Cytrusy w doniczce

Widok obsypanych złotymi owocami drzewek i upojny zapach rozwijających się na gałązkach kwiatów zachwyca i rozmarza. Sprawmy sobie zatem małego cytrusa - może przecież rosnąć w doniczce.
Owocujące cytrusy symbolizują obfitość oraz bogactwo. W krajach Południa ich dorodne okazy zdobią ulice, ogrody, a jako pojemnikowe drzewka także tarasy i dziedzińce, w krajach o chłodnym klimacie - głównie oranżerie. W Polsce modę na nie wprowadził Jan III Sobieski. Upowszechniła się wśród szlachty, a później także bogatego mieszczaństwa. Zwyczajowo niewielkie owocujące drzewka dawano nowożeńcom, by na nowej drodze życia sprzyjało im szczęście. U schyłku PRL-u do polskich domów wprowadził cytrusy prof. Szczepan Pieniążek, który rozpropagował cytrynę 'Ponderosa', zwaną też skierniewicką, rodzącą na okiennych parapetach okazałe owoce. Obecnie zapaleńcy uprawiają w donicach przeróżne cytrusy, nawet takie, których owoców nie kupimy w sklepach.

PRZERÓŻNE CYTRUSY

Cytrus (Citrus) to rodzaj z rodziny rutowatych. Do dziś w stanie dzikim rośnie kilku jego przedstawicieli: cytron, inaczej cedrat (C. medica); mandarynka (C. reticulata) i pomarańcza olbrzymia, inaczej pompelo lub pomela (C. maxima). Jako odrębny rodzaj traktowane obecnie są kumkwat (Fortunella) i poncyria (Poncirus). Nadal jednak zwyczajowo uważamy je za cytrusy. Pozostałe to głównie mieszańce międzygatunkowe i międzyrodzajowe powstałe spontanicznie i doskonale rozmnażające się z nasion. Należą do nich np. cytryna zwyczajna (C. limon), grejpfrut (C. paradisi), pomarańcza chińska, inaczej słodka (C. sinensis) i kalamondyna (C. microcarpa). Wyjątkiem jest klementynka, która nie tworzy nasion, co w owocach deserowych bardzo nam odpowiada. Przez ogrodników rozmnażana jest z sadzonek i przez szczepienie.

W POJEMNIKACH

Na sukces w uprawie cytrusów składa się kilka czynników.

Światło Wiosną i latem rośliny najlepiej czują się na słonecznym balkonie lub tarasie. W domu powinny stać blisko południowego lub zachodniego okna. Zimą przy niedoborze światła ogałacają się z liści.

Temperatura Upalna pogoda w czasie długich letnich dni bardzo cytrusom sprzyja. Problemy pojawiają się jesienią i zimą, bo pojemnikowe okazy niszczy nawet niewielki mróz. Jeszcze przed spodziewanym nadejściem przymrozków powinny więc trafić pod dach.

Zimowanie Niedostatek światła cytrusy dobrze znoszą jedynie w chłodnym (4-15°C) pomieszczeniu. Może to być jasny, niedogrzewany pokój albo widny korytarz, zimna szklarnia lub oszklony balkon, do którego mróz nie ma dostępu. Czasem jednak nie ma rady - cytrusy muszą pozostać w ogrzewanych pokojach. Niestety, to je osłabia i niekorzystnie odbija się na kwitnieniu. Dodatkowo zagraża im suche powietrze. Jeśli pomimo naszych starań roślina zgubi liście, ale nie została zasuszona lub zalana, jest duża szansa, że wiosną znów się zazieleni.

Podlewanie W czasie upałów rośliny trzeba często podlewać, jednak donica nie może stać w wodzie, bo zalanie korzeni jest dla nich zabójcze. Gdy jest chłodno, ilość wody ograniczamy; szczególnie zimą ziemia nie powinna być zbyt wilgotna (najmniej wody potrzebują okazy ogołocone z liści).

Spryskiwanie W suchych pomieszczeniach liście, a także zielone młode pędy należy spryskiwać miękką (przegotowaną i odstałą) wodą. Zabieg ten także mniejsza ryzyko pojawienia się na gałązkach przędziorków.

Nawożenie Najlepiej służą im umiarkowane dawki nawozu płynnego dla roślin kwitnących dostarczane od wiosny do jesieni co dwa tygodnie. W razie żółknięcia młodych liści pomoże zasilanie dolistne nawozem zawierającym bogaty zestaw makro- i mikroelementów.

Pojemniki i podłoże Młodym roślinom co roku lub co dwa lata zmieniamy doniczkę na nieco większą, dosypując ziemię uniwersalną. Dużym okazom wystarcza co wiosnę wymieniać wierzchnią warstwę ziemi. Jeśli korzenie przerosły całą objętość pojemnika, część ich wycinamy, robiąc stożkowate zagłębienia przy brzegu doniczki, i miejsca te wypełniamy świeżą ziemią.

Przycinanie pędów. Wskazane jest co jakiś czas skracać pędy kilkuletnich okazów o mniej więcej jedną trzecią długości, by korona była kształtna, gęsta i nie-zbyt duża.

Drzewka cytrusowe kwitną o różnych porach roku, także wtedy, gdy na gałązkach złocą się już owoce. Wystarczy kilka ich kwiatków, by spory pokój wypełnił się słodkim aromatem. Rozwój owoców trwa wiele miesięcy, a dojrzałe mogą jeszcze długie tygodnie utrzymywać się na gałęziach.

NIE TYLKO DLA BOGACZY

Za sadzonki cytryny 'Ponderosa' lub mandarynki o wys. 40-70 cm zapłacimy około 20 zł, za ładnie ukształtowane i obsypane owocami półmetrowe drzewko kalamondyny, kumkwatu lub pomarańczy około 100 zł, a za blisko metrowy okaz 150-200 zł (zakupu warto dokonywać latem, bo wówczas wychuchane przez producentów rośliny nie są narażone na drastyczną zmianę warunków, co często kończy się żółknięciem oraz opadaniem liści, kwiatów i owoców).

Możemy jednak oszczędzić sobie tego wydatku i w inny sposób uzyskać roślinę.

Z pestki (A) Uprawa cytrusów z nasion jest prosta, ale wymaga wiele cierpliwości. Wyjętą z dojrzałego owocu pestkę od razu posadźmy w wilgotnym torfie zmieszanym z piaskiem, bo nasiona szybko tracą zdolność kiełkowania. W optymalnej temperaturze, czyli ok. 23oC, kiełek powinien ukazać się po miesiącu. Siewkę przesadzamy do żyźniejszej ziemi. Niestety, zakwita najwcześniej po 7 latach.

Przez szczepienie (B) Młode, dwu-, trzyletnie rośliny, np. z pestki, możemy wykorzystać jako podkładkę i zaszczepić na nich inny cytrus. Zraz, czyli fragment pędu z uśpionymi pąkami, najlepiej pobrać z owocującego okazu (można nawiązać kontakt na internetowych forach pasjonatów cytrusów). Czasem udaje się wykorzystać nawet gałązki mandarynek, które niezaschnięte docierają do marketów razem z owocami. Szczepienie wykonuje się różnymi metodami, każda wymaga nieco wprawy. Jedną z nich - okulizację - opisywaliśmy w poprzednim numerze "Magnolii".

Z sadzonki (C) Sadzonki możemy zdobyć w ten sam sposób co zrazy (ważne, by pochodziły z owocujących okazów). Najlepiej przyjmują się wierzchołkowe części pędu z 3-4 liśćmi, w terminie od maja do lipca. Dla pewności końce sadzonek zanurzmy w ukorzeniaczu do roślin półzdrewniałych i zdrewniałych. Można też do połowy przyciąć liście, żeby zmniejszyć powierzchnię parowania. W wilgotnym torfie zmieszanym z piaskiem, pod lekkim okryciem z folii i ustawione w jasnym miejscu o temp. 25°C rośliny tworzą korzenie po 8-10 tygodniach. Jeśli w pierwszym roku zawiążą się pąki kwiatowe, powinniśmy je usuwać, bo ich rozwój hamuje wzrost pędu. Dzięki temu cytrusy się wzmocnią.

Czy wiesz, że...

Należąca do rodzaju poncyria pomarańcza trójlistkowa (Poncyrius trifoliata) znosi lekkie zimy i może rosnąć w gruncie w najcieplejszych rejonach kraju.

Więcej o: