Piękny ogród pod słońcem Toskanii

Położona na wzgórzach Settignano, ze wspaniałym widokiem na Florencję i malowniczą dolinę rzeki Arno Villa Gamberaia jest jedną z najpiękniejszych toskańskich posiadłości.
Początki tego miejsca sięgają XIV w. Wówczas stał tu zwykły wiejski dom należący do Matteo de Domenico, który przybrał nazwisko Gamberelli. To nazwisko, a zarazem nazwa posiadłości, pochodziła zapewne od gamberi czyli raków, których sporo żyło w pobliskich stawach. Obecną willę wraz z maleńką kaplicą zbudowano w początkach XVII w. dla Florentiny Zanobi Lapi. W następnym stuleciu posiadłość przeszła na własność rodziny Capponi i wtedy właśnie, dzięki słynnemu projektantowi Giuseppe Zocchi willa Gamberaia zyskała swój charakterystyczny, rozpoznawalny do dziś wizerunek z cyprysową aleją wiodącą z ulicy do drzwi domostwa, grotą, boskietami, trawnikiem do gry w bule i cytryniarnią. Później dodano elementy rzeźbiarskie - ceramiczne figury, urny i kamienne ozdoby groty i murów okalających ogród.

Renesans czy barok?

Pod koniec XIX w. Villa Gamberaia przeszła w ręce księżnej Giovanny Ghiki, siostry królowej serbskiej Natalii. Dzięki nowej właścicielce posiadłość zyskała obowiązującą do dziś nazwę "Ogrodu księżniczki" (Giardino della prinzessa). Giovanna wprowadziła zmiany zgodne z duchem nowej epoki: ozdobny parter kwiatowy zamieniono w parter wodny, a na jego południowym krańcu, na lekkim wzniesieniu posadzono majestatyczne żywopłoty z cyprysów imitujące arkady. W ten sposób powstał zielony "belweder" przypominający stawiane na wzgórzach ogrodowe budowle, z których roztaczał się wspaniały widok na okolicę. Barokowy ogród zyskał charakter kompozycji neorenesansowej nawiązującej do klasycznych ogrodów w stylu włoskim.

Zastosowano tu proste środki wyrazu - przestrzeń podzielono na regularne prostokąty, których granice wytyczają bukszpanowe i cisowe żywopłoty. Ozdobą wnętrz są kolekcje różnobarwnych sztamowych i pnących róż. Tylko rozwichrzona rabata z lawendy, kosaćców, lilii i oleandrów przeglądająca się w owalnym basenie u podstawy cyprysowego "belwederu" wprowadza nieco ożywienia w tę uporządkowaną i monumentalną w wyrazie kompozycję.

Kolejnej szlachetnie urodzonej gospodyni Gamberai - Mathildzie Ledyard Cass, baronessie von Ketteler - zawdzięczamy natomiast pełną ekspresji kolekcję topiarów, czyli strzyżonych w geometryczne formy drzewek i krzewów.

W czasie II wojny światowej posiadłość uległa znacznym zniszczeniom. Od 1954 r. pozostaje w rękach rodziny Zalum, a prace przy restauracji zabytkowego kompleksu wciąż trwają. Dzięki kolejnym przebudowom willa łączy dziś cechy wiejskiego domu i reprezentacyjnego miejskiego pałacu. Równolegle dokonywane są przemiany założenia ogrodowego.

Kompozycja

Jak przystało na ogród włoski, założenie pałacowo-ogrodowe zbudowano tak, by zapewnić swobodną cyrkulację słońca i powietrza wokół budynku, dostatek wody dla ludzi, roślin i zwierząt oraz dostęp do gęstego cienia przynoszącego ulgę w upalne dni. Dom na planie wydłużonego prostokąta zbudowano na wzgórzu, skąd rozciągają się rozległe widoki aż na ośnieżone szczyty Apeninów. Przypomina klasyczne wille renesansowe. Do tego stylu nawiązuje także wewnętrzny podział ogrodu murami i żywopłotami na prostokątne gabinety. Kompozycja jest prosta, wręcz ascetyczna, ale daje wrażenie niezwykłej przestronności.

Spadkiem po baroku jest natomiast trawiasta oś łącząca bramę wejściową z drzwiami do domu. Ma długość 225 m. 105-metrowy odcinek służy jako boisko do gry w bule. Innym XVII-wiecznym elementem są dwa boskiety (gęsto obsadzone drzewami kwatery w ramach ze strzyżonych żywopłotów) wypełnione dębami skalnymi.

Przemyślny labirynt murów oporowych i tarasów ozdobionych rzeźbami i wazami dzieli przestrzeń na części położone na różnych wysokościach. Dzięki temu - choć działka jest niewielka - mamy wrażenie przebywania w dużym ogrodzie. Odkrywamy kolejne wnętrza o zupełnie różnym charakterze. Nie mogło tu zabraknąć groty i cytryniarni - charakterystycznych elementów ogrodów włoskich.

Apoteoza natury

Ogród włoski składa hołd czterem żywiołom. Rozpala go ogień promieni słońca - zarazem dobroczynnych i groźnych w swej potędze. Rozedrgane gorące powietrze jest w nim niemal namacalne. Woda wylewa się z fontann, wypełnia po brzegi misy stawów i sadzawek. Żywiołowi ziemi, źródła magicznych mocy zaklętych w minerałach i szlachetnych kamieniach, poświęcone są natomiast ogrodowe groty. Grota w Villa Gamberaia jest otwarta od góry. Jej ścianami są wysokie mury oporowe umacniające tarasy. Ozdobiono je bajeczną mozaiką żmudnie dobranych i ułożonych ręcznie kamyków i muszelek oraz stojącymi w niszach kamiennymi figurami przedstawiającymi bóstw ziemi. Na zwieńczeniu trawiastej osi dzielącej ogród wzniesiono natomiast klasyczne renesansowe nimfeum (wnękę z alegoryczną figurą i fontanną) - miejsce kultu wodnych boginek.

Włoskie ogrody zwykle miały część użytkową, tzw. giardino dei simplici (czyli ogród rzeczy prostych), ale w Villa Gamberaia nie znajdziemy klasycznych grządek w bukszpanowych obwódkach pełnych wonnych ziół, jarzyn i kwiatów. Nie napotkamy tu także sędziwych oliwek ani dojrzewających w upale moreli. Za to na niewielkim tarasie przylegającym do bocznej oficyny stoi w wojskowym szyku zastęp donic ze skąpanymi w słońcu lśniącymi cytrynami. Ustawiono je na podzielonym na cztery regularne kwatery trawniku. Bajeczny widok uzupełniają rabaty piwonii drzewiastych i róże pnące 'Albertine' - obrazek jak z albumu z najpiękniejszymi krajobrazami Toskanii.

Informacje praktyczne

Villa Gamberaia

Settignano (6 km od Florencji)

Via del Rossellino 72

tel. (+39 055) 69 72 05

www.villagamberaia.com

Ogrody można zwiedzać codziennie w godz. 9-19, po dokonaniu rezerwacji telefonicznie lub mailem (villagam@tin.it).

Więcej o: