Pracowity koniec lata

Ochrona dla cebulek

Cebulki bylin wiosennych (tulipanów, narcyzów, hiacyntów, krokusów) warto sadzić w specjalnych plastikowych lub metalowych koszyczkach, które można kupić w sklepach ogrodniczych. Uchronią one rośliny przed gryzoniami, wielkimi amatorami cebulek. Byliny cebulowe najlepiej sadzić w ziemi piaszczysto-gliniastej, zasobnej w próchnicę. W wybranym dla nich miejscu rozsypujemy nawóz wieloskładnikowy w dawce 50-80 g/m2, a następnie glebę przekopujemy. Cebulki umieszczamy na głębokości równej trzykrotnej ich wysokości.

Natrętne chwasty

Na ścieżkach ogrodowych, nawet tych utwardzonych, ciągle pojawiają się chwasty i siewki różnych niechcianych roślin. Usuwanie ich spomiędzy żwiru czy płytek kamiennych nie jest łatwe. Niektórzy próbują pozbyć się intruzów posypując nawierzchnię solą, ale może to zagrażać roślinom na pobliskich rabatach. Najlepiej zastosować preparat chwastobójczy. Wybór herbicydów jest ogromny: Roundup zwalcza wszystkie rośliny, Fusilade trawy i inne gatunki jednoliścienne, a Mniszek, Bofix i Starane wszystkie dwuliścienne. Aby nie zniszczyć okazów sąsiadujących z nawierzchnią, zamiast opryskiwacza warto użyć specjalnego mazaka (do kupienia w centrach ogrodniczych).

Jesienne porządki w sadzawce

Aby woda w zbiorniku była czysta również w przyszłym sezonie, do późnej jesieni systematycznie usuwamy wszystkie zamierające części roślin oraz wpadające doń liście. Chodzi o to, by nie osiadały na dnie i nie gniły. Warto też oczyścić oczko z mułu i szlamu, ale tak, by jak najmniej przy tym mącić wodę. Najlepiej odessać zanieczyszczenia specjalną pompą lub odkurzaczem.

Co lubią wrzosy

Trudno oprzeć się urokowi wrzosów. Wybór odmian jest ogromny - niskie, wysokie, w najróżniejszych odcieniach bieli, różu, fioletu a nawet czerwieni. Kupując te rośliny do swojego ogrodu, pamiętajmy, że aby dobrze rosły, potrzebują dużo słońca, umiarkowanej ilości wody i przede wszystkim kwaśnego podłoża (odczyn pH 3,5-4,5). Warto je też okryć na zimę gałązkami iglaków, bo w przeciwieństwie do swoich dzikich braci odmiany ogrodowe nie są w pełni odporne na mróz.

Na przyszłoroczne zasiewy

Warto zbierać przede wszystkim nasiona popularnych roślin jednorocznych i dwuletnich. Zrezygnujmy jednak z tego, jeśli mamy w ogrodzie odmiany oznaczone symbolem F1 (pierwsze pokolenie wyrosłe z nasion otrzymanych w wyniku skrzyżowania ściśle określonych roślin) - nie wydadzą one bowiem roślin równie urodziwych. Zbiory przeprowadzamy w słoneczny dzień. Owocostany zrywamy tylko z zupełnie zdrowych egzemplarzy. Oczyszczone z resztek nasiona przechowujemy w suchym i przewiewnym miejscu najlepiej w papierowych torebkach.

Ślimaki precz

Te uciążliwe szkodniki w jedną noc potrafią zeszpecić całą rabatę. Przy zmasowanej inwazji skuteczne jest rozsypywanie między roślinami specjalnych preparatów na ślimaki. Gdy jest ich mniej, można zbierać je ręcznie lub chwytać do pułapek i wynosić na odległe nieużytki. Warto też stosować zabiegi utrudniające ślimakom życie: likwidować stosy gałęzi i kamieni, gdzie się chętnie chronią, często wyrównywać ziemię na rabatach, by zniszczyć ich kryjówki, rośliny podlewać tylko rano, a wzdłuż rabat wysypywać pasy trocin, mączki dolomitowej lub igliwia świerkowego o szerokości 15 cm.

Nie boją się chłodów

Niektórych warzyw nie trzeba jesienią wykopywać. Na grządkach warto zostawić jarmuż, brukselkę, brokuły a nawet pietruszkę. Będą się nadal rozwijać mimo chłodów i będziemy je mogli jeszcze przez kilka tygodni stopniowo zbierać. Jarmuż i pietruszka wydają zielone liście na przedwiośniu, a nawet zimą, gdy przyjdzie odwilż. Mogą więc być aromatycznym źródłem świeżych witamin długo przed nadejściem wiosny.

Czy to kurz?

Biały nalot na roślinach pojawiający się najczęściej późnym latem i jesienią powinien być dla nas sygnałem alarmowym. Jest oznaką groźnej choroby grzybowej. Liście wyglądają jak posypane mąką i stąd nazwa infekcji - mączniak prawdziwy (inny, tzw. rzekomy powoduje żółtawe plamy). Aby zatrzymać rozwój choroby, trzeba opryskać rośliny odpowiednim środkiem chemicznym np. Saprol. Nimrod, Folicur albo preparatami ekologicznym Biosept (jest to wyciąg z grejpfruta) czy Bio Blatt (wyciąg z soi). Zabieg trzeba powtórzyć kilka razy w odstępach trzy-, czterodniowych.

Więcej o: