Chi Kung w ogrodzie

Katarzyna Miernicka

Chi Kung jest czymś więcej niż tylko pełnymi gracji chińskimi ćwiczeniami. Jeśli jesteście gotowi poświęcić na niego nieco czasu i wysiłku, będziecie wprost emanować energią i radością życia.

Pod koniec lata ogrodnikowi ma prawo dokuczać ból kręgosłupa i znużenie, zwłaszcza, gdy nie oszczędzał się przy pieleniu. Jak temu zapobiec? Oczywiście wstać z fotela, zejść z hamaka, podnieść się z kocyka na trawniku i poćwiczyć chi kung! Nie wystarcza ćwiczyć jakkolwiek, trzeba ćwiczyć we właściwy sposób!

Co leży u podwalin tej starożytnej sztuki? Według dawnych mistrzów podstawą wszelkiego życia była i jest subtelna energia, którą Hindusi nazwali praną, Hebrajczycy ruah, Grecy pneumą, Polinezyjczycy mana, Japończycy ki a Chińczycy chi (czyt. czi).

Rozpoznanie natury tej energii, tego jak nasze ciała pobierają ją i karmią się nią, jak rozprowadzają wewnątrz organizmu, stało się mądrością Starożytnych. Chińczycy zgłębiali tę przez tysiące lat i odkrywali wzajemne powiązania wszystkich elementów przyrody oraz ich związek z człowiekiem.

Chi - oznacza "energię", a kung- "sztukę" lub "ćwiczenie". Zatem chi kung oznaczać będzie sztukę lub umiejętność posługiwania się energią. Są to ćwiczenia pobudzające stały przepływ chi, mające na celu zharmonizowanie trzech elementów w ciele psycho-fizycznym człowieka: ruchu, oddechu i umysłu.

Chi kung, to rezultat tysięcy lat doświadczeń mistrzów, lekarzy i mędrców pracujących nad wykorzystaniem energii kosmicznej do celów takich, jak wspomaganie zdrowia i długowieczności, doskonalenie siły wewnętrznej i zręczności w walce, rozwijanie zdolności umysłowych oraz osiąganie wyższych poziomów świadomości duchowej. To również umiejętność psychicznego i umysłowego odprężania się, tak poszukiwana w naszym codziennym życiu, którego jawnym symptomem stał się "wyścig z czasem".

Największą zaś zaletą w chi kungu jest to, że nawet najmniejszy z najmniejszych ogródek to dla niego idealna sceneria. 10 Złotych Zasad praktykowania chi kung wyraźnie zaleca ćwiczenie na świeżym powietrzu, w naturalnym otoczeniu i wybranie takiego zacisznego miejsca, gdzie będziemy mieć przed sobą jakiś piękny widok... Brawo! Wyjdźmy zatem poćwiczyć do ogrodu.

Skomentuj:

Chi Kung w ogrodzie