Ogród minimalistyczny. Ogród architekta krajobrazu

Tekst: Małgorzata Łączyńska, zdjęcia: Wojciech Surdziel

W tym ogrodzie jest wszystko: kolorowe iglaki, trochę kwitnących krzewów i wypielęgnowany trawnik. A do tego dużo światła i przestrzeni.

26.05.2010 LODZ , OGROD UL . RASZYNSKA DLA MIESIECZNIKA OGRODY , WLASCICIEL PAN WALDEMAR . FOT. WOJCIECH SURDZIEL / AGENCJA GAZETA
Pan Waldemar Górski ze swoją ulubienicą, sympatyczną Jagodą, która nie kopie dołów na trawniku.
Fot. Wojciech Surdziel

Podobno szewc bez butów chodzi, lecz - jak się okazuje - to przysłowie nie zawsze się sprawdza. Dowodem jest prywatny ogród pana Waldemara Górskiego, właściciela firmy Zielony Ogród, która od ponad trzydziestu lat we współpracy z architektami krajobrazu buduje większe i mniejsze zielone przestrzenie - od parków poczynając, na miniaturowych szeregowych ogródkach kończąc.

Dylemat zapracowanego ogrodnika

- Chciałbym kiedyś siadywać na tarasie i błądzić wzrokiem pośród oswojonej zieleni własnego ogrodu. To niezły sposób, by zebrać myśli, snuć plany, podejmować decyzje. Lecz na razie na taki relaks nie mogę sobie pozwolić. Mam wciąż za mało czasu - przyznaje pan Waldemar. - Cały sezon spędzam w ogrodach, nadzorując sadzenie, przycinanie, budowę kaskad czy oczek wodnych, słowem wszystkiego, o czym tylko klient może sobie zamarzyć. Muszę też zadbać o przestrzeń wokół własnego domu. Działka ma 1600 m², więc do doglądania jest sporo, nawet jeśli odejmiemy od tego miejsce przeznaczone na dom i podjazd.

Nie za dużo, nie za mało

Co w takim razie zrobił zapracowany ogrodnik? Zajrzyjmy do tego trzymanego męską ręką ogrodu.
Jak chyba większość mężczyzn, pan Waldemar nie koncentruje się na detalach. Potrafi zapanować nad przestrzenią, lecz równocześnie pozwala jej na oddech. Dlatego raczej nie znajdziemy tu kolorowych klombów i rabatek. Wystarczy pasmo różnobarwnych tulipanów w pobliżu tarasu, które oznajmiają wiosnę, i poletko wrzosów wnoszących do ogrodu kolor w drugiej połowie lata.

Buk z przeszłością

Ogród stworzony przez pana Górskiego jest efektowny i przestronny, rośliny na rabatach opasujących trawnik nawiezione i podlane. Przestrzenie pomiędzy krzewami są wyściółkowane korą, a wszystko, co wymaga cięcia, elegancko przystrzyżone - widać tu rękę zawodowca.
Świadectwem umiejętności cięcia jest ogromny, idealnie kształtny parasol buka. To drzewo, będące ulubieńcem gospodarza, ma swoją ciekawą historię. Okaz o pięknych liściach został odnaleziony na opuszczonych terenach poniemieckich szkółek, gdzie okręcony kolczastym drutem służył po wojnie jako ogrodzeniowy słupek. Korona buka złożona z poplątanych krótkopędów dowodziła, że przez lata drzewo było mocno strzyżone.
Pan Waldemar postanowił zaryzykować przesadzenie oryginalnego buka do swojego ogrodu, chociaż drzewo było już całkiem leciwe. "Wypuszczone na wolność" przyjęło się nad podziw dobrze.

Recepta na trawnik

Czego możemy się nauczyć, odwiedzając ten zielony salon? Że piękny ogród nie musi być pracochłonny. W jego strukturze konieczne są drzewa, warto też zadbać o proporcje gatunków liściastych i iglastych oraz... o dobry trawnik. Pan Waldemar poleca polskie mieszanki traw. Wyselekcjonowane u nas np. kostrzewy są przyzwyczajone do dłuższej zimy i zalegającego śniegu, który potrafi zniszczyć delikatniejsze kostrzewy "zachodnie". Warto też trawnik wspomagać kompostem, w razie potrzeby dosiać wczesną wiosną w gorszych miejscach garść nasion i nie zapominać o koszeniu...
Ozdobą ogrodu mogą być nawet stare drzewa owocowe. Wysokopienne jabłonie czy grusze wyglądają bardzo malowniczo. W ten ogród wkomponowane zostały dwa takie okazy, od lat rosnące na działce, a jedynie umiejętnie odmłodzone cięciem.

Cisy zamiast żywotników

Prywatny ogród to miejscem intymne. To dlatego tak często ogradzamy go żywopłotami z tui. Tymczasem ostatnimi laty pojawiła się w Polsce choroba grzybowa, która atakuje żywotniki, zamieniając je w suche szczotki. Pan Waldemar swój żywopłot z tui zastąpił ostatnio rzędem cisów. Chciałby to podpowiedzieć właścicielom ogrodów, zwłaszcza że cisy są też bardziej odporne na wszelkie miejskie zanieczyszczenia. Piękne formowane żywopłoty można tworzyć także z gatunków liściastych: pęcherznicy, ligustrów, grabów czy świdośliwy.

    Więcej o:

Skomentuj:

Ogród minimalistyczny. Ogród architekta krajobrazu