Metamorfoza ogrodu: Na starym torowisku

Teren nieużywanej bocznicy kolejowej otaczający poprzemysłowe budynki zamieniony został na ogród pełen kwiatów rosnących pod koronami brzóz.
Nietypowy projekt tego ogrodu zajmującego powierzchnię 2000 m˛ realizowałam 10 lat temu. Moim zadaniem było stworzenie przyjaznej przestrzeni na miejscu dawnej bocznicy kolejowej.

Zaczynałam od zera - pierwszym etapem było usunięcie torów z posesji, kolejnym ukształtowanie na nowo terenu, nawiezienie warstwy żyznego podłoża i wykonanie nasadzeń. Ogród miał stać się miejscem spotkań biznesowych. Dwie duże altany z grillem oraz barem, które zaprojektowałam, musiały pomieścić po kilkanaście osób.

POD WYSOKIM MUREM

Elementem, który dominował w tym ogrodzie, był wysoki, ponadtrzymetrowy mur z piaskowca otaczający całą posesję. Wzdłuż niego posadziłam rzędy brzóz 'Doorenbos' oraz łany miskantów chińskich i kosaćców syberyjskich. W sąsiedztwie drzew na rabatach rosną też mało wymagające derenie 'Elegantissima', kaliny 'Roseum' i hortensje bukietowe.

NA RABATACH

Przy głównym wejściu do budynku i pod elewacją zaprojektowałam kilka rabat. Właściciel posesji chciał, by zieleń zdobiła teren przez cały rok. Dlatego jest tu sporo roślin iglastych: cisy 'Wojtek', jałowce, kosodrzewiny podsadzone bylinami o ozdobnych liściach: funkiami, żurawkami i przywrotnikami.

KOJĄCY SZUM WODY

Elementem urozmaicającym kompozycje z roślin jest ściana wodna z lustrem i zbiornikiem wodnym. Wokół posadziłam niebieskie kosaćce syberyjskie. Szum wody przyciąga uwagę osób odwiedzających ogród.

Więcej o: