wrzosów i przebarwiających się liści. W dzień łamie monotonię zieleni i stanowi pomost pomiędzy kontrastowymi barwami, a nocą rozjaśnia mrok. Srebrzyste rośliny  wydają się mniejsze i bardziej od nas oddalone, niż są w rzeczywistości. Dzięki temu optycznie powiększają ogród. Jeśli zasłonimy ogrodzenie niezbyt wysokim szpalerem takich świerków lub jałowców, granice posiadłości „odsuną się” od domu i wtopią w otoczenie. Takie odmiany dobrze też wypadają w mieszanych kompozycjach, rozluźniając je i podkreślając kształty i barwy innych roślin.
W dobrym miejscu
Srebrzyste iglaki wymagają słonecznych stanowisk, w cieniu zielenieją i słabo rosną. Na suchych, jałowych piaskach najlepiej radzą sobie jałowce. Pozostałe potrzebują większej ilości wody i żyźniejszej gleby. Szybko rosnące gatunki i odmiany mają spore zapotrzebowania pokarmowe - powinno się wiosną zasilać je nawozem dla iglaków, a od sierpnia jego formą jesienną. Młode okazy gatunków łatwo przemarzających zimą, głównie świerka sitkajskiego, niektórych jodeł i cyprysików, należy okrywać. Na zimotrwałość roślin dobrze wpływa zasilanie nawozami jesiennymi i obfite podlewanie tuż przed zamarznięciem ziemi. Jeśli zima jest bezśnieżna, iglaki, które nie wytworzyły jeszcze silnych korzeni, trzeba podlewać także w czasie odwilży.

Skomentuj:

Iglaki o srebrnych igłach