Barbula klandońska (Caryopteris x clandonensis). Ciekawe odmiany barbuli. Uprawa i pielęgnacja. Ogrodowy rarytas

Alicja Gawryś

Większość roślin u progu jesieni straciła już na urodzie. Barbula zaś ciągle kwitnie ku uciesze naszej i motyli.

BARBULA KLANDOŃSKA 'BLUEBIRD'

Barbule to rdzenne mieszkanki Azji Wschodniej. W europejskich ogrodach uprawiana jest zwykle barbula klandońska (Caryopteris ×  clandonensis) - gatunek mieszańcowy i jego odmiany. Rośliny te mają wzniesiony pokrój i osiągają wysokość metra, rozrastając się na 1,5 m wszerz.

Intrygujący rarytas

W Polsce barbula to rarytas, ale zdecydowanie zasługuje na większą uwagę. Wyróżnia ją późne kwitnienie, które rozpoczyna się w sierpniu, a kończy w październiku, a także piękna niebieska barwa kwiatów. Skupione w kulistych  kwiatostanach rozwijają się wzdłuż łodyg.

Najobficiej kwitną odmiany barbuli kladońskiej: 'Heavenly Blue', 'Janice', 'Kew Blue' i 'White Surprise'. Godna polecenia jest też barbula szara (C. incana) o kulistych kwiatostanach dorastających do ok. 70 cm.

Barbule ożywiają jesienny ogród również dzięki temu, że przyciągają roje motyli oraz pszczół korzystających z ich nektaru.

Warto też zwrócić uwagę na liście - pachnące, o podłużnym kształcie, z wierzchu zielone lub srebrzyste (np. u barbuli szarej), a od spodu białawe. Taki kolorystyczny zestaw staje się lepiej widoczny, gdy wiatr mocno porusza gałązkami. Zimą ogołoconą z liści roślinę zdobią drobne oskrzydlone owocki.

Barbulę uznaje się za rarytas również ze względu na wrażliwość na mrozy. Spadki temperatury poniżej
-15°C są dla niej niebezpieczne, dlatego polecana jest do strefy 7a, a więc północno-zachodnich i zachodnich rejonów kraju. Jeśli zima jest łagodna, a roślina odpowiednio zabezpieczona przed mrozem, poradzi sobie także w centralnej i południowej Polsce.

Rezydentka rabat

Barbule najlepiej sadzić w grupach po kilka sztuk. Warto połączyć je na rabacie z późnymi bylinami: rudbekiami i astrami czy zimowitami.

Posadzone w rządku ładnie obramują trawnik lub utworzą zgrabną obwódkę wokół kwietnika, zwłaszcza gdy będziemy je co roku strzyc.

Roślinę tę możemy też trzymać w dużym pojemniku, który na okres wegetacji wynosimy na zewnątrz, a przed nadejściem mrozów przenosimy do chłodnego pomieszczenia (o temperaturze 5-10°C), gdzie podlewana z rzadka niewielką ilością wody, przetrwa do wiosny.

Barbula w naturze jest krzewem, jednak w naszych warunkach klimatycznych funkcjonuje jako tzw. półkrzew - zielone części jej pędów zimą marzną, a do wiosny utrzymują się dolne, lekko zdrewniałe partie. Po przycięciu roślina wypuszcza liczne odgałęzienia.

Tajniki uprawy

Stanowisko. Dla barbuli wybieramy miejsce dobrze nasłonecznione i osłonięte od zimnych wiatrów. Wskazane jest bliskie sąsiedztwo ściany bądź murowanego ogrodzenia, które w nocy oddaje ciepło nagromadzone za dnia.

Gleba. Roślina najbardziej lubi lekką, przepuszczalną, a nawet suchą glebę o odczynie zasadowym (pH 7,2-7,5). Jednak poradzi sobie dobrze także w podłożu przeciętnym, piaszczysto-gliniastym, o odczynie obojętnym. Nieodpowiednia jest dla niej tylko ciężka, stale mokra ziemia.

Podlewanie. Jest ono konieczne zaraz po posadzeniu oraz podczas długotrwałej suszy.

Nawożenie. Roślinę zasilamy wiosną w następnym roku po posadzeniu, a potem jeszcze 2-3-krotnie do lipca. Używamy odżywek do roślin ogrodowych z dodatkiem związków wapnia.

Ochrona przed mrozem. Dolne części barbuli kopczykujemy ziemią przed nadejściem mrozów. Młode rośliny dodatkowo okrywamy gałązkami iglaków.

Cięcie. Wiosną skracamy pędy do miejsca, gdzie zachowała się żywa tkanka. Zabieg ten korzystnie wpływa na kwitnienie.

Skomentuj:

Barbula klandońska (Caryopteris x clandonensis). Ciekawe odmiany barbuli. Uprawa i pielęgnacja. Ogrodowy rarytas