Buczące trzmiele

Uważane są za owady sympatyczne, chociaż traktuje się je z dystansem ze względu na duże rozmiary i niejasne skojarzenia z żądłem. Nie wszyscy wiedzą, że są pożyteczne.
Mówi się, że trzmiele latają wbrew prawom dynamiki albo że trzmiel nie ma prawa latać, tylko nic o tym nie wie. Faktycznie, kiedy zobaczymy dużą kulę startującą do lotu na wątłych skrzydełkach, skłonni jesteśmy podejrzewać nadprzyrodzoną interwencję. Prawda jest jednak taka, że kula, jaką tworzy ciało trzmiela, to w dużej części nic nieważące włoski. Trzmiel nie miałby prawa latać, gdyby mechanizm lotu u owadów był identyczny jak u ptaków. Ale lot owadów jest bardziej zaawansowany "technologicznie". Skrzydła poruszają się nie tylko w górę i w dół, ale kręcą też w powietrzu ósemki - to "śmigła" poruszające się po ósemkowej trajektorii w tempie do 200 obrotów na sekundę.

Spośród 29 gatunków żyjących u nas trzmieli kilka jest nadal dosyć powszechnie spotykanych (trzmiel ziemny, kamiennik czy rudy), inne są rzadkie, a nawet narażone na wymarcie. Są trzmiele rude, czarne, paskowane, dwu-, trzy- i czterokolorowe. Rozpoznawanie gatunków w terenie komplikuje fakt, że niektóre z nich mają zmienne ubarwienie, a ponadto nieco inaczej wyglądać mogą królowe, robotnice i samce.

JAK ŻYJĄ

Trzmiele to owady społeczne podzielone na kasty matek, robotnic i samców. W odróżnieniu od pszczoły miodnej i mrówek nie mają "wspólnego żołądka", czyli nie dzielą się między sobą żywnością. Nie wytwarzają miodu i nie zakładają grupowych gniazd. Wychowują potomstwo, wysiadując komórki z czerwiem rozwijającym się na pyłku i nektarze. Podobnie jak u pszczół, czerw do rozwoju potrzebuje stałej podwyższonej temperatury (25-30°C), w 10°C larwy giną. Przyszła królowa zakłada wiosną gniazdo w wykopanej przez siebie lub przejętej po gryzoniu norce albo w przestrzeni między kamieniami. Wysiadując, produkuje ciepło w mięśniach tułowiowych. Ciepłota ciała latających trzmieli przypomina ciepłotę ssaków - 35-45°C. Tak rozgrzany owad może przekazać swoje ciepło potomstwu i oblatywać kwiaty, nawet gdy temperatura spadnie do 10°C. W chłodne dni jedynymi owadami latającymi między kwiatami są właśnie trzmiele.

DLACZEGO GINĄ

Spotkanie z trzmielem ciągle nie należy do rzadkości, ale jeszcze w latach 50. ubiegłego wieku na łąkach i przydrożach aż roiło się od tych futerkowych błonkówek. Dramatyczny spadek liczebności trzmieli obniżył plony siewnej koniczyny i lucerny poniżej progu opłacalności. Trzmiele i inne pszczołowate są bardzo wrażliwe na zmiany w środowisku. Dotyka je też syndrom masowego wymierania rodzin pszczelich (CCD) i innych owadów zapylających.

Spośród wielu potencjalnych czynników szkodzących tym owa-dom winne są pestycydy nowej generacji, a w szczególności tzw. neonikotynoidy. Substancje te w małych dawkach mogą powodować u owadów zaburzenia neurologiczne, wskutek czego nie są one zdolne m.in. do prawidłowej nawigacji i powrotu do swojego gniazda.

Czy wiesz, że... Na Czerwonej Liście Zwierząt Ginących i Zagrożonych w Polsce figuruje aż 19 z żyjących u nas 29 gatunków trzmieli!

BĄK NIE BĄK

Trzmiele (Bombus) to najbliżsi kuzyni pszczoły miodnej (Apis mellifera). Powszechnie nazywane są "bąkami", chociaż dla zoologa nazwa "bąk" zarezerwowana jest dla krwiopijnej muchówki z rodzaju Tabanus, zwanej powszechnie gzem. A ta z kolei nazwa w rzeczywistości także dotyczy zupełnie innego owada, a mianowicie muchówki z rodzaju Aestrus. Trzmiel może użądlić dopiero wtedy, kiedy jest przygnieciony. Ma gładkie żądło i nie pozostawia go jak pszczoła w skórze.

Czy wiesz, że... W ostatnich latach liczebność trzmieli obniżyła się nawet dziesięciokrotnie! Nie sprzyja im chemia oraz rolnictwo wielkoobszarowe, które redukuje różnorodność siedlisk, pozbawiając owady roślin nektarodajnych i miejsc do założenia kolonii.

ZAPYLAJĄ JAK PSZCZOŁY

Od lat w handlu są dostępne uliki trzmiela ziemnego, które wystawia się w szklarniach przy kwitnących pomidorach, co wydatnie zwiększa owocowanie. Wykorzystywany gatunek należy do trzmieli "krótkojęzyczkowych", nieradzących sobie z zapylaniem kwiatów niektórych gatunków roślin. Niektóre trzmiele mają języczki długie niemal do połowy ciała, mogące penetrować kwiaty o bardzo wydłużonych kielichach, np. ważnych gospodarczo roślin - koniczyny czy lucerny.

Trzmiele o krótkich językach nie są wcale bezradne, jeśli chodzi o kwiaty długokielichowe. Wypracowały one zdolność "rabowania" nektaru, wygryzając w kielichu otwór, w który mogą wsunąć język i dobrać się do nektaru, pomijając pyłkowie. Wykazano, że takie kwiaty w znacznym procencie owocują, są więc albo wcześniej zapylone, albo nawet w jakiś sposób pyłek jest przenoszony także w trakcie "rabowania" nektaru.

prof. Marek Kozłowski pracuje w Katedrze Entomologii Stosowanej SGGW. Łączy działalność badawczą (ekologia behawioralna owadów) z popularyzacją wiedzy entomologicznej.

Więcej o:
Komentarze (3)
Buczące trzmiele
Zaloguj się
  • 0

    Tak , giną przez nas ludzi .
    Jak wyglądają ogrody, wykoszony trawnik i thuje .Brak drzew liściastych, żeby jesienią nie sprzątać liści.
    Ratujmy pożyteczne zapylacze; trzmiele , pszczoły dzikie i miodne sadząc drzewa , krzewy
    i kwiaty pyłkodajne i nektarodajne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX