Ogród na dwóch poziomach

Tekst i zdjęcia Maria Bartos
04.01.2017 09:27
A A A
Nasz ogród obchodził właśnie piąte urodziny. Poświęcamy mu każdą wolną chwilę. I robimy to z niekłamaną przyjemnością! Mała architektura jest dziełem mojego męża, który teraz właśnie kończy budowę altany.

Nasz ogród obchodził właśnie piąte urodziny. Poświęcamy mu każdą wolną chwilę. I robimy to z niekłamaną przyjemnością! Mała architektura jest dziełem mojego męża, który teraz właśnie kończy budowę altany. (Fot. Maria Bartos)

Ptasie radio od rana, koncerty świerszczy do nocy, szmer wody w fontannie i szum traw na wietrze. No i te zapachy... Oto ogród Marii i Mariana Bartosów z Woli Zachariaszowskiej.

Kochamy nasz ogród miłością bezwarunkową. I jesteśmy dla niego zdolni do wielu wyrzeczeń, gotowi na wszystko. Ileż to razy podążałam w stronę ogrodowego leżaka z zamiarem oddania się słodkiemu lenistwu, a zamiast tego chwytałam za sekator, bo właśnie mi się przypomniało, że coś tam trzeba przyciąć. Zwykle ma to trwać tylko chwilę, a w efekcie dopiero o zmierzchu wyłaniam się spośród krzaków, bardzo zresztą zadowolona.
Kiedy pięć lat temu rozpoczynaliśmy pierwsze prace, mieliśmy już w tej dziedzinie „zielone pojęcie”, ponieważ jest to nasz drugi ogród. Doświadczenia zdobyte przy pielęgnowaniu pierwszej działki i wiedza z czasopism ogrodniczych bardzo się przydały. Mieliśmy sprecyzowane plany, schematyczny projekt na kartce i wizualizację w wyobraźni. Chcieliśmy mieć ogród w stylu swobodnym, funkcjonalny, przestronny, bez natłoku i chaosu. I chyba udało się to osiągnąć. Mamy wszystko, na czym nam zależało: ulubione rośliny, świerszcze, pszczoły, trzmiele, motyle i ptaki. Kosy zakładają tu gniazda, biorą kąpiel w oczkach wodnych i spacerują po ogrodzie niczym domowe kury, wyjadając co smaczniejsze owoce. Posadziliśmy dużo roślin miododajnych, więc owady też mają swoją stołówkę.
Wykorzystując naturalny spadek terenu, założyliśmy ogród dwupoziomowy. Dało nam to dodatkowe możliwości aranżacyjne. W rezultacie każda rabata jest inna, dopasowana charakterem do miejsca i funkcji. Nasadzenia są mieszane – drzewa, krzewy, byliny, krzewinki i trochę kwiatów dwuletnich.
Naszym ogrodowym zauroczeniem okazały się trawy ozdobne. Wyglądają zjawiskowo i rosną na każdej rabacie. Stały się już naszym znakiem rozpoznawczym. Krzewy o barwnych liściach i pędach oraz różnokolorowe iglaki ożywiają ogród i sprawiają, że nie jest w nim smutno nawet wtedy, kiedy nic nie kwitnie.

Uwaga, Czytelniczki i Czytelnicy! Zapraszamy do współtworzenia tej rubryki. Jeśli macie ogród, którym chcielibyście się pochwalić, przyślijcie zdjęcia wraz z opisem (magnolia@agora.pl, z dopiskiem „Mój ogród”). Najciekawsze prace opublikujemy i nagrodzimy 400 zł! W tym miesiącu nagrodę otrzymuje pani Maria Bartos. Gratulujemy!

Zobacz także

e-ogrody na wideo

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE