Piękne iglaki - ciekawy pokrój, piękne szpilki. Krzewy iglaste

Polska iglakami stoi. Najczęściej spotykanym drzewem w naszych lasach jest sosna pospolita, a w ogrodach żywotnik zachodni z zalewającą cały kraj odmianą 'Smaragd'. Lata mijają, polskie ogrody są coraz bardziej wyrafinowane, ale wygląda na to, że iglaki wcale się nam nie przejadły. I słusznie, bo to rośliny wyjątkowe.
Rośliny iglaste mają mnóstwo zalet. Ich najważniejszym walorem jest bardzo wyrazisty, odcinający się od tła pokrój. Stereotypowo kojarzymy je ze stożkowatymi choinkami, spotkamy jednak także formy kolumnowe, nieregularne, kuliste, jajowate, płożące Korona iglaków jest zwykle gęsta i zwarta, a barwa igieł często ciemniejsza lub wyraźnie jaśniejsza od zieleni otaczających je roślin. Wszystko to sprawia, że drzewa i krzewy iglaste znakomicie porządkują układ ogrodu, choć w nadmiarze są zbyt monotonne i statyczne. To dlatego dobieramy im do towarzystwa rośliny liściaste zmieniające się wraz z porami roku.

Ponad wszystko cenią iglaki ci, którzy w ogrodzie nie chcą się przepracowywać. Nie zaśmiecają one okolicy opadającymi liśćmi czy owocami, a najpopularniejsze rodzaje (sosny, świerki, jałowce, żywotniki) nie mają wygórowanych wymagań i można je sadzić zwykle bez specjalnych przygotowań. Ważne tylko, żeby miały dostęp do światła słonecznego. Ale i do cienistych ogrodów można wprowadzić niekłopotliwe rośliny iglaste: wystarczy wybrać choiny, jodły albo cisy. A jeśli komuś wadzi niezmieniający się przez cały rok wygląd iglaków, może zdecydować się na takie, które zrzucają liście na zimę: modrzewie, metasekwoje, cypryśniki czy rzadko spotykany w ogrodach modrzewnik.

To prawda, że szpilkowe drzewa i krzewy są mniej różnorodne niż liściaste, ale umiejętnie dobrane wzbogacą ogród w każdym stylu. Jodły, daglezje, świerki czy sosny, które wyrastają na okazałe drzewa, można sadzić na dużych działkach. Średniej wielkości iglaki są niezastąpionymi elementami przeróżnych kompozycji - można z nich tworzyć żywopłoty i obwódki, wypełniać nimi rabaty, sadzić je samotnie albo w grupach. Odmiany karłowe znajdą zastosowanie w miniaturowych ogrodach i na skalniakach, a posadzone w donicach ozdobią taras czy ogród na dachu. Iglaki często służą także jako rośliny okrywowe. Poza tym wiele gatunków świetnie nadaje się do formowania, i to nie tylko w żywopłotach. Można im nadawać wyszukane barokowe formy lub prowadzić jak bonsai. Taka zielona rzeźba może stać się wyróżnikiem ogrodu.

POKRÓJ IGLAKÓW

Hodowcy i szkółkarze prześcigają się we wprowadzaniu na rynek coraz dziwaczniej wyglądających roślin iglastych. O kolumnowych, kulistych, płożących czy po prostu karłowych odmianach nie warto tu nawet wspominać, bo właściwie każdy gatunek ma niemal pełny ich zestaw. Niektóre są doprawdy zaskakujące. Płożące wersje sosny pospolitej (Pinus sylvestris) 'Hillside Creeper' czy sosny gęstokwiatowej (P. densiflora) 'Pendula' - jeśli nie są szczepione na pniu - rozrastają się w gruby zielony kożuch. Ich widok często wywołuje zdumienie. Podobne reakcje mogą wzbudzić nieszczepione płożące formy modrzewi: europejskiego (Larix decidua) 'Repens' i japońskiego (L. kaempferi) 'Stiff Weeper'.

Do płaczących odmian roślin liściastych jesteśmy przyzwyczajeni, ale i wśród iglastych znajdziemy ich niemało. Mamy więc odmiany 'Pendula' cyprysika nutkajskiego (Chamaecyparis nootkanesis), jodły kaukaskiej (Abies nordmanniana), modrzewi europejskiego i japońskiego, daglezji zielonej (Pseudotsuga menziesii), sosny wejmutki (Pinus strobus). Większość z nich to nieduże drzewa, osiągające wysokość kilku metrów. Kaskadę rozwichrzonych gałązek mają też jałowiec pospolity (Juniperus communis) 'Horstmann', świerk serbski (Picea omorika) 'Pendula Kuck' i 'Bruns'. Wyglądają, jakby wyginały się w ekstatycznym tańcu.

Odmiany płaczące nie wyczerpują bogactwa iglaków o fantazyjnym pokroju. Modrzew japoński 'Diana' ma poskręcane pędy i kopulastą koronę, gałęzie modrzewia europejskiego 'Little Bogle' i 'Horstmann Recurved' są subtelniej powyginane, podobnie jak u nieprzekraczającego 1 m wysokości cyprysika tępołuskowego (Ch. obtusa) 'Coralliformis'. Intrygujące są nowe karłowe odmiany żywotników: zachodniego (Thuja occidentalis) 'Golden Tuffet' tworząca żółtopomarańczowe poduchy i olbrzymiego (T. plicata) 'Whipcord', która wygląda jak zastygła mała fontanna.

ZASKAKUJĄCE BARWY IGLAKÓW

Cechą iglaków, która dla jednych jest zaletą, ale dla wielu wadą, jest to, że jak rok długi pozostają zielone. Nie jest to jednak zieleń stale taka sama, bo młode przyrosty są zwykle jaśniejsze, a latem i jesienią koloru dodają roślinom szyszki. Korony różnych gatunków mają odmienne odcienie: zazwyczaj są ciemnozielone, niekiedy szarawe albo jasnozielone. A jeśli chcemy wzbogacić paletę kolorów, wystarczy wybrać jedną z wielu barwnych odmian. Najczęściej spotykane są srebrzystoniebieskie, ale znajdziemy też wiele złocistych i pstrych (zielono-żółtych, zielono--białych). Brakuje jedynie odmian purpurowych, ale może to tylko kwestia czasu?

Nie nadużywajmy jednak iglaków o kolorowych szpilkach w kompozycjach, bo stwarza to wrażenie bałaganu. Nie sadźmy barwnych odmian (szczególnie tego samego gatunku) obok siebie, przedzielmy je zielonymi, dodajmy im do towarzystwa rośliny liściaste. Zachowajmy umiar, a kompozycja zyska na atrakcyjności.

SREBRNE IGLAKI

Odmian i gatunków o srebrzystych igłach lub łuskach jest wiele. Najczęściej spotykamy je u jodeł: kalifornijskiej (Abies concolor) i jej odmian, górskiej (A. lasiocarpa) i jej odmian, hiszpańskiej (A. pinsapo) 'Glauca', koreańskiej (A. koreana) 'Blue Emperor' oraz 'Silberlocke'. Wiele srebrzystych odmian mają także świerki (m.in. kłujący - Picea pungens, biały - P. glauca, Engelmanna - P. engelmannii, chiński - P. asperata), cyprysiki (głównie Lawsona - Ch. lawsoniana i groszkowy), wszystkie popularne gatunki jałowców oprócz zwyczajnego, modrzew japoński, sosna limba (Pinus cembra) i kosolimba (P. pumila). Srebrzyste tony przybiera także sina odmiana daglezji zielonej (Pseudotsuga menziesii var. glauca).

Wspólną cechą tych odmian jest duże zapotrzebowanie na światło. Posadzone w cieniu będą albo bardzo ażurowe i brzydkie, albo stracą kolor.

ZŁOTE IGLAKI

Żółte igły mają odmiany popularnych gatunków cyprysików, żywotników, cisów i niemal wszystkich gatunków jałowców. Złociste są niektóre odmiany świerka pospolitego ('Aurea', 'Aurea Magnifica', 'Końca') i serbskiego ('Aurea'). Bardzo rzadko spotykane są jodły o żółtawych koronach (tylko koreańska 'Aurea' i kaukaska 'Golden Spreader'). Ciekawostką są stosunkowo nowe odmiany sosen, które stają się złociste dopiero po pierwszych przymrozkach: górskiej 'Ophir', 'Zundert', 'Carsten' i 'Winter Gold' oraz pospolitej 'Aurea' i 'Gold Coin'. Sosna gęstokwiatowa 'Aurea' jest natomiast żółtawa przez cały rok. Prawdziwy dziwoląg to sosna gęstokwiatowa 'Oculus-draconis', której igły mają po dwa odcinki żółte przedzielone zielonymi.

Niezwykle dekoracyjne są barwne odmiany świerków, których młode, jaskrawożółte przyrosty wyrastają z ciemnozielonych zeszłorocznych gałęzi, dając kapitalny dwubarwny efekt. Taki jest m.in. świerk kaukaski 'Aureospicata' oraz kłujący 'Jan Byczkowski' i 'Maigold'. Inna polska odmiana świerka kłującego 'Białobok' ma młode przyrosty kremowe, podobnie jak nowa odmiana świerka białego 'Daisy's White'. Inne odmiany tego gatunku mają przyrosty jasnoniebieskie ('Sander's Blue') i żółte, ale dopiero latem ('Rainbow's End').

Również gatunki zrzucające igły na zimę (modrzewie, metasekwoje, cypryśniki, modrzewnik) jesienią przyjmują różne żółte odcienie - od cytrynowego po niemal rdzawy.

KOLOROWE SZYSZKI

Najbardziej dekoracyjne są szyszki jodeł, przede wszystkim koreańskiej i jej odmian. Wyjątkowo atrakcyjna jest pod tym względem karłowa 'Bonsai Blue' o nieregularnym pokroju, która już za młodu rodzi mnóstwo szyszek.

Bardzo atrakcyjne są także szyszki dwóch odmian świerka pospolitego. Pojawiają się na końcach pędów, początkowo są czerwone, później brunatnieją. Wolno rosnąca 'Acrocona' jest znana od dawna, choć nieczęsto sadzona w ogrodach, natomiast 'Pusch' to nowość - regularna półkula o wysokości zaledwie 30 cm.

Zazdrośnie spoglądamy na angielskie żywopłoty z ostrokrzewów, ogników, bukszpanów, laurowiśni i innych wieczniezielonych gatunków liściastych. W naszych warunkach klimatycznych także chcemy mieć zielone ogrodzenie równie bujne, efektowne i szczelne, musimy jednak do tego wykorzystać rośliny iglaste. Wiele gatunków nadaje się na formy cięte i nie ogałaca się od dołu.

GDZIE SPOJRZEĆ, SZMARAGD

Naszą podstawową rośliną żywopłotową, tak pospolitą, że niedługo będzie ją chyba można kupić nawet w kiosku, jest żywotnik zachodni 'Smaragd'. Podobnie jak wszystkie inne odmiany i gatunki żywotników bardzo dobrze znosi cięcie. Rośnie dość wolno, ma wąski pokrój, jest bardzo gęsty, a igły mają żywozieloną barwę. Aby żywopłot szybko stał się zwartą ścianą, odmianę 'Smaragd' trzeba sadzić gęsto - co 40-50 cm - albo zdecydować się na drugi co do popularności żywotnik w Polsce, czyli 'Brabant', ewentualnie wybrać jedną z wielu odmian kolumnowych: 'Columna', 'Malonyana', 'Wagneri' czy 'Spiralis'. Można użyć odmian o złocistych pędach: 'Sunkist', 'Yellow Ribbon' lub 'Aurescens'. Jeżeli chcemy mieć szpaler niecięty, gęstość sadzenia może być mniejsza, co 60-80 cm, a nawet co 1 m w przypadku odmian silnie rosnących.

NIEDOCENIANE CISY

Jeszcze większe możliwości daje cis - zarówno pospolity (Taxus baccata), jak i pośredni (T. ×media). Nie przeszkadza mu niedostatek światła i nawet w cienistych miejscach tworzy zwarte ściany. Nadaje się na cięte żywopłoty o różnej wysokości (od 1 do 2,5, a nawet 3 m, choć na tak wysoką zieloną ścianę trzeba będzie długo poczekać). Najlepiej użyć zwykłej dzikiej formy (wyjdzie najtaniej) sadzonej co 50-60 cm albo którejś z licznych odmian o zwartym, wzniesionym pokroju (np. cisu pośredniego 'Hicksii' lub 'Hillii') czy odmian kolumnowych (np. cisu pospolitego 'Fastigiata', 'Fastigiata Robusta', pośredniego 'Wojtek', 'Oliwka'). Na niskie żywopłoty doskonale nadają się odmiany wolno rosnące, takie jak 'Farmen'. Odmiany o wąskim pokroju i kolumnowe sadzimy co 40-50 cm. Można ich wcale nie formować, podobnie jak żywotników. W odróżnieniu od nich rosną nieco wolniej i są droższe, ale dają ciekawszy efekt. We wschodniej Polsce cisy mogą jednak wymarzać.

Świetną rośliną na wysokie cięte żywopłoty są wszystkie gatunki choiny, równie jak cis odpornej na zacienienie, a szybciej od niego rosnącej.

Na wysokie szpalery wzdłuż ogrodzeń nadają się wszelkie szybko i w miarę gęsto rosnące gatunki i odmiany iglaków: cyprysiki Lawsona, jałowce, modrzewie, jodły, świerki i daglezje.

Ogrodników kolekcjonerów stale przybywa. Aby zdobyć wymarzoną roślinę, gotowi są przejechać pół świata (a na pewno Polski). Nic zatem dziwnego, że zapotrzebowanie na rarytasy rośnie. Rośliną wyjątkową, z której każdy kolekcjoner byłby dumny, jest największe drzewo świata - mamutowiec olbrzymi (Sequoiadendron giganteum). Jeśli jednak nie mieszkamy na Dolnym Śląsku, Pomorzu Zachodnim czy w miejscu o wyjątkowo ciepłym mikroklimacie, jego uprawą lepiej nie zawracać sobie głowy. Dochowanie się parometrowego okazu to w Polsce nie lada osiągnięcie. Podobna do mamutowca jest jego kuzynka z Kraju Kwitnącej Wiśni - szydlica japońska, troszkę odporniejsza na mróz. Wymaga zacisznych, ciepłych miejsc w pełnym słońcu lub półcieniu i żyznej, wilgotnej, kwaśnej gleby.

Bez szans są w Polsce wielbiciele cedrów. Można je, oczywiście, posadzić, chuchać na nie i dmuchać, ale i tak pierwsza ostra zima je pokona. Za najodporniejszy uważa się cedr himalajski (Cedrus deodara) 'Karl Fuchs', ale z moich doświadczeń wynika, że z polskimi mrozami lepiej radzi sobie turecki podgatunek cedru libańskiego (C. libani ssp. stenocoma). Na razie w Polsce rośnie tylko kilka egzemplarzy tego drzewa.

Niewątpliwą urodą wyróżniają się dwa rzadkie gatunki świerków o malowniczo zwisających gałęziach. Pierwszy to w pełni odporny na nasz klimat i nie tak bardzo wymagający świerk Brewera (P. breweriana). Drugim jest znacznie bardziej wrażliwy i trudniejszy do dostania świerk himalajski (P. smithiana). Trzeba go sadzić w ciepłych, nasłonecznionych miejscach, osłoniętych od wiatru.

Wszystkie wymienione tu gatunki trzeba za młodu (a i później też warto to robić) zabezpieczać na zimę, starannie owijając pień i koronę agrowłókniną, a korzenie osłaniając kopczykiem z liści lub kory.

Rzadko spotykanych roślin iglastych jest oczywiście więcej, a od kolekcjonera zależy, co uzna za perełkę. Nie trzeba daleko szukać - niech ktoś spróbuje zdobyć cyprysik groszkowy albo Lawsona, który nie byłby żadną odmianą. To są dopiero prawdziwe rarytasy!

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o ogrodach: encyklopedia roślin, porady ekspertów, zdjęcia pięknych ogrodów w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Więcej o:
Komentarze (4)
Piękne iglaki - ciekawy pokrój, piękne szpilki. Krzewy iglaste
Zaloguj się
  • chopys

    Oceniono 1 raz 1

    "A jeśli komuś wadzi niezmieniający się przez cały rok wygląd iglaków, może zdecydować się na takie, które zrzucają liście na zimę"
    To do jasnej ... co te IGLAKI w końcu mają ?
    LIŚCIE ????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX