Kompostowanie - drogocenne śmieci

Aldona Zakrzewska

W kompostownikach i stosach kompostowych na ogrodowe kwiaty czekają zdrowe i pożywne naturalne przysmaki.

Do bujnego i zdrowego wzrostu roślin potrzebna jest nie tylko woda, ale i pokarm w postaci nawozów. Można się po nie wybrać do sklepu. Wygodniej jednak sięgnąć po kompost z własnego ogródka - cenny nawóz łatwy do przygotowania, i to niemal za darmo. Można nim użyźniać rabaty, zaprawiać dołki przy sadzeniu drzew i krzewów, a po przesianiu przez sito - wzbogacać nim ziemię do kwiatów doniczkowych. Składając domowe odpadki na pryzmie kompostowej, mniej też zapłacimy za wywóz śmieci.

Dobra lokalizacja

Kompostownik lokujemy w cienistym, osłoniętym od wiatru miejscu - wówczas zgromadzony materiał nie będzie wysychać. Podłoże powinno być przepuszczalne; wykluczona jest folia czy utwardzona posadzka. W procesie rozkładu materii organicznej dużą rolę odgrywają bowiem mikroorganizmy i dżdżownice przedostające się do pryzmy z gleby. Poza tym, jeśli nie ma odpływu wody, zgromadzone odpadki zgniją.

Kompost może powstać w zwyczajnej pryzmie usypanej z resztek roślinnych i kuchennych odpadków. Wygodniej jednak wyprodukować go w otwartej drewnianej skrzyni (najlepiej ażurowej, zapewniającej dostęp powietrza) lub w plastikowym kompostowniku kupionym w sklepie ogrodniczym. Najlepsze modele mają podwójne ścianki, zapewniające dobrą izolację termiczną, co znacznie skraca czas rozkładu.

JAK ZROBIĆ KOMPOSTOWNIK Z TRAWY? - PODYSKUTUJ NA FORUM >>

Wzorcowy stos

Na dno pryzmy wrzucamy gałęzie i grube pędy pocięte na kawałki, żeby ułatwić dostęp powietrza od dołu. Warto przykryć je cienką warstwą odkwaszonego torfu lub lekkiej próchnicznej ziemi. Zapobiegnie to wymywaniu cennych składników ze stosu do gleby. Na taki podkład można już wrzucać odpadki (patrz ramka).

Jeśli dopiero zakładamy kompostownik, rozkład substancji organicznej przyspieszy dodanie specjalnej szczepionki; mogą to być gotowe preparaty (np. Kompostin, Activit) lub garść dojrzałego kompostu od sąsiada. Później kompostownik ma już własne szczepy mikroorganizmów.

Do góry nogami

Kompostowany materiał stale powinien być lekko wilgotny (ze ściśniętej w dłoni próbki nie może jednak kapać). W czasie suszy należy go polewać wodą, a po deszczu sprawdzać jej odpływ. Jeśli kompost jest zbyt wilgotny, rozluźniamy go, nakłuwając widłami czy metalowym szpikulcem, co ułatwi osuszanie. Dwa, trzy razy w sezonie pryzmę przerzucamy, tak by materiał z wierzchu znalazł się na spodzie.

Dobrze rozłożony kompost przyjemnie pachnie ściółką. Woń zgnilizny to znak, że proces kompostowania źle przebiega. Przeważnie wystarczy wówczas zadbać o lepszy dostęp powietrza (przerzucając pryzmę lub nakłuwając ją widłami). Całkowity rozkład resztek w ogrodowym kompostowniku może trwać od trzech miesięcy nawet do trzech lat (zależy to m.in. od rodzaju odpadków, temperatury, wilgotności).

Skomentuj:

Kompostowanie - drogocenne śmieci