Nawozić czy nie nawozić rośliny doniczkowe jesienią?

Red.

Gdy jesienią rośliny tracą ładny wygląd, w pierwszym odruchu sięgamy po nawóz. Czy słusznie? Jaki nawóz wybrać?

22719399 https bi
Fot. Shutterstock/taveesak srisomthavil

W rocznym cyklu rozwoju roślin, na jesień i zimę przypada czas spoczynku. Nie powinny wtedy rosnąć, ale jeżeli w mieszkaniu jest za ciepło, wypuszczają blade cienkie pędy. To bardzo osłabia ich organizmy. Najlepiej obciąć słabe przyrosty, wynieść kwiaty do chłodniejszego pomieszczenia i ograniczyć podlewanie. Jeśli to nie pomoże lub nie mamy chłodnego miejsca, sięgamy po nawozy. Wzmacniamy nimi także rośliny po przeprowadzonej kuracji  antygrzybowej lub po zwalczeniu szkodników.

Nawozimy zdrowe, ale osłabione rośliny

Jeśli z rośliną dzieje się coś złego, obejrzyjmy ją pod lupą. Gdy nie zauważymy małych pajączków lub larw żerujących na dolnej stronie liści, ani plam z obwódkami czy nalotem (objawami chorób), a one pomimo to żółkną i spadają, wzmocnijmy je nawozem jesienno-zimowym lub zimowym dla roślin doniczkowych. Nie ma w nim prawie azotu, po którym nastąpiłby wzrost, ale związki potasu i fosforu z dodatkiem mikroelementów, które poprawiają kondycję

Zasilamy kwitnące rośliny

Rozwój kwiatów i utrzymanie ich przy życiu, to duży wysiłek, szczególnie dla gatunków, które tworzą je zimą. Tak jest z azalią, cyklamenem, kalanchoe, poinsecją oraz begonią zimową i to one wymagają od nas wsparcia w postaci nawozu zimowego dla roślin kwitnących, ewentualnie zimowego dla roślin doniczkowych. Można też użyć odżywki dla gatunków kwitnących, jeśli zawiera tylko minimalne dawki azotu.  Pamiętajmy, by jednocześnie zapewnić roślinom możliwie jak najwięcej światła i nie zasuszyć podłoża.

Dobra rada!

Nie nawozimy roślin, które są w stanie głębokiego uśpienia, stoją w chłodzie i odpoczywają (jak np. kaktusy i hipeastrum).

Skomentuj:

Nawozić czy nie nawozić rośliny doniczkowe jesienią?