Design: wysmakowane projekty Tomka Rygalika

03.06.2015 13:41
Twierdzi, że kiedyś był bardzo leniwy, jednak jego portfolio przeczy temu stwierdzeniu. Najlepszy polski współczesny projektant, Tomek Rygalik, mówi, że po prostu musi mieć powody do pracy. Jak dobrze, że wciąż je znajduje!
1 Studio Rygalik Studio Rygalik Pokój socjalny w CSW Toruń. Jego wyposażenie zostało zaprojektowane przez Studio Rygalik.

Na taki telefon projektanci czekają latami. Tomek Rygalik odebrał go, jadąc rowerem przez londyński park Kensington Gardens. W słuchawce usłyszał głos z silnym włoskim akcentem. To była Patrizia Moroso, szefowa włoskiej firmy Moroso, jednego z najsłynniejszych producentów mebli na świecie. W Londynie dostrzegła fotel autorstwa Rygalika. Tydzień później projektant stał przed drzwiami jej biura we włoskim Udine.
- "Wiedziałam, że za tak wyjątkowym projektem musi stać wyjątkowa osoba" - powiedziała mu na powitanie Patrizia. Do dziś Rygalik, jako jedyny projektant z Polski, współpracuje z włoską firmą.

2 Studio Rygalik, design Studio Rygalik, design Przestrzeń edukacyjna w Muzeum Fryderyka Chopina.

imię: Tomek
nazwisko: Rygalik
zawód: projektant

cechy stylu: racjonalne podejście do tematu. Szukanie najlepszych rozwiązań, które bywają najprostsze.

"Robię tylko to, w co wierzę" - deklaruje designer. Dlatego choć projektuje dużo, nie podejmuje się każdego zlecenia. Świadomie wybiera klientów i marki.

Tomasz RygalikTomasz Rygalik

3

Jego droga do projektowania wiodła z rodzinnej Łodzi, przez Nowy Jork, Londyn po Warszawę. Tomek Rygalik (ur. 1976) studiował architekturę na Politechnice Łódzkiej i w Pratt Institute w Nowym Jorku. Właśnie tam wszedł kiedyś do pracowni projektowania produktu i to, co zobaczył, zafascynowało go bez reszty. Na tyle że zmienił wydział i rzucił się w wir studiowania nowej profesji. Wiązało się to z koniecznością nadrobienia zaległości, wymusiło mnóstwo pracy. Przyszły projektant poddał się jej bez narzekania. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Studia ukończył z wyróżnieniem i natychmiast podjął pracę w dużym, znanym studiu projektowym. Był w miejscu, które dla setek designerów jest spełnieniem marzeń. Ich kariera tam właśnie się zaczyna, i tam właśnie kończy.

4  Siemens FoodLab by Studio Rygalik to mobilna stacja kuchenna.

Jak wiele zmian w życiu, ta dokonała się przez przypadek, a konkretnie przez wypadek. Skaleczenie ręki podczas prototypowania wyłączyło Rygalika na jakiś czas z pracy. Siedział w domu, czytając "Design XX wieku", książkę wydaną przez Taschen. Zaczął się zastanawiać, czy jest w tym miejscu, w którym chce być. Czy robi to, o czym zawsze marzył? Wiele świetnych projektów przedstawionych w książce było autorstwa designerów, którzy ukończyli londyńską uczelnię Royal College of Art. Wówczas pojawiła się myśl "A gdyby tak wrócić do szkoły"?. Pomysł wydawał się absurdalny. Dla wielu oznaczał ogromny krok wstecz. Podczas egzaminów słynny projektant, Ron Arad, pytał Rygalika, dlaczego osoba z takim dorobkiem zamierza znowu być studentem. Ten odpowiedział: "Przyszedłem tu po to, aby zacząć pracować  dla siebie". Okazało się, że jest to bardzo dobry powód. Został przyjęty.

5

Projektem dyplomowym Tomka Rygalika w RCA był fotel Raw. Mebel wykonany został w całości ze skóry, która zastosowana była również jako konstrukcja. To nowatorskie podejście bardzo się spodobało. Ron Arad gratulował słowami "Chciałbym, żeby ten projekt był mój", po czym zaproponował Rygalikowi pracę w swoim studio. -"Przecież mówiłem ci, że przyszedłem tu po, aby pracować tylko na swoje nazwisko", odparł polski designer. Ostatecznie stanęło na tym, że każdy z panów idzie własną drogą, ale do pracowni Rona Arada zamiast projektanta, trafił fotel. Miał zostać pokazany Patrizii Moroso podczas jej pobytu w Londynie.

6

I tak dochodzimy do momentu, w którym Tomek Rygalik jedzie rowerem przez Kensington Gardens. O tym, że nawiązuje współpracę z Moroso już wiemy. Potem zaczyna pracować dla takich marek jak: Artek, DuPont/Corian, NOTI, Iker, Comforty, Ideal Standard, Heal's, Paged. W Londynie jest pracownikiem naukowym RCA, w Warszawie wykładowcą na Wydziale Wzornictwa ASP. Ostatecznie przyjeżdża do Warszawy na stałe.

7

Zakłada własne studio projektowe. Po Nowym Jorku i Londynie nasza stolica wydaje mu się miastem sennym i wyludnionym. Jednak w polskim wzornictwie zaczynał się wtedy świetny czas.
Warszawskie Studio Rygalik jest doskonale zorganizowane. Mogłoby w zasadzie przyjmować dowolną ilość zleceń. Jednak projektant podkreśla, że nie było jego zamierzeniem zbudowanie największej firmy projektowej, tylko najlepszej.

Studio Rygalik, designBaguette Tables

8

Określenie "lepiej" wydaje się lejtmotivem jego podejścia do pracy. Kiedy pytam, na co zwraca uwagę podczas projektowania, odpowiada: "Nie sztuką jest zrobić inaczej, lecz lepiej". Widać więc, że jest ambitny, wysoko stawia poprzeczkę zarówno sobie, jak i tym, z którymi pracuje. Jednak nie sprawia wrażenia człowieka przytłoczonego nadmiarem obowiązków. "Poczucie wolności twórczej daje szczęście" - mówi Rygalik. "Robię tylko to, w co wierzę.

9

Zanim przyjmie zlecenie, zastanawia się, jaki jest jego cel. Jeśli go nie czuje, odmawia bez żalu. Czasem żartuje, że"głównie zajmuje się projektowaniem powodów".

Od kilku lat w pracy wspiera go żona, projektantka, Gosia Rygalik. Rodzinny układ sprawia, że wiele rzeczy po prostu samo się układa. Działa wzajemne porozumienie, a pewne sprawy dzieją się jakby mimochodem. "Projektowanie wciąż jest dla mnie niesamowitą przyjemnością, a teraz połączyło się z doświadczaniem życia" -  mówi designer. Jak to dobrze spotkać człowieka spełnionego!

10

Seven metalowy wieszak w kontrastowych kolorach, 2012 r., PROFIm.

11

Lol sofa, która przekształca się w naprawdę wygodne łóżko, 2011 r., Comforty.

12

Lampka połączona ze stolikiem, 2014 r., IKEA PS.

Skomentuj:
Design: wysmakowane projekty Tomka Rygalika
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX