Ogród japoński na dachu

Aldona Zakrzewska

Na tym tarasie wszystko ma tajemne znaczenie. Kamienie udają dzikie skały w żwirowym oceanie, a ścieżki - cieśniny pomiędzy wyspami. Cichy plusk wody skłania do kontemplacji

Ogrody japońskie. KLON JAPOŃSKI
Ogrody japońskie. KLON JAPOŃSKI idealnie wpisuje się formą w otwór wycięty w drewnianym ekranie, tworzący księżycową bramę. Projektantka tarasu długo szukała takiego okazu.
Fot. Danuta Młoźniak

Okazuje się, że klimat Wschodu można wyczarować nawet na dachu apartamentowca, na wysokości piątego piętra. Udało się to projektantom z warszawskiej firmy Gardenarium. Dzięki nim w kilka tygodni w centrum Krakowa powstał zakątek jakby żywcem przeniesiony z krainy gejsz i samurajów - kompozycja z głazów, żwiru, wody i roślin.

Realizacja tego projektu nie była prosta - większość elementów nie mieściła się w windzie i trzeba je było transportować schodami na piąte piętro. Pracownicy wnieśli na swoich barkach ciężar dwudziestu ton!

 

SZTUKA HARMONII


O wyborze koncepcji zagospodarowania tarasu zdecydowała fascynacja właścicielki japońskim minimalizmem i feng shui - sztuką projektowania przestrzeni opierającą się na przekonaniu, że warunkiem szczęścia jest harmonijne współdziałanie człowieka z siłami natury. Do szczęścia potrzebna jest też dobra energia, której swobodny przepływ zapewniają miękkie formy i płynne linie. Aby uniknąć pojawienia się sha (niekorzystnej energii), wejścia do orientalnych ogrodów często mają formę księżycowej bramy. Na tarasie symbolizuje ją otwór w drewnianym ekranie umocowanym do muru.

W tym zakątku pod chmurką nie brakuje też innych elementów typowych dla orientalnego stylu, m.in. kamiennych latarni, tzw. suchych strumieni (w których zamiast wody „płynie” żwir i karmnik - roślina podobna do mchu) czy wodotrysków zwanych mokrymi kamieniami (woda wypływa z wydrążonych w nich otworów). Charakterystyczna jest też stonowana kolorystyka kompozycji, dająca wrażenie elegancji i spokoju. Orientalny styl podkreśla również specyficzny dobór roślin. Przeważają gatunki często uprawiane w Kraju Kwitnącej Wiśni lub przypominające je wyglądem (np. klon palmowy, miniaturowe iglaki, azalie, trawy ozdobne, irgi, krzewy formowane w bonsai).

 

TARAS Z WYGODAMI


Latem właścicielka tarasu często spożywa posiłki w jadalni - zakątku z drewnianą posadzką, gazowym grillem i meblami z teku, zadaszonym płachtami poliwęglanu osadzonymi w drewnianej konstrukcji. Można tu dojść wprost z domowego salonu (po kamiennych płytach ułożonych w żwirze), mijając po drodze zakątek z ławką, kamiennym źródłem i suchym strumieniem wypełnionym zielonym i żółtym karmnikiem. W ustawionych tu donicach pachnie ogródek ziołowy.

Projektanci zadbali też o ładny widok z okna salonu na drugi kącik do wypoczynku - z kamienną latarnią, ławeczką i księżycową bramą. Wzrok przyciąga klon palmowy w ogromnej drewnianej skrzyni. Brama jest dla niego ramą - drzewo idealnie wpisuje się kształtem w wycięty w ekranie otwór. Projektantka bardzo długo szukała takiego idealnego okazu Ciekawym akcentem jest też grupa trzech granitowych głazów i płynący miękką linią kolejny suchy strumień.

Tuż obok tego kamienno-żwirowego zakątka znajduje się wygodna część wypoczynkowa, ze sporym trawnikiem, minioczkiem i leżakami. To miejsce idealne do relaksu i zażywania kąpieli słonecznych.

 

POWIEW EGZOTYKI I WIATRU


Na tarasie zastosowano wyłącznie naturalne materiały: drewno egzotyczne i granit. Ponieważ na tej wysokości często hula wiatr, w skrzyniach na obrzeżach tarasu posadzono wysokie choiny kanadyjskie będące zaporą dla wiatru. Do innych skrzyń i donic zaproszono rośliny o elastycznych pędach odpornych na podmuchy wiatru, m.in. lekkie i zwiewne miskanty chińskie, juki, zimozielone irgi płożące, karłowe kosodrzewiny. Rosną tu też wiśnie, azalie japońskie i purpurowa śliwa wiśniowa 'Nigra'. Skrzynie zostały solidnie ocieplone, dzięki czemu ich lokatorzy (nawet wrażliwy klon palmowy) świetnie znoszą zimy. Na tarasie zainstalowano automatyczne podlewanie, co bardzo ułatwia pielęgnowanie trawnika i roślin.

Ten podniebny zakątek, urządzony na powierzchni 120 m2, jest prawdziwym ogrodem, przedłużeniem domowego salonu, malowniczym o każdej porze roku. Przebywając tutaj, czuje się dobrą energię. Nic dziwnego, że domownicy spędzają tu każdą wolną chwilę.

 

WARTO WIEDZIEĆ O FENG SHUI


Najlepiej, by taras lub ogród miał kształt prostokąta i południową wystawę (słońce energetyzuje przestrzeń). Nieregularne formy (zwłaszcza trójkąta) utrudniają swobodny przepływ chi.

Wejście do domu i prowadząca doń ścieżka powinny być dobrze oświetlone. Światło nie tylko chroni, ale i potęguje przepływ dobroczynnej chi. W ogrodzie ścieżkę od furtki do drzwi wejściowych prowadzimy meandrami, nie zaś prosto do celu.

Unikajmy wszelkich ostrych kantów „wymierzonych” bezpośrednio w miejsca do relaksu. Jeśli to niemożliwe, w ich pobliżu ustawmy donice z kwiatami albo posadźmy krzewy lub pnącza.

Zarysy rabat, ścieżek i trawnika powinny mieć łagodną linię, a wąskie przejścia stopniowo się rozszerzać (zapewnia to tzw. pompowanie chi).

Korzystnym elementem tarasu i ogrodu jest woda w postaci płynącego strumyka czy choćby fontanny - to symbol zdrowia i dopływu sił witalnych.

Otwarta przestrzeń przed domem (ming tang) gromadzi pozytywną energię. Nie sadźmy więc pod oknami drzew i wysokich roślin.

Pamiętajmy o ramach widokowych wyglądających jak żywe obrazy (może to być księżycowa brama) i o kulisach odsłaniających coraz to nowe widoki. Te rozwiązania, stosowane przez chińskich ogrodników, optycznie powiększają przestrzeń i dobrze wpływają na nasze samopoczucie.

 

 

EKSPERT RADZI

Joanna Gruszeczka.

JOANNA GRUSZECZKA, konsultantka feng shui, uczennica Howarda Choya

Być we właściwym miejscu o właściwym czasie i robić właściwe rzeczy to idea feng shui - chińskiej sztuki aranżacji przestrzeni. Mówiąc w skrócie, trzeba ją tak zaplanować, by czuć się komfortowo. Wówczas jesteśmy szczęśliwsi i zdrowsi. Dotyczy to też ogrodu. Według feng shui trzeba tak zorganizować jego przestrzeń, by zapewnić swobodny przepływ korzystnej energii chi. Jeśli ścieżki biegną po liniach prostych, zbocza są strome, a woda płynie zbyt szybko (tworząc grzmiące wodospady), chi przeradza się w mniej korzystną energię sha i harmonia zostaje zaburzona. Efektem bywa niepokój, chaos i złe samopoczucie. Można oczywiście podchodzić do sztuki feng shui sceptycznie. Trudno jednak zaprzeczyć, że przestrzeń stworzona według jej zasad pełna jest harmonii, spokoju i uroku.

 

 

Zachęcamy do lektury nowego miesięcznika

Okładka miesięcznika Magnolia 5/2012Magnolia

Skomentuj:

Ogród japoński na dachu