Kolorowe nawierzchnie z kamyków

Tekst i zdjęcia Elżbieta Ciężkowska

W prawie każdym ogrodzie jest miejsce, gdzie nic nie chce rosnąć. Zamiast pozostawienia klepiska albo rachitycznych roślin, proponujemy wykonanie kompozycji z kolorowych kamyków.

Dlaczego nic nie rośnie? Dlaczego nie udają się ani krzewy, ani byliny, ani nawet trawnik? Przyczyny mogą być bardzo różne: zbyt duże zacienienie, bliskość dużych drzew, które nie tylko zabierają światło, ale są też silniejsze w walce o wodę, zbyt cienka warstwa gleby (np. usypana na zwałach gruzu z rozbiórki lub odpadach po budowie), albo zanieczyszczenie gleby substancjami chemicznymi. Nic też nie będzie chciało rosnąć na trasach, którymi biegają psy.

Aby takie miejsca nie szpeciły zadbanego ogrodu, można nieprzyjazne podłoże zastąpić obrazami z kamyków - żwirów i grysów. Jeśli się umiejętnie wykorzysta różnice naturalnych barw, uziarnienia i faktury naturalnego materiału skalnego, można z niego usypać nieskomplikowany wzór. Projekt dobrze jest powierzyć osobie o uzdolnieniach plastycznych, wykonaniem może się zająć cała rodzina. Taki kamienny obraz będzie nie tylko oryginalną ozdobą ogrodu, ale też może mieć bardzo praktyczne zastosowanie: służyć jako mata do akupresury stóp. Spacerowanie bosymi stopami po kamykach o zróżnicowanej wielkości to pożyteczny zabieg zdrowotny i niezła gimnastyka dla stóp zmęczonych chodzeniem po płaskich "ucywilizowanych" nawierzchniach.

Jaki kamień?

  • Żwiry składają się z fragmentów skał wyoblonych przez lodowiec.

  • Grysy uzyskuje się przez mechaniczne rozdrabnianie skał, dlatego mają kanciaste krawędzie.

    Materiał powinien pochodzić ze skał twardych: granitu, kwarcytu, porfiru, bazaltu, gabro - mało nasiąkliwych i odpornych na działanie warunków atmosferycznych. Ich barwa pod wpływem wilgoci ulega pogłębieniu. Można też wykorzystać grysy ze skał, które łatwiej wchłaniają wodę - na przykład marmuru lub dolomitu. Te będą jednak zmieniały barwy pod wpływem zanieczyszczeń powietrza oraz porastających je glonów. Można pozwolić, by te zmiany z czasem uplastyczniły rysunek.

    Wielkość ziaren materiału skalnego (tzw. frakcję) należy dobrać odpowiednio do funkcji, jaką ma pełnić nawierzchnia z kamyków.

    Obraz-ozdoba. Jeśli nie będzie się po nim chodzić, nie jest ważna frakcja kruszywa, a grubość jego warstwy może wynosić tylko 5 cm.

    Obraz-nawierzchnia. Jeśli ma służyć do spacerów, lepiej sprawdzą się frakcje grube (16-32 mm). Drobniejsze kamyki (frakcja 8-16 mm) słabo się klinują i "uciekają" spod stóp, a przez to mieszają się między sobą i zacierają granice rysunku. Tam, gdzie będą biegały psy, też lepiej zastosować grubszą frakcję; zniechęci je to do kopania dołów w obrębie kamiennego obrazu. Grubość warstwy powinna wynosić 8-10 cm, a jeszcze lepiej - 15 cm.

    Materiały

    Grysy: granitowy (różne odcienie szarości), porfirowy (rudoczerwony), bazaltowy (czarny), z gabro lub serpentynitu (zielony), marmurowy (biały), dolomitowy (kremowobeżowy).

    Żwir: granitowy (wielobarwny), kwarcytowy (kremowy).

    Agrowłóknina.

    Narzędzia: szpadel, łopata, grabie, ubijak lub walec, taczka.

    Wykonanie

  • Przygotowanie wzornika. Najpierw powinna powstać miniatura obrazu na papierze. W tym celu trzeba pomierzyć teren, jaki obraz ma zająć, i nanieść w skali na papier jego zarysy wraz z najważniejszymi elementami, takimi jak drzewa, ścieżka czy schody. W obrys wrysowuje się projekt obrazu i oblicza jego powierzchnię, by na tej podstawie określić ilość potrzebnego materiału skalnego.

  • Obliczenie ilości żwiru lub grysu. Powierzchnię obrazu mnoży się przez grubość warstwy (8-15 cm) oraz przez ciężar 1 m3 żwiru lub grysu:

    - marmurowego i dolomitowego - 1,5 t/m3,

    - z pozostałych skał - 1,6 t/m3.

  • Wykop. Z terenu obrazu usuwamy warstwę ziemi; minimalna głębokość wykopu wynosi 8 cm. Głębszy, 15-centymetrowy wymaga zastosowania grubszej warstwy materiału skalnego, co zapewni lepszą stabilność rysunku, ale będzie droższe.

    Dno wykopu wyrównujemy grabiami i utwardzamy - ubijakiem lub walcem.

  • Podkład. Na całej starannie przygotowanej powierzchni rozkładamy agrowłókninę. Nie utrudniając przesiąkania wody, będzie pełnić dwie funkcje - zapobiegać przerastaniu obrazu chwastami oraz uniemożliwiać wdeptywanie kamyków w podłoże i niszczenie rysunku.

  • Przeniesienie projektu na podkład. Na agrowłókninie rysujemy kredą kontury obrazu. Niewielki i prosty obraz można przerysować "na oko". Jeśli jest bardziej skomplikowany i rozległy, trudny do odwzorowania w terenie, trzeba się posłużyć naniesioną na projekt siatką kwadratów i wraz z nią kawałek po kawałku przenosić elementy obrazu.

  • "Rysowanie" obrazu kamieniami. Wysypujemy z taczki żwir lub grys i rozprowadzamy go grabiami w wyznaczonych zarysach. Aby linie położone na styku kamyków o różnych barwach przebiegały dokładnie w tym miejscu, gdzie są narysowane, stykające się ze sobą partie grysu czy żwiru trzeba sypać prawie równocześnie. Dzięki temu poszczególne kamyki nie będą się przesypywały na "nie swój" fragment obrazu, tylko od razu wzajemnie klinowały - co można porównać do zapinania suwaka. Nie ma potrzeby stosowania jakichkolwiek przegród między poszczególnymi częściami obrazu. Można, a nawet trzeba od razu chodzić po kolejnych ułożonych warstwach, bo wtedy dobrze się układają oraz klinują. Warto je jeszcze dodatkowo docisnąć walcem do trawników.

  • Wzbogacenie kamiennego obrazu roślinami. Jeżeli chcemy, by w nawierzchni były dodatkowo umieszczone rośliny, trzeba to zrobić w trakcie sypania kamyków. Sadzimy je w plastikowych cylindrach (np. donicach z odciętym dnem). Zaczynamy od wycięcia otworu w agrowłókninie w miejscu, gdzie zaplanowaliśmy roślinę. Następnie ustawiamy cylinder i sypiemy kolejne warstwy kamyków.

  • Mycie. Całą powierzchnię z kamyków dokładnie polewamy mocnym strumieniem wody, aby usunąć z rysunku pył kamienny i inne zanieczyszczenia. Wydobywamy w ten sposób prawdziwą kolorystykę kruszywa. Po takiej intensywnej kąpieli obraz jest gotowy do podziwiania i użytkowania.

    Sprzątanie kamiennego obrazu

    Usuwanie liści, żołędzi czy szyszek wbrew pozorom nie jest aż tak uciążliwe, jak mogłoby się wydawać. Z niewielkiej powierzchni można je oczywiście zbierać ręcznie. Z większej - zmiatać delikatnie niezbyt sztywną miotłą. Kto ma odkurzacz do liści, będzie mógł je zdmuchiwać na trawnik, a po przełączeniu urządzenia na odkurzanie - zbierać i wywozić.

  • Skomentuj:

    Kolorowe nawierzchnie z kamyków