Projektujemy ogród w stylu wiejskim

Jeśli, zwiedzając skansen lub zapomniane przez czas wioski rozrzucone po Polsce, przystajemy zauroczeni pięknem mijanych gospodarstw, gdzie wszystko wydaje się być takie, jak przed laty, idylliczne i perfekcyjne, to znak, że w głębi duszy pragniemy mieć wiejski ogródek. Podoba się nam chmiel, który wspiął się na jabłonkę? W przewróconej konewce zamieszkał jeż i jest to wymarzone sąsiedztwo? Bury kot przycupnął na płocie. Skoszona trawa pachnie. Zdaje się, że nadszedł dla nas czas na zmiany.

Dla kogo ogród wiejski to dobry wybór?

To oczywiste, że dla wszystkich, którzy tego pragną. Przecież dawne gospodynie, które pracowały na swoich działkach, nie miały czasu na wieczne dłubanie w ziemi. Działki miały podział na przestrzenie użytkowe, oddzielone od siebie płotem, co pozwalało na utrzymanie względnego porządku, rośliny wybierane do przedogródków były odporne, łatwe w uprawie i rozmnażaniu, materiały wykończeniowe znajdowało się w najbliższym sąsiedztwie.

Zaaranżowanie u nas ogródka wiejskiego nie musi być także kosztowną inwestycją. Dawniej nikt kwiatów nie kupował. W rzeczywistości wiele z nich możemy dostać od sąsiadki lub wykopać na miedzy. Wystarczy odrobina naszej pracy, by tanim sposobem udekorować działkę (płotki, wozy, kolorowe sprzęty rolnicze i co nam tylko podpowie wyobraźnia).

Jeśli jednak uwielbiamy porządek i symetrię, idealnie przystrzyżony trawnik i stonowane kolory w ogrodzie, wiejska aranżacja nie jest dla nas dobrą opcją.

 Pamiętajmy o trzech podstawowych zasadach przy tworzeniu ogródka wiejskiego

 Umiar

 Nie powinniśmy wprowadzać do naszego ogrodu zbyt wielu podpatrzonych gdzieś pomysłów. To, co urzeka w osobności, razem może dawać poczucie bałaganu. Szczególnie właściciele małych działek powinni projektować go ostrożnie. Chcemy przyciągnąć wzrok do wozu udekorowanego kwiatami? Postawmy go w przedogródku i niech pozostanie jedyną architektoniczną ozdobą tego miejsca. W towarzystwie sztucznej studni, atrapy psiej budy i bociana będzie sprawiać wrażenie wystawy sklepu ogrodniczego. Zaszaleć mogą właściciele dużych działek. Na nich najnaturalniej prezentują się ogródki wiejskie, szczególnie jeśli mamy piękny widok na otaczający krajobraz.

Naturalne materiały

Zaczęliśmy tworzyć ogród wiejski, więc musimy być konsekwentni w wyborze materiałów. Najłatwiej jest, kiedy zaczynamy tworzyć ogród samodzielnie. Właściciele starych ogrodów, muszą wysilić wyobraźnię, by ukryć to, co się nam nie podoba. Materiały, z których będziemy korzystać muszą być naturalne, ale nie oznacza to, że drogie. Rozejrzyjmy się w najbliższej okolicy. Może ktoś sprzeda nam tanio stemple budowlane pod koniec sezonu lub stare deski ze stodoły? Może gospodarz podrzuci nam polne kamienie, które wykopał ze swojej ziemi w czasie orki? Może sąsiad wymienia stary pot na nowy i uda się nam odkupić kilka przęseł, by otoczyć nimi warzywa?

 Tradycyjne rośliny

 W ogródku wiejskim nie ma miejsca na rośliny obcego pochodzenia, niedawno wprowadzone na polski rynek ogrodniczy. Nawet najpiększniejszy okaz hutujni sercowatej lub surmii bignoniowej zepsuje cały efekt naszej pracy. Po prostu tam nie pasuje. Zamiast niego możemy rozważyć kupno kaliny, czeremchy, czy czarnego bzu… Mamy naprawde duży wybór. właściciele małych ogródków powinni też uważać, by nie przesadzić z ilością roślin. Może to wprowadzić chaos.

Podział na przestrzenie użytkowe w ogrodzie wiejskim

Jeśli chcemy być wierni tradycyjnemu podziałowi wiejskiego ogródka, powinniśmy odtworzyć następujące przestrzenie użytkowe:

-        Przedogródek,

-        Podwórko,

-        Warzywniak.

 Przedogródek to miejsce, w którym możemy popuścić wodze fantazji. To właśnie tutaj  nasze babcie starały się zaprezentować wszystkie najpiękniejsze kwiaty. Rabaty często były ukształtowane geometrycznie, otoczone niskimi bukszpanami, lub obwódkami z niskich kwiatów wieloletnich. W środku wysiewały nasze babcie kwitnące rośliny jednoroczne. Pod ścianami rosły wysmukłe malwy, a na płot wspinały się krzewy różane i piękne złotliny. Nic dziwnego. Przedogródki zlokalizowane były zawsze od strony ulicy...

 Podwórko było domeną gospodarza. Na nim odbywały się codzienne prace, na nim koncentrowało się życie w wiejskiej chacie. Dla nas również powinno pozostać miejscem, w którym - osłonięci od ciekawskiego wzroku przechodniów - możemy zlokalizować kącik wypoczynkowy, postawić piaskownicę, stół, piwniczkę, słowem wszystko, czego potrzebujemy. Na podwórku powinniśmy znaleźć miejsce, może przy ogrodzeniu, na krzewy i drzewa owocowe. Jeśli mamy duże drzewa, nie wycinajmy ich. Będą dawać cień, który docenimy w lipcowe popołudnia.

 Każda gospodyni hodowała warzywa według swych potrzeb i upodobania. Możemy spróbować i my. Nie potrzebujemy dużego zagonu, by móc cieszyć się smakiem warzyw z własnej uprawy. Możemy zbudować kilka podniesionych grządek. Łatwiej o nie dbać i pięknie wyglądają. Możemy posadzić warzywa w zaadaptowanych na nie nietypowych pojemnikach -  choćby i w starej wannie. Idealnie byłoby też mieć własny sad. Nawet nie mając dużej działki, znajdziemy na pewno miejsce na niewielkie wolno rosnące drzewa kolumnowe.

 Architektura w ogrodzie wiejskim

 To ważny czynnik, bez którego ogród nie będzie miał odpowiedniego wyrazu. Postarajmy się poszukać takich rozwiązań, które nie uderzą nas po kieszeni, ale będą pasowały do tego stylu, jaki najbardziej się nam podoba. Jeśli nie jesteśmy pewni, czy dobrze wybieramy, poszukajmy wzorcowego ogrodu i starajmy się decydować na materiały, które będą najbliższe temu, co się nam w nim podobało..

 Ogrodzenie

 Ważne, by ogrodzenie posesji było trwałe i mocne. Takie mogą być również ogrodzenia z elementami drewna. Są one stosunkowo tanie, a odpowiednio zabezpieczone, mogą służyć nam przez wiele lat. Jeśli marzymy o słupach ogrodzeniowych z podmurówką wybierzmy  materiał naturalny, albo wykonajmy je w kolorze elewacji. Idealnie by było, gdyby były białe. Równie pięknie będzie wyglądał mur z kamieni otoczaków, lub rwanych i murowanych przez specjalistę. Unikajmy ogrodzeń betonowych. Nie tylko szpecą, ale również zasłaniają krajobraz. Jeśli zastaliśmy już nieciekawe ogrodzenia na działce, rozważmy sposób częściowego ich zasłonięcia. Możemy użyć do tego maty z wikliny, albo (za zgodą sąsiada) posadzić przy nich szybko rosnące rośliny pnące.  Przy takim ogrodzeniu możemy też posadzić żywopłot. Ligustr szybko rośnie, ale bez, czy jaśmin zakwitną dla nas wiosną. Możemy także zlokalizować w tym miejscu stanowisko z malinami lub jeżynami. Po kilku latach urosną na tyle wysoko, by poprawić wygląd nieładnej części działki.

 Ścieżki ogrodowe

 Warto pamiętać, że często uczęszczana ścieżka ogrodowa rosnąca wśród gęstej roślinności powinna mieć około metra szerokości, by wygodnie się po niej chodziło. w innych miejscach w ogóle możemy z nich zrezygnować. Starajmy się zachować jedność w materiałach użytych do budowy ścieżek ogrodowych i tarasów naziemnych. Jeśli zdecydowaliśmy się te ostatnie pobudować z ciasno ułożonych kamieni, zróbmy także takie ścieżki. Marząc o ścieżkach z drewna pamiętajmy, że nadawać się na nie będą tylko te gatunki drewna, które wytrzymują długotrwały kontakt z wilgocią. Sosna raczej odpada. Trzeba się zdecydować raczej na dąb lub akację, a i tak w najlepszym razie zapewnią nam spokój na 10 lat. Inną opcją mogą być ścieżki ze żwiru. Ich minusem jest jednak konieczność sprzątania żwiru z otaczających ścieżkę rabat i trawników oraz jego uzupełnianie. Niezależnie od naszej decyzji starajmy się zachować konsekwencję i nie robić ścieżek z kostki lub płyt betonowych.

 Miejsce do wypoczynku

 Koniecznie musimy je zorganizować, i to nie jedno. Znajdźmy dla siebie miejsce w każdej ulubionej części naszej działki. To może być nawet pojedyncze krzesło, drewniana ławka, czy stare wiejskie łóżko pomalowane i przerobione na leżak. Ustalmy, gdzie chcemy latem zjadać posiłki. Zadaszony taras to najlepszy wybór, ale jeśli go nie mamy postawmy pergolę lub altanę w ulubionej części ogrodu. Pamiętajmy jednak, by nie była zanadto oddalona od kuchni. Nie będzie nam się chciało zanosić posiłków na dwór jeśli stół będzie zbyt daleko od domu. Jeśli mamy taką możliwość, czerpmy inspirację z rozwiązań organizacyjnych naszych babć i postarajmy się o tzw. “letnią kuchnię”. Stary kredens i stół zrobiony z drzwi, zioła i chwasty wiszące na ścianach i poczujemy się jak w bajce.

 Rośliny do ogrodu wiejskiego

 Roślin, które możemy zasadzić w naszym ogrodzie jest naprawdę dużo. Możemy wybierać z całej plejady odmian wczesnych i późnych i wszystkich możliwych kolorach. Jednak są takie, bez których po prostu nie ma wiejskiego ogródka. Absolutnie niezbędne są słoneczniki. Jeśli nie przepadamy za ich nasionami pozostawmy nie ścięte kwiaty. Do późnej jesieni będą z nich korzystać skrzydlaci goście i rozweselą pusty już o tej porze roku ogród. Wysokie malwy pięknie będą wyglądać posadzone pod płotem, lub przy nieciekawej ścianie budynków gospodarczych. Jeśli chcemy być pewni ich koloru, lepiej będzie kupić sadzonki (lub nasiona) u pewnego sprzedawcy. Zebrane własnoręcznie nie muszą powtórzyć koloru rośliny matecznej. Na altany i pergole powinny wspinać się róże. Rabaty w ogródku frontalnym nie mogą się obyć bez obłędnie pachnących floksów i niebieskich łubinów. Zadajmy sobie trud przechowania bulw dalii przez zimę, a urozmaicą ogród. Występują w niezliczonej liczbie kolorów i kształtów kwiatostanów. Postawmy na rośliny niewymagające jak rudbekia, aksamitki i kosmosy. Rozsiewają się same. Nawet jeśli wyrosną w miejscu dla nich nieodpowiednim, możemy je przepikować na rabatę. Przyjmą się bez problemu. W cienistych zakątkach pikujemy barwinek, a w miejscach podmokłych niezapominajkę. Resztę możemy zostawić samej naturze.

Więcej o: