Ogrody Iranu

Elżbieta Wnuk-Lisowska

Pojawiają się wśród pustynnego bezkresu niczym fatamorgana. Ich istnienie w miejscu pozbawionym wody jest niemal absurdalne, a zielone bujne wnętrza to prawie namiastka raju.

Irańczycy uwielbiają ogrody. Przychodzą do nich sami i całymi rodzinami. Zabierają ze sobą wiktuały, dywany, talerze i szklaneczki na herbatę. Wszystko to rozkładają pod drzewami i spędzają długie godziny w cieniu. W tym pustynnym, suchym kraju niewielu stać na posiadanie prywatnego ogrodu. Z tym większą radością ludzie spędzają więc czas w publicznych parkach i wspaniałych historycznych ogrodach. Na terenie Iranu (dawnej Persji) znajduje się kilka założeń zaliczanych do najsłynniejszych na świecie, które uwodzą śpiewem ptaków i szmerem czystej wody. To właśnie tutaj w starożytności narodziła się idea zamkniętego murem ogrodu, ziemskiego raju. Ideę tę w pełni rozwinął islam, który w VII wieku zawładnął Iranem.

Cztery ogrody

Klasyczny perski ogród to czahar bagh (dosłownie "cztery ogrody") zamknięta, otoczona murem przestrzeń w kształcie prostokąta lub kwadratu, podzielona na cztery części. W każdej rosną inne drzewa owocowe i kwiaty. Najważniejsza jest woda - dzieli przestrzeń, chłodzi powietrze, jest lustrem, które odbija światło, instrumentem dostarczającym delikatny dźwięk. Drzewo zapewnia cień, woda życie roślinom, a kwiaty są ucieleśnieniem subtelnych boskich energii. W czasach Persów wierzono bowiem, że człowiek może nawiązać kontakt z bóstwami dzięki troskliwej, pełnej uwagi i oddania pielęgnacji kwiatów. Islam przejął tę miłość do kwitnących roślin. Muzułmańskie ogrody wypełnione są cyprysami, granatowcami, krzewami pigwy, drzewami pomarańczy, słodko pachnącym jaśminem, mirtem i henną. Z aromatem ziół miesza się zapach goździków, fiołków, tulipanów, narcyzów, hiacyntów zawilców, peonii, lilii, malw i róż.

Podzielony na cztery części perski czahar bagh i muzułmański raj mają widoczne i mocno zaakcentowane centrum. To miejsce miało być osią kosmosu, a dla muzułmanów stało się również symbolem duchowego przywódcy - imama i proroka (bo oni są osią świata i wokół nich obraca się kosmos). Tu często stawiano pałac. Rządzący utożsamiali się w ten sposób z władzą płynącą z nieba.

Ogrody mistyków

Szczególnego znaczenia nabrały ogrody w symbolice sufich - muzułmańskich mistyków. Otoczona murem przestrzeń oznaczała świat ducha i miłości, za murami był świat materialny, który symbolizowała jałowa pustynia. Piękno natury było odbiciem piękna Boga, a ogród przebłyskiem raju. Zamknięty i odgrodzony od zgiełku świata, czahar bagh symbolizował drogę mistyka, proces jego powolnej, duchowej przemiany. Każdy z czterech ogrodów - Duszy, Serca, Ducha i Esencji - to etapy tej mistycznej podróży. Wejście do pierwszego z nich - Ogrodu Duszy - było wstępem, zapowiadało inne spojrzenie na rzeczywistość. Przebywając w Ogrodzie Serca, mistyk uświadamiał sobie, że to, co widzi, jest jedynie odbiciem wyższej rzeczywistości. Przejście przez Ogród Ducha odsłaniało subtelne powiązania między mikro- i makrokosmosem. Najtrudniejszy był etap czwarty. Wejście do Ogrodu Esencji oznaczało uwolnienie się od siebie, zniszczenie "ja" i zamianę świadomości w wypolerowane lustro, by mogło pojawić się w nim odbicie Boga.

Ogrody islamu wyposażone w potężne symbole potrafiły uświęcać umysły mistyków. Lecz siła ich oddziaływania jest tak wielka, że odwiedzający irańskie "raje" współczesny turysta nie może się oprzeć wrażeniu, że gdzieś w nich ukryte jest wejście do wyższego świata.

Skomentuj:

Ogrody Iranu