Zioła na balkonie czyli jakie zioła można uprawiać na balkonie

Alicja Gawryś, Katarzyna Jodłowska

Brak ogrodu nie musi być przeszkodą dla tych, którzy lubią jeść warzywa uprawiane samodzielnie. Nawet na małym balkonie urośnie pomidor w donicy, a w niewielkiej skrzynce bazylia, mięta i inne zioła. Na dużym balkonie lub tarasie można zaszaleć - zmieści się tu cała kompozycja z warzyw, ziół i kwiatów. Będzie z niej i pożytek, i ozdoba.

Świeże listki mięty, lubczyku lub bazylii w ulubionej potrawie? Czemu nie. Zostań domowym ogrodnikiem i załóż ziołowy ogródek. Wzbogacisz dania nowym smakiem i aromatem, a także ozdobisz parapet lub balkon.

Zioła na balkon

Kompozycje z ziół i roślin przyprawowych na okiennym parapecie lub balkonie wyglądają nie mniej efektownie niż kwiaty, a przyprawy prosto ze skrzynki są bez porównania smaczniejsze od tych suszonych z torebki. Poza tym ich uprawa wcale nie jest trudna. Czy to nie dość argumentów, by założyć własny ziołowy miniogródek w doniczkach?
 
Jeśli balkon znajduje się w bliskim sąsiedztwie ruchliwej, pełnej kurzu i spalin ulicy, nie warto na nim uprawiać warzyw, ani ziół, bo wchłoną wszystkie szkodliwe substancje. Ale w głębi osiedla mieszkaniowego - jak najbardziej, możemy posadzić na balkonie rośliny jadalne.

Zioła na balkonie - rodzaje 

W skrzynkach i donicach na balkonie, bądź tarasie możemy uprawiać zarówno zioła jednoroczne (bazylię, czy majeranek), jak i gatunki wieloletnie - macierzankę, tymianek, szałwię lekarską, różne mięty, lebiodkę i melisę.

Pamiętajmy, że wieloletnie gatunki wymagają zabezpieczenia przed mrozem i podlewania, gdy nadejdzie odwilż.

Doniczki do ziół na balkon

Zioła najlepiej sadzić w skrzynkach i większych donicach (co najmniej 10 cm średnicy), ponieważ w małych pojemnikach ziemia bardzo szybko wysycha w upalne dni lata. Pojemniki muszą mieć otwory odpływowe, inaczej korzenie będą gniły od nadmiaru wilgoci. Dno wysypmy mniej więcej dwucentymetrową warstwą drobnych kamyków, pokruszonej cegły lub keramzytu - to tzw. drenaż, który pozwala wodzie swobodnie odpływać, zapobiegając gniciu korzeni.

Warzywa potrzebują dużo składników mineralnych, aby mogły wytworzyć części jadalne. Tylko sałata liściasta i niewysokie zioła będą się dobrze czuły w standartowych skrzynkach balkonowych. Inne warzywa wymagają dużego pojemnika, w którym zmieści się dostateczna ilość podłoża. W doniczkach 30 x 30 cm można uprawiać sałatę , szczypiorek, cebulę, kalarepę i zioła, w większych - inne warzywa.

Jaka ziemia do ziół na balkonie?

Najlepsza jest zwykła ziemia ogrodowa; kupując ją w sklepie, wybierzmy tzw. uniwersalną. Skrzynki i donice najpierw wysypujemy warstwą drenażu, a następnie wypełniamy żyzną przepuszczalną ziemią. Warto od razu zmieszać ją z granulowanym nawozem o spowolnionym działaniu (np. Osmocote lub Planton C), który stopniowo będzie uwalniał substancje odżywcze, pobierane przez korzenie.

Zioła na balkonie - uprawa

Po przesadzeniu sadzonek trzeba pilnować, by ziemia w doniczkach była stale wilgotna; jej przesuszenie może być zabójcze dla roślin, które się jeszcze dobrze nie ukorzeniły. Potem podlewamy raczej umiarkowanie (większość ziół jest odporna na suszę). Nigdy nie podlewamy ich w czasie największego nasłonecznienia (najlepsza pora to wczesny ranek lub wieczór).

Wszystkie rośliny rosnące w pojemnikach powinno się nawozić, aby nie zabrakło im składników odżywczych. Ponieważ zioła z balkonowych donic trafią do kuchni, zasilajmy je nawozami bez chemii (np. biohumusem). Nawozimy raz w tygodniu dawką podaną na opakowaniu.

Doniczki z ziołami warto co pewien czas obracać, aby rośliny miały równomierny dostęp do światła ze wszystkich stron.

Systematyczne przycinanie i skubanie wierzchołków roślin wcale im nie szkodzi. Wręcz przeciwnie - znacznie lepiej się wtedy krzewią i szybciej zagęszczają.

Warzywa, truskawki i większość ziół wymaga słońca, jeśli więc stanowisko jest trochę zacienione, pozostaje nam uprawa niektórych ziół o mniejszych wymaganiach co do światła: mięty (zniesie także głębszy cień), estragonu, pietruszki (także naciowej), melisy i rzeżuchy.

Zioła na balkonie - nasiona

Nasiona są tańsze od sadzonek, ale wyhodowanie z nich roślin wymaga nieco zachodu i cierpliwości. Większość gatunków ziołowych i przyprawowych wysiewa się już w kwietniu, by zdążyły urosnąć i dojrzeć przed końcem sezonu (oczywiście, dopóki grożą przymrozki, doniczki trzymamy w domu). Chwilę możemy jeszcze poczekać z wysianiem koperku, który ma krótki okres wegetacyjny - na świeże listki poczekamy do pięciu tygodni. W późniejszym terminie można wysiać również kolendrę i pietruszkę naciową. Jeśli jednak przegapiliśmy wiosenny termin siewów i zakładamy ogródek latem, lepiej będzie posadzić w doniczkach gotowe, podrośnięte już sadzonki. Warto kupić je w sklepie ogrodniczym, bo te z supermarketu pochodzą najczęściej z upraw szklarniowych i są zbyt delikatne, by ładnie rosnąć na nasłonecznionych i wietrznych balkonach.

W maju wysiać możemy jeszcze fasolką szparagową (uwaga: ozdobna fasola, kwitnąca na czerwono, ma także jadalne strączki), pamiętając, że wijącym się pędom potrzebna jest podpora, np. krata balkonowa. Pod jesień można zasiać rzodkiewkę (teraz latem jest na to zbyt gorąco).

Jak i kiedy sadzić zioła na balkonie?

Pod koniec maja raczej rzadko występują już przymrozki, możemy więc śmiało posadzić rozsadę pozostałych warzyw i ziół. Najlepiej kupić zdrową, silną rozsadę w sklepie ogrodniczym lub na targowisku. Można też posadzić swoją własną, która wyrosła z nasion, wysianych wcześniej w skrzynce na parapecie, chociaż taka bywa trochę wyciągnięta.

Ich rozsadę kupujemy u ogrodników lub... w markecie, w postaci kuchennych ziół w doniczkach i zaraz przesadzamy do podłoża uniwersalnego, do którego dodajemy granulowany nawóz wolnodziałający.

Wiele ziół występuje w różnych odmianach o barwnych liściach. Można więc z nich tworzyć różnokolorowe kompozycje we wspólnym pojemniku. Będą zdobić balkon przez cały sezon, a nawet zimą, jeśli posadzimy zimozielone gatunki (takie, jak macierzanka, tymianek czy lawenda). Nieocenioną zaletą ziół jest zapach, jaki roztaczają, zwłaszcza podczas ciepłych dni. Niektóre z nich także ładnie kwitną.

Zioła na balkonie - poradnik dla początkujących hodowców

Warzywa, które urosną na balkonie

Do pojemników polecam odmiany koktajlowe pomidorów, takie jak np. 'Maskota' lub 'Koralik'. Obok krzaczka wbijamy w podłoże solidny palik, do którego przywiązujemy pędy rośliny.

Na ciepłym, bardzo nasłonecznionym balkonie możemy posadzić kilka donic z papryką. Z roślin dyniowatych udadzą się tu ogórki, kabaczki, cukinia i patisony.

Z roślin kapustnych polecam kalarepkę. Z korzeniowych: seler i pietruszkę naciową - obie te rośliny uprawiamy tu raczej dla zielonych części, które stopniowo pozyskujemy do zupy, bo części podziemne nie będą okazałe.

Na wysianie groszku zielonego jest już za późno, koper też się na balkonie rzadko udaje.

Zresztą, pewnie każdy balkon ma swoje specyficzne warunki i trzeba poeksperymentować, aby sprawdzić, co u nas urośnie.

Warzywno - ziołowe kompozycje na balkonie 

Szalenie modne są kompozycje, w których łączy się gatunki użytkowe z ozdobnymi, ważne tylko, by dopasować je pod względem wymagań i dać im odpowiednio duży pojemnik. Metrowej wysokości pomidor z gronami drobnych owoców świetnie komponuje się z pomarańczowymi aksamitkami i burakami o ozdobnych liściach. Nasturcja może rosnąć obok fasolki, a purpurowa bazylia obok żółtej papryki. Nie bójmy się różnych oryginalnych połączeń. Plony z balkonowego ogródka nie będą wielkie, ale świadomość, że bez wychodzenia z domu mamy świeży szczypiorek do jajecznicy, bazylię do pomidorów (oczywiście też własnych), czy melisę do zaparzenia przed snem, jest bardzo przyjemna.

Zioła na balkonie i tarasie

Skomentuj:

Zioła na balkonie czyli jakie zioła można uprawiać na balkonie