Ogród w podkowie

Tekst Liliana Jampolska, rysunki Wawrzyniec Święcicki

Nasypy na działce służą zwykle jako parawany, które izolują domostwo od sąsiedztwa. Można je również wykorzystać jako oryginalny element urządzenia ogrodu.

Nasyp ziemny obsadzony drzewami i krzewami. Jest tu kolorowo, zacisznie i zupełnie nie widać wjazdu na posesję, który znajduje się za zieloną zasłoną.
Nasyp ziemny obsadzony drzewami i krzewami. Jest tu kolorowo, zacisznie i zupełnie nie widać wjazdu na posesję, który znajduje się za zieloną zasłoną.
Na prostokątnej działce o powierzchni 1500 m2 zbudowano dom odsunięty daleko od ulicy. Stało się tak, ponieważ właściciele chcieli, by ogród położony był od południa. Aby jednak odizolować miejsce wypoczynku od ruchliwej drogi, gospodarze postanowili usypać na działce sztuczne wzniesienia. Kiedy decyzja zapadła, uznali, że takie duże przedsięwzięcie lepiej powierzyć komuś, kto ma w tym względzie doświadczenie. Zadania podjął się architekt krajobrazu Mariusz Pasek.

Po wspólnych naradach ustalono, że powstanie nasyp, ale nie wzdłuż ogrodzenia, jak to się zwykle robi, lecz cofnięty ku środkowi ogrodu. Dzięki temu długi pas utwardzonej nawierzchni prowadzący do garażu położonego za domem znalazł się na zewnątrz strefy wypoczynkowej. Nasyp, który miał służyć jako parawan oddzielający ogród od ulicy, jest też jego ozdobą ze względu na swą oryginalną formę. Usypano go w kształcie podkowy, tak by półkolista część znalazła się blisko ogrodzenia, a otwarta - tuż obok domu. Wychodząc z domu do ogrodu, wkracza się wprost w objęcia roślinnych kompozycji utworzonych na wzniesieniu. Aby jednak nie miało się wrażenia zamknięcia przestrzeni, nasyp stopniowo obniża się na krańcach aż do poziomu gruntu.

Na terenie otoczonym nasypem posadzono krzewy i drzewa, wysiano trawę, utworzono ścieżkę i utwardzony placyk wypoczynkowy. Do kompozycji włączono też jabłonie, które rosły na działce już wcześniej. Właściciele chcieli je ocalić, chociaż architekt ostrzegał, że drzewa mogą nie przeżyć obsypania pni ziemią. Podjęto jednak to ryzyko... i powiodło się. Rosną zdrowo, pomimo że wokół niektórych drzewek poziom gruntu został podniesiony nawet o 1 metr.

Zadbano również o to, by drewniana palisada ze starych podkładów kolejowych, która podpiera nasyp od tyłu (czyli od frontu działki), była jak najmniej widoczna. Od góry podkłady przysypano ziemią i zamaskowano roślinnością, a i po zewnętrznej stronie posadzono krzewy oraz pnącza. Aby uniemożliwić wypłukiwanie ziemi przez szczeliny między podkładami, od strony nasypu palisadę wyłożono włókniną.

Materiały

  • palisada: podkłady kolejowe, żwir, olej mineralny, gwoździe (35 cm), włóknina o gramaturze 200 g/m2, gwoździe papiaki, impregnat kolorujący;

  • nasyp: ziemia z działki - pozyskana z rowu pod palisadę i z wykopu pod nawierzchnię podjazdu oraz zebrana z wierzchu z całego terenu przeznaczonego na nasyp; dowieziona ziemia - piaszczysta i próchniczna;

  • wykończenie ścieżki i placyku wypoczynkowego: łupany piaskowiec, piasek; - instalacja nawadniająca: linie kroplujące i zraszacze wynurzalne;

  • rośliny.

    Wykonanie

  • Przygotowania. Na terenie planowanych prac ziemnych wykarczowano najpierw kilka chorych drzewek owocowych. Pozostałe zabezpieczono deskami, aby ich pnie nie zostały uszkodzone przez spychacz.

    Następnie zgarnięto wierzchnią warstwę urodzajnej ziemi (około 20 cm) i zgromadzono ją na pryzmie. Potem, używając kołków i sznurka, wytyczono linię przebiegu palisady. Przywiezione podkłady kolejowe starannie posegregowano. Te, które były w najlepszym stanie, przeznaczono na najwyższy fragment palisady, gdzie napór ziemi jest największy.

    Następnie jeden z końców każdego bala - na odcinku, na jakim miały być zgłębione w gruncie, czyli ok. 40 cm - nasycono olejem mineralnym, aby je dodatkowo zabezpieczyć przed działaniem wilgoci.

  • Palisada. Wzdłuż linii wytyczonej na palisadę wykopano rów długości 31 m, szerokości 0,3 m i głębokości 0,5 m. Głębokość rowu dobrano tak, aby oprócz 40-centymetrowego odcinka bala zmieściła się w nim 10-centymetrowa warstwa podsypki ze żwiru.

    Budowę palisady rozpoczęto od ustawiania najdłuższych bali (wystają 120 cm ponad poziom gruntu) w środkowej części nasypu. Bale ustawiano pionowo i każdą stykającą się parę łączono długimi gwoździami wbijanymi w wywiercone przedtem otwory. Po połączeniu kilku bali w rzędzie i upewnieniu się, że stoją pionowo, rów wypełniano żwirem, starannie go ubijając, aby ścianka nie odchyliła się od pionu.

    Kiedy zbudowano całą palisadę, sznurkiem wyznaczono linię jej korony. Zgodnie z projektem od najwyższego miejsca w szczycie podkowy palisada łagodnie obniża się na krańcach aż do poziomu gruntu. Do cięcia użyto piły spalinowej.

    Następnie ścięto skośnie wierzchołki bali, tak aby nadać koronie wału lekki spadek w kierunku środka podkowy. Dzięki temu łatwiej było przykryć palisadę ziemią.

    Wewnętrzną stronę palisady wyłożono włókniną ogrodniczą, którą przymocowano do drewna gwoździami papiakami. U podstawy palisady zostawiono kołnierz z włókniny szerokości 20 cm, a na szczycie - około 30 cm. Górnym kołnierzem włókniny przykryto ukośnie obcięte wierzchołki bali.

  • Nasyp. Na całym terenie przeznaczonym pod nasyp, skąd zdjęto już wierzchnią żyzną warstwę gruntu, rozsypano najpierw ziemię mniej żyzną - wydobytą z rowu pod palisadę i z wykopu pod drogę do garażu, a następnie - ziemię dowiezioną ciężarówkami. Dopiero na niej rozrzucono ziemię próchniczną - pozyskaną z działki i dokupioną. Jabłonie obsypano cieńszą warstwą ziemi, aby korzenie drzew nie zostały zbyt szybko odcięte od dostępu powietrza.

    Powstały w ten sposób wokół nich lejkowate zagłębienia. Po zakończeniu formowania nasypu nie ubito ziemi, lecz pozostawiono ją na zimę, aby solidnie osiadła. Dlatego wał budowano jesienią, a pierwsze rośliny posadzono dopiero wiosną następnego roku.

  • Wykończenie. Wzdłuż korony nasypu wytyczono ścieżkę. Poprowadzono ją taką linią, by wiła się wśród roślin, których posadzenie zaplanowano. Ścieżkę wykonano z piaskowca. Płyty kamienne, nasycone impregnatem, położono na podsypce z piasku (10 cm). Tego samego materiału użyto do utwardzenia placyku wypoczynkowego.

    Palisadę pomalowano od zewnętrznej strony impregnatem barwiącym w kolorze brązowym. U jej podstawy posadzono niskie krzewy oraz rośliny, których pędy wspinają się na drewnianą konstrukcję. Wzdłuż ścieżki rozmieszczono rośliny ozdobne w zwartych grupach, aby utworzyły zielony parawan izolujący wnętrze ogrodu. Na brzegu palisady posadzono irgi i płożące jałowce, których zwisające gałązki osłaniają drewnianą ścianę od góry.

    Równolegle z sadzeniem roślin rozprowadzono między nimi linie kroplujące automatycznej sieci nawadniającej, a na trawniku zainstalowano zraszacze wynurzalne.

  • Skomentuj:

    Ogród w podkowie