Przędziorek na oleandrze [Porada eksperta]

Wojciech Słomka

Po przeniesieniu oleandrów z balkonu do domu pojawiły się na nich "robaczki", poza tym liś-cie zasychają i widać delikatną pajęczynkę. Co to takiego? Krzysztof Garman

Na liściu widać brązowe samice przędziorka
Na liściu widać brązowe samice przędziorka
Fot. Materiały prasowe
Zdjęcia oleandrów wskazują na zmasowane żerowanie przędziorka chmielowca. Wprawdzie pod koniec lata samice przechodzą w stan uśpienia, jednak kiedy kwiaty wstawiamy do domu, samice budzą się i niszczycielskie działanie przędziorków rozpoczyna się na nowo. Trzeba działać!

Najskuteczniejsze są metody chemiczne, z wykorzystaniem preparatów Magus 200 SC lub Vertimec 018 EC. Należy przygotować roztwór wg instrukcji na opakowaniu i opryskiwać nim roślinę trzykrotnie co 7-10 dni. Oprysk proszę przeprowadzić w miejscu niedostępnym dla dzieci i zwierząt. Proszę także nie zrywać teraz porażonych liści i nie przycinać rośliny, bo to bardziej ją osłabi. Na te zabiegi przyjdzie czas wiosną. Warto też obserwować (i ewentualnie opryskać) inne zagrożone przędziorkiem rośliny, np. monstery, anturia, cissusy, figowce, bluszcze, szeflery, difenbachie, cyklameny czy draceny.

Dodatkowo polecam prostą metodę walki z przędziorkami. Przygotowujemy mieszaninę z litra ciepłej wody z kilkoma kroplami płynu do naczyń Ludwik. Kłębkiem waty nasączonej tym roztworem przecieramy bardzo dokładnie rośliny, pamiętając o częstym zwilżaniu waty. Zabieg powtarzamy co kilka dni, do ustąpienia objawów żerowania szkodnika.

Skomentuj:

Przędziorek na oleandrze [Porada eksperta]